05/06/2026
690 680 960

Poszedł do lasu sprawdzić, czy piszemy prawdę. Wrócił z siatką pełną borowików

Tydzień temu informowaliśmy o tym, że w lasach naszego regionu pojawiły się pierwsze grzyby. Jeden z naszych czytelników postanowił to sprawdzić. Jak sam przyznaje, zszokował się.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, o pierwszych kurkach i borowikach, jakie zaczęły się pojawiać w lasach naszego regionu. Jeden z naszych czytelników poinformował nas bowiem, że w lesie w okolicach Bełżyc, znalazł pierwszego borowika. Kolejny zaś w lesie koło Lubartowa natrafił na małe kurki. Dodaliśmy również, że jeżeli pogoda będzie sprzyjająca i utrzyma się wilgoć w ściółce leśnej, jest szansa na coraz więcej grzybów.

Artykuł zaciekawił Kamila, który jak sam przyznaje, zbieraniem grzybów pasjonuje się od ponad 20 lat. Odkąd jednak sięga pamięcią, pierwsze grzyby pojawiały się w lasach najwcześniej na początku czerwca i było ich zazwyczaj bardzo mało. Postanowił jednak przespacerować się po jednym z lasów w powiecie krasnostawskim „z ciekawości sprawdzenia, czy i w „moim lesie” pojawiły się pierwsze grzyby”.

Jak przyznaje nasz czytelnik, widok tak dużej ilości prawdziwków o tej porze roku, delikatnie mówiąc zszokował go. Miał przy sobie tylko niewielką siatkę, która wypełniła się cała w przeciągu godziny. Co ciekawe, znalezione przez niego borowiki zostały zebrane przed pojawieniem się deszczów.

61

(fot. nadesłane – Kamil)
2018-05-19 15:24:09

25 komentarzy

  1. to niemożliwe

  2. Ocena: 0

    Nie znam się na grzybach, ale chyba dopiero teraz po tak długich deszczach i gdy teraz przyjdą cieplejsze dni będzie prawdziwy wysyp grzybów?

  3. Ocena: 0

    zdjęcie może być z tamtego roku

  4. Ocena: 0

    W czwartym rzędzie 3 grzyb od prawej to goryczak żółciowy. Radze go wyrzucić bo po ugotowaniu cały zbiór będzie do wywalenia.

  5. Niedowiarków jak zwykle pod dostatkiem 🙂 A odnośnie pana Kamila z artykułu – to (bez obrazy), ale wygląda na to, że od 20 lat może i pasjonuje się grzybami, ale chyba głównie ich zjadaniem 🙂 , bo gdyby się nimi naprawdę pasjonował, to nie dziwiłby się borowikom zarówno tym znalezionym nawet już w połowie kwietnia, jak i tym wyjmowanym spod śniegu w grudniu tuż przed świętami. 🙂

    • Ocena: 0

      Oczywiście, zdarzało się znajdować borowiki pod śniegiem, jak również przełom kwietnia/maja, natomiast nie w takiej ilości.

  6. To jest blef byłem chodziłem w swoich miejscach nawet psiaka nie widać.To zdjęcie jest stare i napewno nie z tego roku .Znam się na grzybach mam około 5 kg suszonych to chyba coś wiem o grzybach.Też mam fotkę z tamtego roku mogę przesłać i powiedzieć źe są grzyby.

  7. Najlepiej i wiarygodnie będzie jak z 112 sprawdzi ktoś na ul. Ruskiej (targ) tam nie kłamią jak są to i tam są.

  8. Byłem w wczoraj nawet trujacych nie widac

  9. Wydaje się, że Czytelnik zażartował sobie z Redakcji. Taki wysyp młodych prawdziwków możliwy jest tylko wówczas gdy ziemia jest bardzo wilgotna no i panuje stosowna temperatura. Pewnie ten grzybiarz nie mogąc już doczekać się tegorocznych zbiorów, chcąc odmienić niekorzystną sytuację zamieścił fotkę z minionych lat.

  10. zwykły Janusz
    Ocena: 0

    Przecież to same szatany.