04/06/2026
690 680 960

Ponad 1200 pątników na trasach Lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (zdjęcia)

Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się w Lublinie po raz dziewiąty. Po mszy świętej w Archikatedrze Lubelskiej, rozpoczynającej EDK, pątnicy w godzinach wieczornych wyszli na kilkudziesięciokilometrowe trasy. Najdłuższa miała 50 km, zaś najkrótsza 30 km.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to pokonanie wybranej trasy w nocy, medytowanie i zmaganie się z własnymi słabościami. W trakcie długiej kilkudziesięciokilometrowej wyprawy uczestnicy mają czas na refleksję i spotkanie z Bogiem. EDK to także wewnętrzna podróż, która pozwala spojrzeć w głąb siebie i uczy pokory.

Pątnicy mieli do wyboru jedną z dziewięciu proponowanych tras. Ponieważ trasy przebiegały niejednokrotnie ścieżkami, drogami gruntowymi lub traktami leśnymi z dala od siedzib ludzkich, należało wybrać trasę odpowiednią do swoich możliwości fizycznych. Najdłuższa z tras – czarna bł. Piotra Jerzego Frasattiego – miała 50 kilometrów, zaś najkrótsza – niebieska św. Faustyny Kowalskiej – 30 km.

Przygotowania tras i propagowania idei Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Lublinie podjęło się Duszpasterstwo Pielgrzymka Lubelska wraz z ks. Mirosławem Ładniakiem głównym przewodnikiem Lubelskiej Pielgrzymki na Jasną Górę oraz grupa świeckich osób, którzy wspólnie stworzyli lubelski rejon EDK. Na tegoroczną edycję EDK zapisało się niespełna 1300 osób.

(fot. lublin112.pl)

46 komentarzy

  1. Ponad 1200 pątników !
    Jest spora szansa, że może część zapomni drogi powrotnej…

  2. Ocena: 0

    Kiki obyś ty nie zapomniał swojej drogi życiowej, bo też jest spora szansa.

    • Ocena: 0

      Ignorować zwyczajnie.

      • Niewierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
        Ocena: 0

        Po komentarzach widzę, że po tych ekstremalnych spacerkach niektórym się znacznie pogorszyło zwłaszcza z poczuciem humoru, katolickiej tolerancj dla bliźniego swego…

  3. Ocena: 0

    Brawo, szacun

  4. Ocena: 0

    zaraz zacznie się szczekanie spasionych lewaków i pełowców leżących całe dnie przed ogłupiającym tv ! Co dostają zadyszki po 100 m truchtu! Na pohybel wam ! brawo dla tych 1200 osób którzy przeszli tą drogę Krzyżową! p.s nie jestem, pisiorem ani fanatykiem KK , ale ta droga to było fajne wezwanie i „walka” samym z sobą:)

    • Ocena: 0

      Trzeba było wziąć taczkę gruzu.

      • Ocena: 0

        gruzu może nie miałem , ale plecak ważył tak z 10kg więc obciążenie było:) co czerwony komuszku boli cię że nawet 5 kroków do sklepu nie zrobisz tylko swoim 30 letnim bmwu jedziesz;]

    • Nie zarzekaj się że nie jesteś pisiorem jak z daleka brzydko pachnie.

    • Dziadek ze "slamsowa"
      Ocena: 0

      Nie jestem ani lewakiem, ani pełowcem, ani nawet spasionym, ale nie lubię fanatycznej głupoty ciągnącej się za „wiernymi” KK, jak goowno za statkiem.

      • Ocena: 0

        gdzie tu widzisz fanatyzm? co ci szkodzi że ponad 1000 osób przeszło tysiące km w sumie? Nikomu nic nie wadząc!? Ty pewnie łazisz na te tęczowe marsze organizowane przez nasze tfuu władze dzień paraliżując ruch w mieście , gdzie trzeba opłacić setki policjantów z naszych podatków! ot postępowy dziad z ciebie !

        • Dziadek ze "slamsowa"
          Ocena: 0

          Tak się na tej emeryturze rozleniwiłem, że nie chce mi się uczestniczyć w żadnych marszach i spacerach, ani po nocy, ani przy tęczy.
          Ale powkur***ać Was tu nawet lubię. Zwłaszcza tego co to dostał flita i hejtuje moje komentarze nawet te, w których nawet nie wspominam słowem o straży pożarnej.
          Odwaliło chłopu pod deklem.

    • wg rządzącej partii biegacze to ich opozycja,
      rowerzyści również

  5. Ocena: 0

    Wspaniałe przeżycie.

  6. Gdyby założyć że każdy przeszedł najkrótszy odcinek czyli 30km * 1200osób wychodzi że w sumie przeszli ponad 42tys km czyli ponad. czyli więcej niż obwód ziemi

  7. Średniowiecze

  8. Ocena: 0

    Dziękujemy Redakcji Lublin112 że informuje co roku o tym szczególnym wydarzeniu mieszkańców naszego województwa Zainteresowanie było bardzo duże , naprawdę piękna pogoda , dało się przejść by nie tonąć w błocie. Kłopot był tylko z powrotem do domu bo nie było wystarczającej ilości busów i niektórzy czekali nawet kilka godzin na powrót . Choć wielu kierowców osobówek litowało się jeśli mieli wolne miejsca

    • Ocena: 0

      Ekstremalna droga Krzyżowa i wygodny powrót wybusami?

      • jakbyś trochę ogarną temat to byś wiedział, że większość tras była tylko w jedną stroną np: do Lubartowa to jest 30 km więc trzeba było jakoś wrócić do Lublina. Odezwał się mariuszek co najdłuższą trasą jaką pokujne to jest 200 m do sklepu po bułki.

      • Ocena: 0

        Ty to z wakacji czy nad morzem czy w górach na piechotę wracasz. Normalnie geniusz

    • A nie rozsądniej zatoczyć koło?

  9. XXI wiek, a w Polsce jak w średniowieczu.

    • czyli jak komuchu z kraśnika? no tak w postępowej ejropie 21w chodzi się na tęczowe marsze 😉

  10. Ocena: 0

    Zamiast łazić bez sensu to mogli by sobie zrobić wyzwanie ekstremalnej nocnej lubelskiej drogi krzyżowej przez Kunickiego, Maja, Zamojską, Lubartowską. Ten kto dotrze do mety z telefonem i portfelem wygrywa odpust.

    • Ocena: 0

      Jupiaj, ośmiałam się z twojego komentarza, niestety to prawda jest, nawet Policja nie zapuszcza się w te rejony.