Posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, pijany kierował volkswagenem
08:26 03-04-2024 | Autor: redakcja
Policjanci zostali skierowani do miejscowości Gromada w powiecie biłgorajskim, gdzie według zgłoszenia miał poruszać się kierujący volkswagenem, który może być nietrzeźwy.
– Na miejscu partol zastał 31–letniego kierowcę. Przeprowadzone przez policjantów badanie potwierdziło, że mężczyzna był nietrzeźwy. Miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu – informuje aspirant Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji.
Jak się okazało w toku dalszej kontroli, kierujący posiada dwa czynne zakazy kierowania pojazdami, a także została wobec niego wydana decyzja starosty o cofnięciu uprawnień. Co więcej samochód, którym kierował, nie posiadał aktualnego badania technicznego ani ubezpieczenia OC.
– Pojazd 31–latka nie stanowił jego wyłącznej własności. Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie 14 marca bieżącego roku oprócz dotychczasowych konsekwencji prawnych sąd może orzec w tej sytuacji o przepadku równowartości pojazdu – dodaje aspirant Joanna Klimek.
„sąd może orzec przepadek” – a nie odwrotnie, czyli, że sąd jest zobowiązany orzec przepadek? Chyba, że darzyły by się nadzwyczajne okoliczności, w których sąd może odstąpić od przepadku.
Pomijając przepadek autka, gość powinien iść do pudła.
Za takie coś do paki na 3 miesiące i 50 tys mandat. Ale pewnie się nie da…
Dostanie trzeci zakaz. To rozwiąże sprawę.
Dostanie 300zł grzywny to zmieni swoje zachowanie na dużo lepsze, a po siódmym zakazie zacznie go gryźć sumienie.
kiedy areszt automatyczny, z miejsca zatrzymania?
Tego się nie doczekamy, bo wiele z posiedzeń Sejmu nie miałoby quorum, wiele nabożeństw byłoby nie odprawionych, czy nawet wójtów trudno byłoby spotkać w pracy.
O sędziach i adwokatach nawet nie wspomnę.
Niestety, coś w tym jest… Masz rację.
Był niepoczytalny,nieświadomie śiadł za kierownice.Niewinny.
Oby tylko nie wsiadał na rower mając 0,6 promila. Bo wtedy czeka go odsiadka (patrz: artykuł z wczoraj o pijanym (0,06%) rowerzyście).
Silnie aktywne musiały być te zakazy, skoro nie przeszkodziły mu w jeździe. Teraz powinni go zamknąć na 300 dni, reszta kar później. A tak na marginesie, podobno władza kombinuje jak by tu się chyłkiem wycofać z niezbyt przemyślanej konfiskaty pojazdów. Od dawna polecam gotowe rozwiązanie: zamiast konfiskaty pojazdów, natychmiastowe, bezwzględne zamykanie pijanych delikwentów – jeden dzionek odsiadki za każdą setną promila.
ale prawo KO dostanie 3 zakaz i bedzie chlał