10/06/2026
690 680 960

Ponad 60 lokali włączyło się do akcji #WzywamyPosiłki. Codziennie dostarczają obiady personelowi medycznemu

Już nie tylko w Lublinie, lecz także w Łęcznej, Kraśniku a także w Annopolu dostarczane są posiłki dla personelu medycznego w ramach akcji #WzywamyPosiłki. Do inicjatywy włączyło się ponad 60 lokalnych lokali gastronomicznych i trzech partnerów globalnych.

Już ponad 33 tysiące posiłków zostało dostarczonych pracownikom szpitali czy też ratownikom medycznym w ramach obywatelskiej inicjatywy #WzywamyPosiłki. Lokalna akcja, która rozpoczęła się w piątek 13 marca od zamieszczonego na Facebooku posta na prywatnym profilu z apelem o zorganizowanie wsparcia dla personelu szpitalnego, błyskawicznie rozszerzyła się na cały kraj. Oprócz restauracji, włączyły się w nią firmy cateringowe, producenci żywności i napojów, oraz ponad sto mniejszych podmiotów z branży gastronomicznej. Patronat honorowy nad inicjatywą objęła zaś Naczelna Izba Lekarska.

Inspiracją do tego typu działań były informacje na temat sytuacji wyczerpanego personelu medycznego w krajach, które wcześniej doświadczyły pandemii koronawirusa. Dlatego też postanowiono wesprzeć polski personel medyczny, chcąc w ten sposób okazać wdzięczność i wsparcie tym, którzy walczą na pierwszej linii frontu walki z epidemią. Akcja #WzywamyPosiłki łączy potrzebujących z tymi, którzy chcą pomóc.

Za #WzywamyPosiłki stoi grupa osób, które zorganizowały się za pomocą social mediów. Sztab główny w ciągu kilku godzin, spontanicznie stworzyli ludzie związani zawodowo z produkcją koncertów, eventów i komunikacją marketingową z Warszawy i Krakowa. Po kilku dniach intensywnych działań grupa liczy już kilkadziesiąt osób na terenie całej Polski. Wszyscy działają charytatywnie. Organizatorzy weryfikują stan zapotrzebowania na żywność i napoje w poszczególnych placówkach i wysyłają posiłki tam, gdzie rzeczywiście ktoś na nie czeka. Dostawy obejmują szpitale, stacje pogotowia i laboratoria diagnostyczne, codziennie dołączają kolejne miejsca.

W województwie lubelskim akcja oficjalnie ruszyła od 19 marca. Od początku spotkała się z dużym odzewem lokali gastronomicznych. Wiele z nich na własną rękę dostarczało do szpitali darmową pizzę czy dania obiadowe. Na początku wspierano personel medyczny z placówek w Lublinie. W ciągu kolejnych dni do inicjatywy włączały się kolejne miasta: Łęczna, Kraśnik a także Annopol. Obecnie w Lublinie i regionie jest już ponad 60 restauracji lokalnych i trzech partnerów globalnych, którzy codziennie dostarczają posiłki do placówek służby zdrowia.

(fot. nadesłane)

16 komentarzy

  1. Pomysł jest dobry ale ostroznie na takie akcje co mają w nazwie obywatelski, obywatele, obywatelska…, dają palec a póżmniej chca całą ręke

  2. Wszystko ładnie pięknie,ale za darmo tego żarcia nie dostarczają

    • Ocena: 0

      A kto tak powiedział, ze nie za darmo????Wszystko jest za darmo i robimy coś, krytykować z domu najłatwiej…..
      ,

  3. Ocena: 0

    straszne, ciągnać na takiej chemii

  4. W Piaskach lubelskich jeszcze nikt nie widział takiej akcji:)

  5. Przygoda przygoda każdej chwili szkoda
    Ocena: 0

    Ich biznes wolno im, ale czy pizza codziennie to dobry pomysł? Chociaż jak za darmoszke to już jest zdrowo i kolorowo

  6. Ja jestem organizatorem i jedynym udzialowcem w swojej akcji pomoz #bezdomnemu# jestem taksowkarzem i hdy widze grzebiaca bezdomna osobe w smietniku to daje kanapke i jak jest hdzies obok cos na cieplo do zjedzenia to kupuje do 10zl, yeraz wspieracie lekarzy a byliscie jako pacjenci na sor no na jaczewskiego hdzie vzeka sie 10h na przyjęcie? Widzieliscie ta znieczulice od pielegniarek, ratownikow lekarzy? Od sierpnia do grudnia raz w tygodniu bylem z dziadkiem i to cud ze kogos tam nie udusilem za to ich yraktowanie pacjenta i chamskie odpowiedzi, az wkoncu dziadek zmarl bo gdy go wypisywali zapomnieli wyjac wenflon, zrobil sie skrzep po ktorym doszlo do nie wydolnoaci oddechowej, sprawa jest w sadzie tak traktuja na jaczewskiego

  7. Ocena: 0

    A czy bezpiecznie jeść takie coś ? Skąd wiadomo, że kucharz nie ma korona i nie zarazi się cały szpital ?

  8. Jakbyś wiedział co nieco o koronowirusie to głupot byś nie pisał. Pizza w piecu, pierogi we wrzątku, kotlet smażony, ziemniaki też we wrzątku itd. Ten oto wirus nie przetrwa w temperaturze 100 stopni.

    • Uprzejmy gość
      Ocena: 0

      Owszem w 100 stopniach zginie. Zastanawiałeś się ile ruchów ręką nad potrawą wykona kucharz zanim zamknie opakowanie? To już jest po obróbce termicznej…

    • Ocena: 0

      Pudełko na pizzę i pojemniki na żywność też są w piecu i wrzątku? Pizza krojona jest po upieczeniu, sosy nie są dezynfekowane, a inne dania typu sałatki, kebaby to już w ogóle. Wiele szpitalu ze względów bezpieczeństwa już rezygnuje z tych darmowych posiłków że względu bezpieczeństwa właśnie. Są artykuły na innych portalach informacyjnych.

  9. Gdzie oni mają rękawiczki.

  10. wielkie mi halo,za darmo tego nie robią