Pościg policji za nastolatkami w audi. Pędzili przez miasto z ogromną prędkością (foto)
18:55 11-08-2023 | Autor: redakcja
W czwartek po godzinie 19 policyjni wywiadowcy patrolując teren Lublina przejeżdżali al. Unii Lubelskiej. Zwrócili uwagę na audi z trzema nastolatkami w środku. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Kiedy dali kierowcy znaki do zatrzymania się, ten przyśpieszył i zaczął uciekać. Na ul. Kunickiego poruszał się ponad 100 km/h. W rejonie ul. Abramowickiej zjechał na pobliskie osiedle. Tam usiłował zgubić ścigających go funkcjonariuszy. Nic to jednak nie dało.
Wtedy kierowca audi postanowił wjechać w polną drogę. Tam pędząc również z bardzo dużą prędkością, uszkodził auto. Pomimo tego uciekał dalej.
Na ul. Świętochowskiego nastolatkowie wyskoczyli z samochodu i zaczęli uciekać pieszo w pobliskie zarośla. Policjanci ruszyli za nimi. Po bezpośrednim pościgu dwóch 17-latków zostało zatrzymanych.
Badanie alkomatem wykazało, że obaj byli trzeźwi. Oczywiście nie posiadali uprawnień do kierowania pojazdami. Do tego jeden z nich był poszukiwany. Zostali osadzeni w policyjnej celi, pobrano od nich również krew do badań pod kątem środków odurzających.
Trudno, żeby nie siedzieli grzecznie skoro mieli kajdanki. Chłopaki mają wakacje, więc chcieli się trochę zabawic, a ze są młodzi, to krzywda im się nie stanie. Kierowca dostanie jakieś zawiasy i tyle, a prawka mu nie zabiorą, bo i i tak go nie ma, więc gość czuje się zwycięzcą.
ale kajdanki zakłada się na ręce, to co ma do tego siedzenie grzeczne, lub jakiekolwiek inne ? przecież nie „siedzi się rękami”
estes zwykłym psem
ale nie mi. komendantowi swojemu.
Inna sprawa, że jesli okaze się, ze mlody kierowca byl pod wplywem alkoholu czy narkotykow, to na zawiasach moze sie nie skonczyc, ale i tak wakacyjna przygoda jest.
Za dawnych czasów łepki zawsze jeździli na czym się dało w wakacje. Nie siedzieli jak pi#dy przed komputerem tylko szukali zajęcia. Jeszcze 20 lat temu było inaczej. To było normalne. Trzeba było coś zrobić żeby była przygoda i rozrywka. A dziś musi być kultura ą i ę. Źle zrobili ze jeździli po mieście. Powinni pojechać na polne drogi żeby nikomu nie zrobić krzywdy.
Za dawnych czasów to rowerem lub Komarem bo Simson nie był dla każdego
Jeśli jedynym powodem kontroli było to, że w aucie było trzech młodych chłopaków (a innego powodu zainteresowania w artykule nie widzę), to gratuluję podejścia policji i przyzwolenia społecznego na takie bezprawie.
Osobiste animozje i uprzedzenia policjanta nie powinny być podstawą kontroli!
Nikt tu nie będzie nam zdradzał wiedzy operacyjnej.
Może wyglądali na bardzo młodych chłopaków, i właśnie to wzbudziło zainteresowanie policjantów.
Pewnie 17-latek młodo wyglądał i było podejrzenie, czy dzieciak ma prawo jazdy. Czasem dzieciaki bez zgody rodziców biorą ich auta i uczą się jeździć. Warto reagować, bo czasem te dzieciaki powodują wypadki i nawet w nich giną, a potem ich rodzice maja problemy, że nie zabezpieczyli samochodu przed jego uruchomieniem.
Mogą zatrzymać kogo chcą chociązby po to aby sprawdzić stan pojazdu, a ze mają nosa to ciebie to uwiera , czy coś masz na sumieniu .
Audi A3 i tyle wystarczy. też widząc audi a3 skontrolowałbym takie auto 😀
A co ci w a3 przeszkadza???
Mi nic, ale ogolnie audi a3 kupuje tylko patologia i nikt wiecej.
Pewnie ktos zadzwonil na policje, ze tym audi jedzie jakis dzieciak, ktory pewnie zabral auto rodzicom i nie ma prawka, wiec policja przyjela zgloszenie i zatrzymala dzieciaka. Normalna rzecz.
W sumie tak. Gdyby policjanci nie próbowali zatrzymać chłopaków do kontroli, to pobujali by trochę po mieście aż paliwo się skończy i finito.
A tak można by powiedzieć że to policjanci sprowokowali całe zamieszanie.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Nie mówię oczywiście że to dobrze jeździć bez uprawnień.
Pozdr
Zauważ że typowanie było celne. Więc ?
Batożyć. !
Brawurowa jazda mając naście lat czyli grzechy młodości
Te sfajdali się na rzadko, stringi do wymiany!
Dobrze że nikogo nie zabili
Tata z PISu wypuści , po to chcą opanować sądy
Dokładnie tak. Pisowska biomasa nie rozumie, że sądy są ostatnią zaporą przed totalną dyktaturą i bezprawiem tej neobolszewii. Gdyby mieli sądy, mogliby wsadzać już absolutnie kogokolwiek za cokolwiek, nawet na podstawie zupełnie sfałszowanych dowodów. Pisowska biomasa myśli, że jak będą grzeczni, to ich żadne tego typu nieprzyjemności nie spotkają. Nic bardziej mylnego. Wystarczy, że pisowski kacyk będzie jechał pijany samochodem i zabije kogoś z ich rodziny. To może zdarzyć się każdemu. Mając sądy pod kontrolą, będą mogli ukręcić łeb absolutnie każdej zbrodni popełnionej na absolutnie każdym. Wystarczy jeden telefon do dowolnego sądu i zamówienie wyroku niczym schabowego w knajpie.
Polskie sądy są ogólnie słabe, a ich wyroki często kuriozalne i skandaliczne. Ale ciągle mają jeden walor – w większości (bo już nie w całości – vide Trybunał Przyłębskiej) są niezależne od władzy i przez władzę niesterowalne. I tego pisowska neobolszewia nie może znieść – że coś jest ciągle poza ich kontrolą.
W sondach nadal patologia z PO.
Ale plus, ze trzezwi. Ten, co sie rozwalił swoich ziomkow w Krakowie, byl w sztok pijany. To był dopiero typ.