Ponad 30 kilometrów jechał za sprawcą kolizji. – Nie bądź pan taki bohater (wideo)
22:13 02-03-2019 | Autor: redakcja
Na jednym z kanałów na YouTube piętnujących niebezpieczne i brawurowe zachowania kierowców opublikowane zostało nagranie kolizji, do jakiej doszło w maju ub. roku na rondzie w Maryninie koło Lublina. Kierujący kią mężczyzna doprowadził do zderzenia z poruszającym się sąsiednim pasem BMW. Obaj kierowcy zjechali z ronda i zatrzymali się na pasie awaryjnym.
Jakież było zdziwienie poszkodowanego, kiedy pomimo uszkodzeń w pojazdach sprawca zdarzenia stwierdził, że nic wielkiego się przecież nie stało. Następnie wsiadł do auta i odjechał. Kierowca BMW po chwili ruszył za nim. Początkowo jechali drogą krajową nr 19 w kierunku Kraśnika, po czym w Wilkołazie skręcili w stronę Urzędowa. Sprawca kolizji zatrzymał się dopiero w Popkowicach, dokładnie 34 kilometry od miejsca, gdzie doszło do zdarzenia. Tam o mało nie doprowadził do kolejnej kolizji.
Po drodze poszkodowany wielokrotnie łączył się z operatorami Centrum Powiadamiania Ratunkowego, dopiero po kilkunastu minutach sprawa trafiła do policji, a z mężczyzną skontaktował się dyżurny. Sprawca usiłował wyjaśniać, że przecież się dogadali, więc dlatego odjechał. Przybyli na miejsce policjanci skierowali sprawę do sądu. Niedawno poszkodowany otrzymał informację, że sprawa się zakończyła, a kierowca kii został ukarany.
ee to szybko, załatwili, tylko miesięcy
E tam . Bimmer po paru metrach by go przycisną do rowu melioracyjnego , a nie urządzał sobie wycieczki po jakiś wiochach .
Ale temu pseudokierowcy powinni zatrzymac prawko. Nie dosc ze facet nie potrafi jezdzic, to jeszcze ucieka z miejsca kolizji.
i brawo, troglodyta kombinatorek trafił tam gdzie jego miejsce na „stop cham”…. Poszkodowany stracił czas ale ładnie się zachował spokojnie za nim jadąc i dopytując się służb co ma robić… Powinien bardziej „podkoloryzować” sytuację że sprawca ucieka bo „chyba” jest pijany… to przyśpiesza ruchy służb bo to potencjalnie duże zagrożenie… a rozmowy są nagrywane…
Jeśli chodzi o to rondo, są na nim dwa pasy ruchu i nie ma oznaczeń poziomych na jezdni, moje pytanie brzmi z którego pasa skręcam w prawo? Na tym rondzie jest samowolka i takie przypadki są prawie codziennie. Może ja jestem w błędzie, i to czego mnie uczyli 20 lat temu jest już nieaktualne i można sobie skręcać z którego się chce?
Z ronda (takiego prawdziwego, jak tamto) da się zjechać tylko prawym pasem 🙂
I nie ma „można”… fizycznie się nie da zjechać z ronda lewym pasem… wpierw trzeba zmienić go na prawy… a jak coś jedzie prawym, to to trzeba wpierw puścić 🙂
A z którego pasa skręcasz w prawo na zwykłym skrzyżowaniu? 🙂 Z tego samego pasa należy skręcać w prawo także na rondzie – zawsze z prawego. Jeżeli jesteś na rondzie na lewym pasie i zamierzasz zjechać z ronda – najpierw musisz bezpiecznie zmienić pas na prawy (bezpiecznie, czyli nie wymuszając na nikim pierwszeństwa). To czy istnieją oznaczenia poziome pasów, czy ich nie ma – to nie ma żadnego znaczenia. Dwa (lub więcej) pasy ruchu występują również tam gdzie nie ma poziomych oznaczeń, wystarczy że na drodze (na rondzie również) swobodnie mieszczą się obok siebie dwa (lub więcej) pojazdy wielośladowe.
Coo?? Brak oznaczen poziomych i pionowych i nie wiadomo jak jechac??? No sorry, ale widze ze prezentujesz poziom jak ten ciul z kii. Jak masz zamiar zjechac pierwszym zjazdem z ronda (skrecic w prawo) lub jechac prosto przez rondo, to jedziesz pasem prawym. Prosto mozesz tez z lewego, ale i skewcic w lewo lib zawrocic. Kto to widzial zeby z wewnetrznego pasa wbijac sie w poerwszy zjazd w prawo? Tu nie trzeba sttzalek malowax, wystarczy zapoznac sie z zasadami poruszania po rondzie. Zreszta sa one raczej logiczne. A walic w prawo z wewnetrznego pasa majac na swojej wysokosci inny samochod na zewnetrznym pasie i go nje zauwazyc to juz szczyt wszystkiego…
Ja wiem jak jechać, napisałam jak jeżdżą inni….bo na tym rondzie są nagminnie łamane zasady ruchu drogowego, więc zapytałam ironicznie, czy może była jakaś zmiana przepisów ruchu drogowego, o której nie wiem.
Swoja droga sprawca kolizji powinien pokryc koszty tej 30 km jazdy za soba i zaplacic odszkodowanie za stracony czas. Z takiej pier…oly zrobilia sie sprawa na kilka miesiecy…
Ale przynajmniej sprawca moze sie obejrzec na youtubie. Ma osobny odcinek na STOP CHAMIE. XD
Niestety tak „szybko” działa nasz, pożal sie Boże, „wymiar sprawiedliwości”. Dobrze chociaż,że zarówno poszkodowany jak i sprawca dożyli końca postępowania.
Zdarzają się bowiem przypadki, że sprawy są umarzane z powodu śmierci którejś ze „stron” postępowania.
Bardzo niejasne są zasady jazdy po rondach dwupasmowych. Interpretacja że z lewego się nie zjeżdża jest patologią utwierdzaną przez policję.
Więc opisz mi proszę ( bo już zbaraniałam) jak się jeździ po rondach dwupasmowych bez oznaczeń poziomych na jezdni bo jeżdżę po tym właśnie rondzie codziennie i nagminne jest zjeżdżanie z ronda ze środkowego pasa, to jest prawidłowe???
Oddaj prawo jazdy blagam.
Są jasne. Jak nie ma oznakowania pionowego i poziomego zezwalającego na zjazd z lewego pasa to można zjechać tylko z prawego.
zasady są . I sa one jasne . Ty jesteś niedouczony. To wszystko.
Zakompleksiony knur idiotę udaje, że nie wie o co chodzi pójdzie złożyć raczki w modle do kościółka
Czyli klient ktory jechalby lewym pasem na tym rondzie nie moze pojechac prosto ?
Wiadomo prawym pasem jedziemy w prawo albo prosto. Lewym jedziemy prosto, w lewo albo zawracamy.