Poniatowa: Ledwo stał na nogach, ale prowadził auto. Jednego dnia wpadł dwukrotnie
20:32 02-06-2016 | Autor: redakcja
We wtorek policjanci z opolskiej komendy zatrzymali do kontroli drogowej auto marki Opel, za kierownicą którego siedział 45-letni mieszkaniec Lublina. Mundurowi wyczuli woń alkoholu od kierującego, więc postanowili przebadać go alkomatem. Chwiejący się na nogach kierowca miał w wydychanym powietrzu niemal dwa promile alkoholu.
– Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy. Musiał on także oddać klucze od samochodu swojej znajomej, która zobowiązała się odstawić auto na parking w Poniatowej i zaopiekować kluczykami do czasu, kiedy jego właściciel będzie potrafił odpowiedzialnie a przede wszystkim trzeźwo nimi zadysponować – informuje st. asp. Edyta Żur z opolskiej Policji.
Po odjechaniu policjantów z miejsca kontroli, mężczyzna stanowczo zwrócił się do przechowującej auto kobiety o natychmiastowy zwrot kluczyków po czym odjechał swoim autem.
– Policjanci, którzy pojechali w ślad za 45-latkiem odnaleźli go w Chodlu już po zakończonej jeździe. Badanie stanu trzeźwości wykazało jeszcze wyższy wynik niż poprzednio. 45-latek został zatrzymany. Kamera zainstalowana w pobliżu miejsca, gdzie skończył jazdę zarejestrowała w jakim stanie kierował – dodaje st. asp. Edyta Żur.
W środę 45-latek usłyszał zarzuty, przyznał się do kierowania pojazdem po alkoholu. Mężczyzna złożył wniosek o możliwość dobrowolnego poddania się karze. Grozi mu teraz do 2 lat pozbawienia wolności i dotkliwe konsekwencje finansowe.
2016-06-02 20:00:34
(fot. wideo Policja Opole Lubelskie)
Nie widać na tym filmie żeby prowadził.
Nie sądzisz, ze jest dłuższy, a poza tym przyznał się do kierowania…pozdrawiamy.
Złapali pijaka i puścili go wolno, żeby sobie znowu wsiadł do samochodu i kogoś przejechał. Brawo polskie prawo i polska policja.
takie mamy prawo, ale jakby stracił auto, to by nie miał w co wsiąść i były próby do ustanowienia prawa takiego, żeby zabierać pijakom auta, ale Trybunał tzw. Konstytucyjny orzekł, że to nie może tak być, dlatego ciągle giną ludzie przez pijaków w autach…
Problemem nie jest auto, tylko pijak. Zamknięcie na 48h, kara 1000 zł i wpisanie w kwity, że przy następnym zatrzymaniu pod wpływem pójdzie siedzieć na 3 miesiące nie jednemu odebrałaby chęci do takich przejażdżek.
to się nazywa jazda na podwójnym gazie 😀
Odholować samochód na parking policyjny a delikwenta przewieźć na odział wytrzeźwień – tak powinna wyglądać cała sytuacja.
Jestem za .Zawsze zadziwia mnie ta troska policji o auto ,i wydzwanianie po krewnych.Laweta i to najdroższa.szybciej ,prościej i jak widać bezpieczniej.
mieszkaniec Lublina – parkuje w Poniatowej a pomieszkuje w Chodlu?
Obywatel świata
Może w Chodlu miał poprawiny 😉
Jeżeli pójdzie siedzieć na dwa lata, pokryje od ręki wszystkie dotkliwe kary finansowe z górnej półki, to jak najbardziej społeczeństwo zaakceptuje takie dobrowolne poddanie się karze. Ale mając na uwadze, że żyjemy w Polsce, Wysoki Sąd (może ciotka lub wujek), przyklepie najniższy z możliwych wyrok a moczymorda po rozprawie odjedzie samochodem. Takie są realia w tym Kraju. @akjnk12 masz całkowitą rację. Wszyscy zatrzymani kierowcy będący pod wpływem alkoholu pow. 1 promila powinni trafiać do izby wytrzeżwień a następnego dnia na salę Sądową. Skończyło by się szukanie znajomości i śmieszne wyroki. Wreszcie jakiś zysk dla żłobków a i na kosztach sądowych Państwo by zaoszczędziło.
Dostanie 2 lata, ale w zawiasach i dalej będzie jeździł. Co za kraj…
A gdzie się podziewa Policja? Boją się? obstawiają hot-dogi na stacji ? czy jak hieny polują na kierowców pieszych zaczajeni na parkingach, żeby podbić swoje statystyki mandatowe i się dowartościować, że są wielkimi panami wsi?
Policja opolska działa tak mizernie, że szkoda słów, a z Lublina przysyłają im też te najmniej rozgarnięte jednostki, co dostali się chyba dzięki ciociom i wujkom.
To napewno byl znajomy policjantow.gdzie Wsw policji?…
Jeżeli pochodził z Lublina- to mu wolno!! A tępa wiejska gawiedź nie siedzi cicho!!!!.