Pomaganie jest bardzo ważne. Jednak przekazywanie chorym dzieciom przeterminowanych produktów nie przystoi
16:40 04-05-2026 | Autor: redakcja
Pomaganie innym od wieków stanowi fundament zdrowo funkcjonujących społeczeństw. To nie tylko wyraz empatii czy dobrej woli, ale także realna siła, która potrafi zmieniać ludzkie życie na lepsze. Współczesny świat, pełen wyzwań i nierówności, szczególnie potrzebuje mądrej, świadomej pomocy – takiej, która nie jest przypadkowa, lecz przemyślana i skuteczna.
Warto zauważyć, że sama chęć pomagania, choć niezwykle cenna, nie zawsze jest dobra. Kluczowe znaczenie ma dopasowanie wsparcia do rzeczywistych potrzeb. Działanie nie siłę potrafi przynieść często więcej szkód niż pożytku. Tak często dzieje się w okresie wiosennym, kiedy to niektórzy napotykając podczas spacerów młode np. sarny, potrafią je zabrać uważając, że zostało ono porzucone i wymaga opieki.
Podobnych sytuacji można by wymieniać wiele. W ostatnim czasie z tego typu problemem boryka się również Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie. Placówka ta każdego dnia pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom. W znacznej mierze jego funkcjonowanie możliwe jest dzięki darczyńcom. Niejednokrotnie pokazali oni swoją siłę ruszając z pomocą w krytycznych dla placówki chwilach.
Przybywa też wspierających osób. Jednak pojawiają się sytuacje, kiedy to dostarczają one… produkty żywnościowe po terminie ważności. W skrócie można to określić słowami: „ja nie zjem bo jest przeterminowane – dam jednak chorym dzieciom, aby się nie zamrnowało„. Owszem, można by sądzić, że ktoś się pomylił, nie spojrzał na datę, jednak jak zaznaczają pracownicy Hospicjum, to nie są pojedyncze przypadki, lecz problem, który występuje coraz częściej.
Nie inaczej jest z zabawkami, które niejednokrotnie nie nadają się już do niczego. Co ważne, tego typu „pomoc” w rzeczywistości naraża placówkę na dodatkowe koszty. Wszystko to musi bowiem zostać zutylizowane, a taka usługa kosztuje, i to nie mało. Dlatego przedstawiciele Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia z całego serca dziękują za ogromne wsparcie, jakie okazywane jest ich Podopiecznym, gdyż każdy przekazany dar to dla dzieci pomoc oraz znak pamięci i życzliwości, który ma ogromne znaczenie.
Dlatego warto się zastanowić, czy samemu będąc dzieckiem, chciałoby się otrzymać podartego misia, czy też jeść przeterminowane produkty.
Akcja „czyszczenia” szaf, stryszków i piwnic od zawsze nabierała tempa wraz z ogłaszaną zbiórką charytatywną. Darczyńca na zwróconą uwagę ma gotową uwagę, że „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”.
przecież nie od dziś wiadomo że 70% społ to przygłu py nie rozumiejące czytanego tekstu 🙂
jak to mówiła pani naczelnik Kolendowa „Podłość ludzka nie zna granic”
najlepiej spozyc przed to nie data waznosci /bez jaj
Kilka miesięcy temu chciałem dać trochę niepotrzebnych już leków do hospicjum im. Dobrego Samarytanina to powiedzieli, że już nie przyjmują. Wyrzucić chyba nie wolno, bo planeta cierpi. Nie były przeterminowane.
Taki mamy właśnie nieudolny rząd Rudego i Olimpijczyka, leki przeterminowane, porodówki pozamykane, co dzień to gorzej.
Jaki to trzeba mieć zryty beret, jakie to trzeba mieć nudne życie, żeby tak we wszystko wplątywać politykę??? Coraz gorzej dzieje się ze społeczeństwem.
Oni nie mogą odpuścić nawet na minute, zeby nie pluc na siebie.
Polityka wpływa na każdy aspekt życia obywatela.