Poszła po ziemię do kwiatów, wykopała granat moździerzowy
09:56 11-10-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj w południe dyżurny policji we Włodawie otrzymał zgłoszenie dotyczące nietypowego odkrycia w gminie Hańsk. Mieszkanka wsi, podczas wykonywania prac ogrodowych, znalazła granat moździerzowy pochodzący z okresu II wojny światowej. Kobieta, kopiąc ziemię w starej, wyschniętej sadzawce, natknęła się na niebezpieczny przedmiot – 120-milimetrowy granat moździerzowy.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, który zabezpieczył teren wokół znaleziska i czekał na przyjazd specjalistycznej jednostki saperskiej. Po przyjeździe patrolu saperskiego, granat został zabezpieczony i przewieziony w bezpieczne miejsce, gdzie zostanie zneutralizowany.
Policja przypomina o zachowaniu zasad bezpieczeństwa w przypadku znalezienia niewybuchów. Należy pod żadnym pozorem nie dotykać, nie przenosić ani nie wrzucać do ognia takich przedmiotów, ponieważ może to skończyć się kalectwem lub nawet śmiercią. W momencie odkrycia podejrzanego obiektu, należy natychmiast skontaktować się ze służbami, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Tego typu znaleziska, choć rzadkie, mogą się zdarzać, zwłaszcza w regionach, gdzie toczyły się działania wojenne. Dlatego tak ważne jest, aby każdy miał świadomość zagrożenia, jakie niesie kontakt z niewybuchami. Troska o bezpieczeństwo własne i innych powinna zawsze być priorytetem w takich sytuacjach.
O! Granat moździerzowy.I to jest prawidłowe nazewnictwo.
Ludzie motoroweru elektrycznego od roweru ze wspomaganiem nie odróżniają, a co dopiero takie coś prawidłowo nazwać.
To dildo twojej matki. Kiedy się widzimy na żywo wojowniku klawiatury? 🙂
Zza szyby samochodu to nie jest na żywo. Potrafisz w ogóle chodzić?
Zgadza się. Wyciągnęła je z tyłka twojego starego, gdy zgłosił się z tym na oddział proktologiczny. Teraz to jest dildo mojej matki, bo ojciec nie chciał odebrać wydobytego ciała obcego.
W dodatku podany jest kaliber, a nie długość. Idzie ku lepszemu?
Gdyby niewybuch wybuchł, to byłby wybuch.