05/06/2026
690 680 960

Porażka Motoru Lublin w Szczecinie. Pogoń wygrywa 4:1 mimo szybkiego prowadzenia gości

Motor Lublin rozpoczął sezon wyjazdowy od starcia z Pogonią Szczecin. Choć lublinianie objęli prowadzenie już w 9. minucie spotkania, ostatecznie musieli uznać wyższość gospodarzy, przegrywając aż 1:4. Mecz pokazał, jak szybko zmienne mogą być losy rywalizacji, a kluczowe błędy i niewykorzystane sytuacje potrafią zadecydować o końcowym wyniku.

Dobry początek Motoru

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego akcentu ze strony Motoru. Już w 9. minucie Mathieu Scalet wykorzystał niefrasobliwość bramkarza Pogoni, spressował go skutecznie i umieścił piłkę w pustej bramce. Goście cieszyli się jednak prowadzeniem zaledwie przez sześć minut. W 15. minucie wyrównującego gola zdobył Huja, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykorzystał swoją przewagę w powietrzu.

Motor miał jeszcze swoje szanse, aby odzyskać prowadzenie. Groźnie główkował Dadashov, a Palacz zmusił do interwencji Cojocaru. Ostatecznie to jednak Pogoń ponownie wpisała się na listę strzelców. W 41. minucie Koulouris otrzymał dokładne podanie od Przyborka, minął obrońców Motoru i precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans Tratnikowi.

Tuż przed końcem pierwszej połowy podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego byli bliscy wyrównania. Po stałym fragmencie gry Matthys zgrał piłkę głową wzdłuż bramki, lecz defensorzy Pogoni skutecznie wybili ją z linii bramkowej.

Druga połowa pod kontrolą gospodarzy

Po przerwie to Pogoń narzuciła tempo gry. Już w pierwszej akcji Pozo groźnie uderzał, a kilka minut później gospodarze cieszyli się z trzeciej bramki. Po kolejnym rzucie rożnym piłka trafiła do Huji, który głową zgrał ją do Ulvestada, a ten nie zmarnował okazji.

Motor nie zamierzał się jednak poddawać. Najemski groźnie główkował, a uderzenia Dadashova, Króla i Rodriguesa wymagały od bramkarza Pogoni czujności. Niestety dla gości, brakowało im skuteczności, by wrócić do meczu.

W końcówce spotkania Pogoń postawiła kropkę nad „i”. Borges popisał się dynamicznym rajdem prawym skrzydłem i dokładnym dograniem do Koulourisa, który ustalił wynik meczu na 4:1, zdobywając tym samym swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

Składy drużyn:

Pogoń Szczecin: Cojocaru (76’ Kamiński) – Wahlqvist, Loncar, Huja, Koutris (63’ Borges) – Mukairu, Przyborek (89’ Smoliński), Ulvestad, Pozo (63’ Ndiaye), Grosicki (74’ Juwara) – Koulouris
Motor Lublin: Tratnik – Wójcik (80’ Stolarski), Najemski, Matthys, Palacz – Łabojko (58’ Samper), Wolski, Scalet (59’ Rodrigues) – Król (74’ van Hoeven), Dadashov (59’ Czubak), Ndiaye

Strzelcy bramek:
Pogoń: Huja (15’), Koulouris (41’, 88’), Ulvestad (50’)
Motor: Scalet (9’)

Żółte kartki:
Pogoń: Mukairu, Koutris
Motor: Najemski

Motor Lublin po porażce w Szczecinie będzie musiał wyciągnąć wnioski przed kolejnym spotkaniem. Pomimo ambitnej postawy i kilku stworzonych sytuacji, skuteczność oraz gra obronna wymaga jeszcze poprawy, by rywalizować na równi z zespołami z ekstraklasy.

Jeden komentarz

  1. Nic się nie stało

Dodaj komentarz