08/06/2026
690 680 960

Poseł Jakub Kulesza żąda wyjaśnień od dyrektora lubelskiego ZUS. Chodzi o odbieranie zasiłków kobietom w ciąży i po porodzie (wideo, zdjęcia)

W poniedziałek poseł Jakub Kulesza podczas konferencji prasowej przed budynkiem lubelskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych poruszył sprawę kobiet, którym ZUS odbiera zasiłki. Chodzi tutaj o kobiety, które prowadziły działalność gospodarczą i są w ciąży lub urodziły dziecko.

Dzisiaj poseł Jakub Kulesza spotkał się z dziennikarzami przed budynkiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie. Podczas konferencji prasowej obecne były także kobiety, które czują się oszukane przez ZUS.

– Zgłaszają się do mnie kobiety z całej Polski, które czują się oszukane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Pokrzywdzone kobiety od wielu lat prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą i płacą wysokie składki społeczne. Jak określają kobiety, koszmar jaki spotyka ich ze strony ZUS, rozpoczyna się po tym jak decydują się na macierzyństwo. Naturalną rzeczą jest, że kobieta będąca w ciąży z uzasadnionych przyczyn, przebywa na zwolnieniu lekarskim i pobiera zasiłek chorobowy. Po porodzie przebywa na zasiłku macierzyńskim. Świadczenia społeczne powinny zapewnić jej zabezpieczenie finansowe na czas opieki nad dzieckiem. Niestety Zakład Ubezpieczeń Społecznych chętnie przyjmuje wysokie składki społeczne, ale kiedy przychodzi do konieczności wypłaty zasiłków, robi wszystko, aby odebrać świadczenie lub wypłacić je w minimalnej wysokości – mówił poseł Kulesza.

Jak wyjaśniał poseł, ZUS działa najczęściej na dwa sposoby. Najpierw przyznaje świadczenia, wylicza ich wysokość i wypłaca. Nie zgłasza przy tym żadnych zastrzeżeń, ani co do faktu prowadzenia działalności gospodarczej ani do wysokości zdeklarowanej podstawy wymiaru składek społecznych. Kobieta, mając poczucie zabezpieczenia finansowego, rodzi i opiekuje się dziećmi, nie mając świadomości, co spotka ją za kilka lat.

Podczas spotkania obecne były kobiety, których sprawy toczą się przed sądem. W woj. lubelskim wiadomo o 109 kobietach wobec, których ZUS podjął decyzje o oddaniu pobranych zasiłków. Jest to jednak liczba tylko tych kobiet, które działają w jednej z grup na Facebooku. Tak naprawę nie wiadomo wobec ilu kobiet toczą się podobne postępowania ZUS, ponieważ nikt nie chce udzielić takich informacji ze strony ZUS.

 

 

– Po kilku latach ZUS stwierdza, że kobieta musi oddać pobrane zasiłki. Wobec każdej matki ZUS postępuje w taki sam sposób. Po kilku lasach wszczyna postępowanie mające na celu nakaz zwrotu wypłaconych świadczeń lub odmowę wypłaty zasiłku chorobowego kobiecie, będącej w kolejnej ciąży. ZUS zawsze stawia dwa zarzuty: fikcyjność firmy lub zbyt wysoka kwota podstawy wymiaru składek społecznych – zaznaczył Jakub Kulesza.

Poseł wystosował do Dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie list, w którym żąda wyjaśnień, na jakiej podstawie ZUS podważa zadeklarowaną wysokość podstawy wymiaru składek społecznych, skoro ustawodawca jasno określił ich kwoty i dał prawo przedsiębiorcy do ich wskazania.

Jakub Kulesza przekazał, że pokrzywdzone kobiety podjęty szereg działań mających na celu ochroną ich praw i równego traktowania przez urzędników ZUS. W lutym w Sejmie RP odbyły się dwa spotkania z udziałem przedstawicieli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz wszystkich ugrupowań parlamentarnych. 8 marca kobiety zorganizowały protest nawołujący urzędników ZUS do zaprzestania działań nie mających podstaw prawnych.

W efekcie inicjatywy „Kobiety kontra ZUS” oddziały ZUS w całej Polsce zaczęły cofać swoje bezprawne decyzje zarówno na etapie kontroli, jak i na etapie odwołanie do sądu. Wyjątkiem jest Oddział Lublin, który nie cofa swoich decyzji, w sytuacji, w której sprawa trafiła już do sądu.

– Apeluję w imieniu wszystkich, ciężko pracujących kobiet o zaprzestanie tego procederu mającego na celu odebranie kobietom świadczeń, które wcześniej otrzymały na mocy obowiązujących decyzji. Domagam się czynności kontrolnych pod kątem niedopełnienia obowiązków służbowych podczas postępowań. Dlaczego ZUS najpierw przyznaje świadczenia, a po kilku latach cofa swoje decyzje i nakazuje oddać to co wypłacił? Czy tak działa państwo, dla którego ochrona macierzyństwa powinna być jedną z największych wartości? – pytał poseł Kulesza.

– Zakład Ubezpieczeń Społecznych w interesie wszystkich ubezpieczonych płacących składki ma prawo i obowiązek weryfikować tytuł do ubezpieczenia społecznego i kwotę, od której przedsiębiorca opłaca składki. Dotyczy to wszystkich osób korzystających z zasiłków – zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Podstawę do tego daje ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, co potwierdzał w swoich wyrokach m.in. Sąd Najwyższy. Niestety w przeszłości zdarzało się, że przedsiębiorca, który występował o zasiłek, istniał jedynie „na papierze”, a w rzeczywistości nie prowadził działalności. Zdarzały się również sytuacje, gdy przedsiębiorca zawyżał składki tuż przed przejściem na zasiłek, choć nie miało to żadnego odzwierciedlenia w przychodach firmy. Sąd Najwyższy wskazywał, że takie działania przedsiębiorcy są niesprawiedliwe w stosunku do pozostałych ubezpieczonych. W każdym przypadku ZUS prowadził indywidualne postępowanie wyjaśniające, badając faktyczne okoliczności sprawy, które są bardzo zróżnicowane. Od decyzji klientowi zawsze przysługuje odwołanie do sądu. Przed przekazaniem sprawy do sądu Zakład analizuje sprawę ponownie i może zmienić decyzję, jeśli są ku temu podstawy. O ostatecznym rozstrzygnięciu decydują indywidualne okoliczności sprawy – poinformowała nas Małgorzata Korba regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim.

(fot. wideo lublin112.pl)

30 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jedyny poseł z Lubelszczyzny, który interesuje się dobrem ludzi. Takich posłów potrzebujemy.

  2. Tylko, że niektóre te kobiety, „nagle” zaczynały płacić wysokie składki (nieadekwatne do ich dochodów, na które nie mogłyby sobie normalnie pozwolić) a zaraz potem zachodziły w ciąże… i takim sposobem naciągały system wyłudzając ogromne kwoty. Najpierw podwyższały sobie składki później planowana ciąża i ostatecznie wszystko się zwracało z dużym zyskiem, i z powrotem niskie składeczki.

    • Potwierdzam taki proceder niestety miał miejsce… A nawet więcej najpierw ciąża potem szybciutko firma -składki 3-4mc a potem…..

    • Ocena: 0

      Ale ZUS oczywiście nie przeprowadził żadnej kontroli spowodowanej „zawyżonymi składkami” i ochoczo pobrał wszystkie wpłacone. Potem nagle zmienił interpretację przepisów i chce odebrać kobietom to co im należy się. Tam też trzeba przyjrzeć się kwalifikacjom wszystkich pracowników i procedurom wg których było zatrudnianie. Poza tym tam pracują prawie same kobiety i widzimy jakie jest podejście tej instytucji do kobiet w ciąży. Niech feministki wypowiedzą się czy to ma znamiona dyskryminacji.

      • Ocena: 0

        20 lat temu prowadząca działalność kobieta nie mogła sobie pozwolić na to żeby zajść w ciążę, bo by umarła z głodu ona a potem dziecko…tak były głodowe zasiłki i brak macierzyńskiego…dlatego nie zachodziłam w ciążę…jak firma się trochę rozwinęła i chciałam zajść w ciążę…to niestety było już za późno i mimo leczenia nie udało mi się nigdy zajść w ciążę, bo państwo nie refundowało in vitro…a na wydatek 30000 to na pewno nie było mnie stać…
        wiec powinnam pozwać Państwo Polskie do sądu !!!!
        Teraz jak otworzyła się jakaś furtka na to żeby móc mieć normalnie dzieci prowadząc działalność gospodarczą to ZUS chce to uniemożliwić…a przecież mamy politykę prorodzinną !!! czy w takim układzie tylko niepracująca patologia żyjąca z zasiłków może się rozmnażać ???

        • „!!! czy w takim układzie tylko niepracująca patologia żyjąca z zasiłków może się rozmnażać ???”
          Przecież o to w tym zawsze chodziło. Durnych jak najwięcej narobić, niech oddają głos na tych co im dają coś za nic a władza może sobie kraść legalnie na papierze a jak nielegalnie to zapewne będzie to umorzone.

    • Ocena: 0

      A ZUSowi nie przeszkadzało „nagle” przyjmować te wysokie składki?
      Skoro przyjmował składki bez zastrzeżeń, to i brał na siebie obowiązek wszelkich świadczeń.

    • to dlaczego ZUS to akceptował ???????

    • Przypadki zapewne są różne ale nic nie usprawiedliwia sytuacji w której ZUS po kilku latach bez podstawy prawnej wszczyna kontrolę, powinien to robić za nim przyznał świadczenie. Przepisy pozwaly przedsiwbiorcom na deklarację podstawy w dowolnej wysokości ,ZUS działa ponad prawem , uzasadniając to czynem szkodliwym społecznie- żenada.

    • Ocena: 0

      W takim wypadku ZUS powinien zakwestionować to na etapie przyznania świadczenia, a nie po kilku latach.

  3. Ocena: 0

    O tej „metodzie” było głośno parę lat temu i w sumie lepiej późno, niż wcale, że to ukrócono.

    • Ocena: 0

      @ Jurny Stefan
      Przeczytaj uważnie cały artykuł i poznaj problem.
      1. ZUS bez żadnych zastrzeżeń przyjmuje składki osoby ubezpieczonej
      2. ZUS swoją decyzją wylicza i zaczyna wypłacać co miesiąc świadczenia (mowa jest o wypłacanych świadczeniach a nie o odmowie ich wypłaty)
      3. Po kilku latach ZUS stwierdza, że świadczenia (które sam, swoją decyzją przyznał) należy zwrócić
      To tak, jakbyś odchodząc na emeryturę dostał z ZUS-u decyzję o emeryturze w wysokości 4000zł (sami to wyliczyli).
      I brałbyś i wydawał co miesiąc otrzymywane pieniądze…
      A po kilka latach dostajesz pismo z ZUS, że emerytura powinna wynosić 2500 i dają ci termin na zwrot „niesłusznie” pobranych świadczeń.
      I to faktycznie jest „METODA”…

      • ZUS po kilku latach po prostu weryfikuje, czy pseudo firma takiej mamuśki-cwaniary nie zawinęła się razem z końce pobierania zasiłku. Bardzo dobrze, że to ukrócono

  4. Tak samo one pokrzywdzone jak frankowicze… teraz płacz i zgrzytanie zębów.

  5. Dlaczego wcześniej jak były możliwe przekręty na olbrzymią skalę, zus się tym nie zainteresował? Dziewczyny w ciąży zakładały firmę, płaciły jedną składkę w wysokości 4000 zł, szły na zwolnienie, później an roczny macierzyński i tym sposobem łupiły nas z naszych pieniędzy na kilkadziesiąt tys zł. Teraz jak uczciwie dziewczyna sobie zapłaci kilka większych składek, żeby podnieść sobie macierzyński to wszystkim po kolei odmawiają zasiłku.

  6. Zus przyznał już racje kobietom prowadzącym działalność gospodarczą. Nie wszczyna już nowych postępowań a te, które prowadził umorzył pisząc, ze ubezpieczone mają rację!!!!
    Zostały jednak decyzje, gdzie odwołania są już sądzie –
    ZUS może te sprawy wycofać, bo to są
    Identyczne sprawy jak te skończone pozytywnie. Dla kobiet te sprawy to dodatkowy stres i koszty!!!!!

  7. Ocena: 0

    do mnie tez pisali ale się obroniłem bez prawników nie dało rady ponad 2 miechy nerwówki o nic bo potem cymbały stwierdziły zę roszczenie było bezpodstawne….. ZUS ….

  8. Ocena: 0

    tyle że w moim przypadku wszystko to podstawa a żpona jak wspłpracowałą tak współpracuje dalej

  9. Wiadome że połowa to naciągaczki, ale jak zus brał większe składki to nie widział nic w tym dziwnego ?

  10. Ocena: 0

    Przecież zus nie różni się niczym od parabanków i wyłudzaczy pieniędzy. Pobiera pieniądze, pozwala się ubezpieczyć, a później CAP pokazuję źle zinterpretowane prawo zapisane w innym kodeksie małym druczkiem i każe zwracać grubą kasę. Jedyna różnica to zamiast postawnych kafarów są miłe Panie w okienku, a poczucie nękania nadal takie samo. Takie państwowe lichwiarstwo ;(