Poszedł do lasu sprawdzić, czy piszemy prawdę. Wrócił z siatką pełną borowików
15:41 19-05-2018 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, o pierwszych kurkach i borowikach, jakie zaczęły się pojawiać w lasach naszego regionu. Jeden z naszych czytelników poinformował nas bowiem, że w lesie w okolicach Bełżyc, znalazł pierwszego borowika. Kolejny zaś w lesie koło Lubartowa natrafił na małe kurki. Dodaliśmy również, że jeżeli pogoda będzie sprzyjająca i utrzyma się wilgoć w ściółce leśnej, jest szansa na coraz więcej grzybów.
Artykuł zaciekawił Kamila, który jak sam przyznaje, zbieraniem grzybów pasjonuje się od ponad 20 lat. Odkąd jednak sięga pamięcią, pierwsze grzyby pojawiały się w lasach najwcześniej na początku czerwca i było ich zazwyczaj bardzo mało. Postanowił jednak przespacerować się po jednym z lasów w powiecie krasnostawskim „z ciekawości sprawdzenia, czy i w „moim lesie” pojawiły się pierwsze grzyby”.
Jak przyznaje nasz czytelnik, widok tak dużej ilości prawdziwków o tej porze roku, delikatnie mówiąc zszokował go. Miał przy sobie tylko niewielką siatkę, która wypełniła się cała w przeciągu godziny. Co ciekawe, znalezione przez niego borowiki zostały zebrane przed pojawieniem się deszczów.
(fot. nadesłane – Kamil)
2018-05-19 15:24:09

to niemożliwe
Możliwe
Nie znam się na grzybach, ale chyba dopiero teraz po tak długich deszczach i gdy teraz przyjdą cieplejsze dni będzie prawdziwy wysyp grzybów?
zdjęcie może być z tamtego roku
Nie chcę być podejrzliwy,ale również tak samo myślę
W czwartym rzędzie 3 grzyb od prawej to goryczak żółciowy. Radze go wyrzucić bo po ugotowaniu cały zbiór będzie do wywalenia.
Niedowiarków jak zwykle pod dostatkiem 🙂 A odnośnie pana Kamila z artykułu – to (bez obrazy), ale wygląda na to, że od 20 lat może i pasjonuje się grzybami, ale chyba głównie ich zjadaniem 🙂 , bo gdyby się nimi naprawdę pasjonował, to nie dziwiłby się borowikom zarówno tym znalezionym nawet już w połowie kwietnia, jak i tym wyjmowanym spod śniegu w grudniu tuż przed świętami. 🙂
Oczywiście, zdarzało się znajdować borowiki pod śniegiem, jak również przełom kwietnia/maja, natomiast nie w takiej ilości.
To jest blef byłem chodziłem w swoich miejscach nawet psiaka nie widać.To zdjęcie jest stare i napewno nie z tego roku .Znam się na grzybach mam około 5 kg suszonych to chyba coś wiem o grzybach.Też mam fotkę z tamtego roku mogę przesłać i powiedzieć źe są grzyby.
Najlepiej i wiarygodnie będzie jak z 112 sprawdzi ktoś na ul. Ruskiej (targ) tam nie kłamią jak są to i tam są.
Byłem w wczoraj nawet trujacych nie widac
Wydaje się, że Czytelnik zażartował sobie z Redakcji. Taki wysyp młodych prawdziwków możliwy jest tylko wówczas gdy ziemia jest bardzo wilgotna no i panuje stosowna temperatura. Pewnie ten grzybiarz nie mogąc już doczekać się tegorocznych zbiorów, chcąc odmienić niekorzystną sytuację zamieścił fotkę z minionych lat.
A nam się wydaje, że część osób chce za wszelką cenę udowodnić, że jest inaczej. Już na początku maja w regionie pojawiły się grzyby, zresztą podobnie jak w wielu częściach kraju.
Szanowna Redakcjo! Dwukrotnie w tym tygodniu byłem na rekonesansie grzybowym w miejscach bardzo grzybodajnych – i co? ZERO (za wyjątkiem dwóch skupisk żółciaków siarkowych)
https://www.google.pl/search?q=grzyby+w+lasach&safe=off&source=lnt&tbs=qdr:w&sa=X&ved=0ahUKEwiJ7Zjax5LbAhUEMuwKHR4ED3QQpwUIIA&biw=1680&bih=919
Można poczytać, że są już od początku maja.
Datę zrobienia zdjęcia teoretycznie można sprawdzić we właściwościach pliku (choć i to nie daje 100% pewności). Również byłam dziś na grzybach i nie widziałam ani jednego grzyba jadalnego, a w zasadzie niejadalnych też nie.
Fotka jest z 14 maja bieżącego roku, jeśli będzie taka potrzeba mogę zrobić scan pliku zdjęć z datą ich utworzenia. Nie wiem skąd tu tylu „niedowiarków”, pewnie że można wysyłać zdjęcia z poprzedniego roku/ubiegłych lat, tylko rodzi się jedno pytanie PO CO?
Nie ma problemu, po prostu trzeba się przyzwyczaić, że jest grono osób, które wszystkiemu zaprzeczy i powie, że czarne to białe ;).
Pozdrawiamy!
Przecież to same szatany.