Pomimo podjętych działań nie udało się odnaleźć mężczyzny, który wskoczył do jeziora (zdjęcia)
07:36 08-08-2023 | Autor: redakcja
Poniedziałek był drugim dniem poszukiwań mężczyzny nad Jeziorem Łukcze w miejscowości Rogóźno w powiecie łęczyńskim. W niedzielę przed godziną 14.00 służby otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że około 40-letni mężczyzna wskoczył z pomostu do wody i nie wypłynął na powierzchnię.
Natychmiast do akcji zostały zadysponowane służby ratunkowe z PSP, OSP, policja oraz pogotowie ratunkowe. Na miejsce zdarzenia przyleciał również śmigłowiec LPR. Działania strażaków polegały na przeszukaniu obszaru, w którym doszło do zdarzenia. Ratownicy przeszukiwali teren tworząc łańcuch życia, dodatkowo pływali łodzią z użyciem echosondy.
Na miejsce akcji przybyła również Specjalistyczna Grupa Wodno–Nurkowa Lublin-4, która z użycie sonaru dookólnego prowadziła dalsze prace poszukiwawcze. Nurkowie w celu zlokalizowania poszukiwanej osoby sprawdzali dno zbiornika metodą wahadłową.
Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne oraz zbliżającą się porę nocną działania zostały przerwane przed godziną 19. Wczoraj wznowiono poszukiwania w godzinach porannych i trwały one do godziny 17:49, jednak nie przyniosły zamierzonego rezultatu. Akcja poszukiwawcza zostanie wznowiona.

fot. KP PSP Łęczna

fot. KP PSP Łęczna

fot. KP PSP Łęczna

fot. KP PSP Łęczna

fot. KP PSP Łęczna

fot. KP PSP Łęczna
Spokojnie, naaromatyzuje bajorko i sam wypłynie.
„Około 40 letni mężczyzna”, czyli nie wiedzą kto i nikt zaginięcia nie zgłosił?
Dlatego nie wiedzą bo to może desantowany z białoruskich helikopterów wagnerowiec !
jesteś absolwentem szkoły specjalnej ???
Jest chichotem losu – daruj mu ,już ma za swoje
Ponoć sam przyszedł nad wodę.
Nikt go nie szuka i to daje do myślenia. Zero rodziny, znajomych?
Niby pijany.
Czyjeś klapki zostały na pomoście.
Wesoło na tym zdjęciach
to musiało być Yeti.
Nikt nie widział, każdy słyszał.
Sam wypłynie, o ile ktokolwiek faktycznie tam pływa.