Porozbijaną z każdej strony mazdą jeździła wężykiem po ulicach Lublina. Była pijana (zdjęcia)
18:01 05-04-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 17 w Lublinie. Policjanci zaczęli otrzymywać zgłoszenia od kierowców, o kierującej mazdą kobiecie, która porusza się rozbitym autem po ulicach miasta. Dodatkowo styl jej jazdy wskazywał, że może ona znajdować się pod wpływem alkoholu.
Jadący wężykiem pojazd, ciągnący za sobą częściowo oderwany zderzak, widziany był m.in. na ul. Nowy Świat, Krochmalnej czy też na Nadbystrzyckiej. W ten rejon miasta od razu skierowane zostały patrole drogówki.
W międzyczasie uszkodzona mazda odmówiła posłuszeństwa. Kobieta zostawiła ją na środku jezdni na ul. Nadbystrzyckiej pomiędzy ul. Jana Pawła II a Janowską. Następnie udała się na pobliski przystanek autobusowy. Kierowca autobusu nie wpuścił jej jednak do środka. Zaczęła więc oddalać się pieszo w stronę ul. Diamentowej. Tam też została zatrzymana przez policję.
Badanie alkomatem wykazało, że kierująca miała 1,2 promila alkoholu w organizmie. Teraz policjanci ustalają, gdzie porozbijała swój pojazd i czy nie uszkodziła innych aut lub też miejskiej infrastruktury. Pojazd trafił zaś na policyjny parking.







(fot. lublin112)
Dziecka nie było w aucie czy zgubiła po drodze ? haha
seba byl tak nawalony ze lezacym cielskiem drzwi od sypialni zablokowal to i gowniaka nie mogla zabrac na spacer
Pięknie następny mieszczuch.
Pani z Prawiednik.
Ma zdrowie, 50 lat i jeszcze jej taka zabawa w głowie.
Tak z czystej ciekawości. Gdzie jest mowa, że miał 50 lat ?
A impreza widzę na bogato: pod parówki.
„miała”
Z wyglądu.
To wina paruwek.
Parówa to ty jesteś.
Szkoda autka.
Tego rdzewiejącego rumpla? Mazdy to już w Hiroszimie rdzewieją
Baton, aleś ty durny… w Fukushimie…
Miałem taką. Na tabliczce napisane jak wół. Hiriszima.
Ale lachon bezczelny , juź ją dać do DPS zamiast pielęgniarek , niech sprząta odchody , bez źadnej maseczki i rękawiczek.
Pielęgniarki w DPS nie sprzątają, od tego są pokojowe doucz się i nie nagniataja glupot
I od razu mandat powinien być, dla tatusia z dzieckiem na rowerkach z pierwszego zdjęcia.
Ormowiec?
Proponuję doczytać- jazda na rowerze z dzieckiem podchodzi pod -zaspokajanie podstawowych potrzeb . Spacer jest podstawową potrzebą.
Co za głupoty wypisujesz. Jaka to potrzeba podstawowa. Jest nakaz siedzenia w domu i już. Można do sklepu apteki i pracy wychodzić.
Baton – nie używaj słów (nazw) których znaczenia nie znasz.
Wyobtażasz sobie dziecko siedzące w domu do końca tego szaleństwa? Dorosły faktycznie wyjdzie do pracy, sklepu, apteki. A co z dziećmi? To jest dopiero bzdura.
Gdy PlayStation odmawia posłuszeństwa a grać się chce …
Zagrycha i popita do małpki 🙂 słaba coś zawodniczka. Tak po małpce pozamiatało…
ciekawe ile samochodow skasowala i teraz nie wiadomo gdzie