Poseł Kowalski alarmuje o trudnej sytuacji PKP LHS i „okradaniu” załogi. Zarząd wskazuje, kto sprawował nadzór nad spółką
16:17 12-02-2026 | Autor: redakcja
W ostatnim czasie poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski stał się bardzo aktywny w województwie lubelskim. Choć startował do Sejmu z Opolszczyzny, obecnie prężnie działa na terenie lubelskiego okręgu, obejmującego Białą Podlaską, Chełm i Zamość. Porusza też szereg tematów związanych z Lubelszczyzną. Tym razem zażądał od ministra infrastruktury natychmiastowej dymisji całego zarządu spółki PKP LHS.
Polityk wskazał, że pod przykrywką „przejściowych trudności finansowych” nominaci PSL z zarządu spółki proponują rozwiązania, które w praktyce oznaczają systemowe „okradanie” 1300-osobowej załogi, demontaż Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy i przerzucenie pełnej odpowiedzialności za sytuację PKP LHS na pracowników. Przedstawiony przez zarząd projekt programu naprawczego określił mianem jednego z najbardziej drastycznych uderzeń w prawa pracownicze w historii spółki.
Jak wyjaśnia Kowalski, zakłada on czasowe, lecz w rzeczywistości długotrwałe i głębokie obniżenie wynagrodzeń. Do tego dochodzi całkowite wstrzymanie premii regulaminowej, zmiany w podstawie mnożnika wynagrodzeń, likwidacja dodatków i świadczeń socjalnych oraz wstrzymanie wypłaty odpraw emerytalnych, jak również odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Wszystko to ma oznaczać realny spadek dochodów tysięcy rodzin — i to w czasie, gdy koszty życia rosną szybciej niż kiedykolwiek.
– Pracownikom mówi się wprost: macie pracę, więc nie narzekajcie. To narracja nie tylko nieuczciwa, ale też skrajnie cyniczna. Jednym z najbardziej skandalicznych zapisów projektu jest zawieszenie dodatków za pracę w warunkach szkodliwych, uciążliwych i niebezpiecznych. Służba na kolei nie jest pracą biurową. To służba w hałasie, w pyle, w skrajnych temperaturach, często w nocy, pod presją czasu i odpowiedzialności – wskazuje poseł PiS.
Zdaniem Kowalskiego szykowane przez PKP LHS zmiany nie wynikają z problemów finansowych spółki. Ma to być „jawne oszczędzanie kosztem zdrowia i bezpieczeństwa ludzi, którzy codziennie odpowiadają za infrastrukturę krytyczną państwa”. Dlatego zażądał odrzucenia projektu porozumienia oraz rozpoczęcia negocjacji z załogą opartych na rzeczywistym dialogu, sprawiedliwym podziale kosztów kryzysu, ochronie zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz zachowaniu sensu i znaczenia ZUZP.
Na słowa polityka zareagował zarząd spółki PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, stanowczo zaprzeczając, aby wskazywane przez niego zagrożenie dla 1300 miejsc pracy w ogóle istniało. Stanowisko posła określono mianem kolejnego przykładu intencjonalnej manipulacji treścią projektu porozumienia. Co więcej, wewnętrzny dokument miał zostać pozyskany w sposób niezgodny z prawem. Uchwała ma obejmować wyrażenie zgody na zaproponowane przez samych pracowników rozwiązania mające na celu zmniejszenie kosztów działalności spółki.
– W szczególności zwracamy uwagę na fakt, że cała uchwała dotyczy wyrażenia zgody na rozpoczęcie czynności zmierzających do ewentualnego wdrożenia zaproponowanych rozwiązań. Twierdzenie o przymusowości wdrożenia rozwiązań z zakresu prawa pracy opiera się na kłamstwie i niezrozumieniu instytucji prawnych, z których istoty wynika, że mogą one podlegać wdrożeniu jedynie w uzgodnieniu z pracownikami oraz związkami zawodowymi – zaznacza zarząd PKP LHS.
Nieprawdą ma być również to, że na sytuację ekonomiczną spółki nie mają wpływu czynniki zewnętrzne. Obecnie cała branża kolejowych przewozów towarowych w Europie, w tym w Polsce, boryka się z problemami — chodzi o spadek przewozów zarówno pod względem masy towarów, jak i pracy eksploatacyjnej. W przypadku LHS, która operuje na linii szerokotorowej, sytuację dodatkowo komplikuje wojna w Ukrainie. To właśnie przewóz towarów z i do tego kraju stanowi zasadnicze źródło dochodów i model biznesowy działalności operacyjnej spółki. Do tego dochodzi niedobór lokomotyw spalinowych po stronie ukraińskiej, narastający kryzys w sektorze hutniczym oraz rosnąca konkurencja ze strony przewoźników drogowych. Wszystko to, w połączeniu z systematycznym wzrostem kosztów, dodatkowo pogłębia trudną sytuację spółki.
– Na uwagę zasługuje także fakt, że projektowane rozwiązania kadrowe nie są w PKP LHS wprowadzane po raz pierwszy. W 2009 r. zawieszono w całości premię regulaminową, a pracowników kierowano na urlopy bezpłatne. W 2013 r. wprowadzono program dobrowolnych odejść. W 2020 r. obniżono premię regulaminową i zawieszono wypłatę premii wypłacanej według krotności, a także odpraw emerytalnych. W 2022 r. ówczesny zarząd podjął działania zmierzające do zawieszenia wszystkich wewnętrznych przepisów prawa pracy, w tym ZUZP. Wtedy jednak poseł Kowalski nie bronił kadry pracowniczej, nie przyjeżdżał pod siedzibę spółki i nie organizował konferencji, podczas których przekazywał nieprawdziwe informacje uzyskiwane w sposób nielegalny – dodaje zarząd PKP LHS.
Na koniec władze zamojskiej spółki kolejowej podkreśliły, że do obecnej sytuacji ekonomicznej przyczyniła się także konieczność opłacania faktur opiewających na ogromne kwoty za inwestycje rozpoczęte przez poprzednie zarządy, nieadekwatne do realnej sytuacji ekonomicznej i przewozowej. Nad tymi zarządami — jak sam twierdził — poseł Kowalski sprawował nadzór.
8 lat waszych rządów zniszczyło górnictwo hutnictwo PKP szpitale ZUS krus mieliśta długopisy podpisywał co kaczka kazała a teraz wychodzą afery miliony dla rydzyka itd
Komentarz ukryty, pokaż
Biedny na umyśle jesteś czlowieku
Masz coś innego , mądrego do powiedzenia?
Niech powie o pkp cargo
Ten tytan intelektu jeszcze nie wpadł na pomysł, że jak go z rodzinnego opolskiego wybrali, to tam powinien interwencje przeprowadzać i ludzi bronić?
Wyjaśnię Ci. W Opolu jest grunt spalony i brak realnych szans na reelekcję. Na Lubelszczyźnie wystawi sie z wysoką pozycją na liście i awans ma pewny. Bo tu ludzie wybierają pis… może zdobyć i 2 głosy i wejdzie
Nie wierzę ci pisowcu jak psu.
Co ten przygłup tu robi w naszych stronach
A to on jeszcze nie siedzi?
… gwiazda dojnej zmiany młot kowalski szuka elektoratu na ścianie wschodniej, to taki gorący kartofel pis
Jak długo jeszcze ten szkodnik będzie działał bezkarnie , co drugie słowo to kłamstwo zabiera głos w sprawach o których nie ma pojęcia a ciemny lud go wybiera, ciekawe który region „zaszczyci” startem w kolejnych wyborach bo w opolskim spalony a na wschodzie też to go czeka
Dlaczego w oczach widać obłęd?
Kowalski to brzmi dumnie🤣🤣🤣