Dynamiczna sytuacja pogodowa. Posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem wiceszefa MSWiA
08:03 27-07-2025 | Autor: redakcja
W sobotę, 26 lipca br., w związku z dynamicznie rozwijającą się sytuacją pogodową oraz napływem niżu genueńskiego nad terytorium Polski, na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, zwołano posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, któremu przewodniczył wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz.
Przedstawiciele Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej omówili aktualną sytuację pogodową – meteorologiczną i hydrologiczną – oraz prognozy na najbliższe dni.
– Jedną z rekomendacji jest bezwarunkowa ewakuacja obozów harcerskich w miejscach, w których obowiązuje ostrzeżenie 3 stopnia. Już teraz w związku z ostrzeżeniami ewakuowano 7 obozów harcerskich z województwa małopolskiego – poinformował wiceminister Wiesław Leśniakiewicz.
W spotkaniu – w formule hybrydowej i stacjonarnej – wzięli udział m.in.: komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń, zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Paweł Frysztak, reprezentanci Wojsk Obrony Terytorialnej, wojewodowie z zagrożonych terenów oraz przedstawiciele struktur Państwowej Straży Pożarnej z poszczególnych województw.
Prognozowane zjawiska mogą prowadzić do poważnych szkód w infrastrukturze, w tym energetycznej i mieszkaniowej. Dlatego wszystkie szczeble administracji rządowej pozostają w stanie podwyższonej gotowości, monitorując rozwój sytuacji i przygotowując się do podjęcia niezbędnych działań.
Oni sprawiają wrażenie jak by spotkali się żeby obalić flaszkę.
… i nie mogą się zdecydować,który ma postawić.
… przy okazji reklamują wodę butelkowaną danej firmy. za ile ?
nimi zarządza najlepszy człowiek na tym miejscu KIERWIŃSKI.
UWAGA ALERT: Dzisiaj wieczorem zajdzie słońce. Bądź gotowy na ciemność. Sprawdź czy wiesz gdzie są włączniki świateł. Słuchaj poleceń służb.
Ej, no bo tak to wygląda🤭 Robią z igły widły. Już mdli od tych alertów. Robią szopki medialne zamiast zając się tym co do nich należy.
Tak tak kolejny odcinek filmu parodiowego pt armagedon pogodowy
Jak się mieszka na 10 piętrze w wieżowcu to można pajacować, przebrzydłe ludzie
mi po opadach żywioł zabrał całą moją pracę przez rok, nawałnica zniszczyła uprawy
ale zawsze się jakiś pajac odezwie
Ubezpiecz, a nie będziesz poszkodowany!
a napisał, że był nieubezpieczony ?
Znajdź firmę ubezpieczeniową która ubezpieczy uprawy na wypadek wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Jakie uprawy jak większość „zdrowego ” jedzie ze wschodu
Poszkodowany nie placz nie płacz bo grady wichury trąby o tej porze roku to normalna rzecz więc po co to straszenie wieczne czymś co jest normalne od wieków
Ty, ale jak się tak boisz zwykłej prognozy, to może odłącz internet. Pewnie wspominasz czasy jak ludzie w jaskiniach siedzieli i malowali na ścianie. Co? ahahahahhahahaa
cwany jesteś bo ci wiatr nie zerwał nigdy dachu, tak jak u sąsiada u mnie
Że zwiało mu z dachu malowana folię żelazną dla zmylenia przeciwnika zwaną blachodachowka ? Sam sobie winien,ze zainstalował coś takiego.
w d byłeś g widziałeś
To była tylko weryfikacja kiepskiego cieśli lub dekarza.
To trzeba mieć solidnie wykonany, a nie byle taniej.
Niezły refleks ! – Rok po tragedii którą sami stworzyli zaczęli prężnie działać .Niema to jak stworzyć problem i być na niego przygotowanym aby wykreować jakiś sukces .Skoro zagraża nam taki wielki kataklizm ,to rozumiem że zbiorniki tym razem są już opróżnione do min. 20-30 % . Jak to się dzieje że w dobie radia , telewizji , internetu są ludzie którzy dają się zmanipulować na taki prymityw ?
Jak planeta płonie to nie ma mowy o jakimś deszczu
… czyli co mam ( mogę ) zrobić ??? … zdemontować dach żeby nie zerwało i przykryć całe 12h pola plandeką żeby nie zniszczyło ! … zostaje tylko modlitwa
Nie spadła ani kropla.Jestem bezbieczny-głosowałem na Mentzena.
Widzę protalowe błazny już w komentarzach…
Po co ewakuować harcerzy niech się uczom pływać. Za moich czasów na obozach harceskich pływaliśmy po 5km w lodowatej wodzie a później jeszcze rozpalaliśmy na śniegu ognisko by suszyć ubrania dzisiejsza młodzierz hce wszystko na gotowe
Taaa… w dzisiejszych czasach małolata trzeba zaprowadzić za rączkę, do szkoły (albo jak rodzice zasobniejsi to zawieźć autkiem) michę oczywiście z dostawa pod pysk i koniecznie to co małolat raczy zjeść. Mojej drugiej żony siostrzeniec to nawet do panny był przez nadopiekuńczą ciotkę prowadzany. Tyle, że mu jeszcze w bzykaniu nie musiała pomagać (taki rozgarnięty był).