04/06/2026
690 680 960

POLSA monitoruje wejście w atmosferę członu rakiety ZQ-3. Obiekt może przelecieć nad Europą i Polską

Polska Agencja Kosmiczna poinformowała o trwającym monitoringu dużego obiektu rakietowego, który w najbliższym czasie wejdzie w atmosferę Ziemi. Trajektoria przelotu obejmuje również obszar Europy, w tym terytorium Polski.

Polska Agencja Kosmiczna przekazała komunikat dotyczący prognozowanego wejścia w atmosferę Ziemi obiektu oznaczonego jako ZQ-3 R/B. Jest to człon rakiety o masie szacowanej na około 11 ton, zarejestrowany pod numerami NORAD 66877 oraz COSPAR 2025-282A. Obiekt został wyniesiony na orbitę 3 grudnia 2025 roku z chińskiego kosmodromu Jiuquan Satellite Launch Center.

Monitoring sytuacji prowadzi Centrum Operacyjne SSA POLSA, odpowiedzialne za obserwację i analizę zagrożeń związanych z ruchem obiektów w przestrzeni kosmicznej. Na podstawie aktualnych danych orbitalnych specjaliści szacują, że wejście obiektu w atmosferę nastąpi w przedziale czasowym pomiędzy 29 stycznia 2026 roku o godzinie 18:03 UTC a 30 stycznia 2026 roku o godzinie 20:17 UTC.

Szerokie okno niepewności

Jak podkreśla POLSA, tzw. środek okna niepewności, czyli najbardziej prawdopodobny moment rozpoczęcia deorbitacji, wyznaczono obecnie na 30 stycznia 2026 roku o godzinie 07:10 UTC z marginesem błędu wynoszącym plus minus 13 godzin i 7 minut. Oznacza to, że prognozy mogą jeszcze ulec zmianie wraz z napływem kolejnych danych obserwacyjnych. Tego typu korekty są standardowe przy śledzeniu obiektów znajdujących się na niskiej orbicie okołoziemskiej, których tor lotu jest wrażliwy m.in. na zmiany gęstości atmosfery.

Nachylenie orbity obiektu wynosi 56,94 stopnia. W praktyce oznacza to, że tor jego przelotu obejmuje rozległy pas powierzchni Ziemi, w tym znaczną część Europy. W komunikacie wprost wskazano, że trajektoria przebiega również nad terytorium Polski. Nie oznacza to jednak automatycznie, że ewentualne szczątki muszą spaść na ląd – większość powierzchni planety stanowią oceany i obszary niezamieszkane.

Czy obiekt spali się całkowicie?

Jednym z kluczowych elementów komunikatu jest informacja o niepewności dotyczącej zachowania obiektu podczas wejścia w atmosferę. Z uwagi na jego znaczną masę oraz nieznaną szczegółową strukturę konstrukcyjną nie ma gwarancji, że ulegnie on całkowitemu spaleniu. W takich przypadkach możliwe jest, że niewielkie fragmenty przetrwają fazę intensywnego nagrzewania i dotrą do powierzchni Ziemi.

Eksperci zaznaczają jednak, że nawet w sytuacjach, gdy szczątki docierają do gruntu, są to zazwyczaj pojedyncze elementy rozproszone na bardzo dużym obszarze. Statystyczne ryzyko wyrządzenia szkód ludziom lub infrastrukturze pozostaje bardzo niskie. Mimo to każda tego typu sytuacja jest traktowana poważnie i objęta ścisłym monitoringiem międzynarodowych systemów nadzoru przestrzeni kosmicznej.

Współpraca służb i procedury

POLSA poinformowała, że krajowe służby i instytucje są na bieżąco informowane zgodnie z obowiązującymi porozumieniami oraz procedurami operacyjnymi. Oznacza to stałą wymianę danych pomiędzy agencją kosmiczną a odpowiednimi strukturami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe.

System SSA (Space Situational Awareness), w ramach którego działa polskie centrum operacyjne, opiera się na analizie danych z radarów, teleskopów oraz międzynarodowych baz informacji o obiektach orbitalnych. Pozwala to na aktualizowanie prognoz toru lotu i zawężanie obszarów potencjalnego przelotu wraz ze zbliżaniem się momentu wejścia w atmosferę.

Co w przypadku odnalezienia szczątków?

Choć prawdopodobieństwo znalezienia fragmentów jest niewielkie, eksperci przypominają, że ewentualne szczątki obiektów kosmicznych nie powinny być dotykane ani przemieszczane. Mogą one mieć ostre krawędzie, zawierać pozostałości paliw lub inne substancje niebezpieczne. Każde takie znalezisko powinno zostać zgłoszone odpowiednim służbom, które są przygotowane do zabezpieczenia miejsca i przeprowadzenia dalszych działań.

Sytuacja dynamiczna

POLSA zapowiada dalsze aktualizacje w miarę rozwoju sytuacji. W przypadku obiektów tej wielkości kluczowe dane, pozwalające na dokładniejsze określenie czasu i miejsca wejścia w atmosferę, pojawiają się często dopiero na kilkanaście godzin przed zdarzeniem. Do tego momentu prognozy należy traktować jako orientacyjne.

Obserwacja toru lotu ZQ-3 R/B wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej liczby obiektów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej. Wraz ze wzrostem aktywności kosmicznej państw i podmiotów prywatnych coraz większego znaczenia nabiera stały nadzór nad ruchem satelitów, członów rakiet i fragmentów powstałych w wyniku wcześniejszych misji.

12 komentarzy

  1. Aby tylko szczątki nie spadły na przystanek MPK w środku w nocy bo nikt nie zareaguje .

  2. Ocena: 6

    Obiekt może przelecieć nad Europą i Polską – nad Europą se może fruwać, ale skąd taki zaszczyt dla Polski ?

  3. Ocena: 6

    Te szczątki muszą spaść na Polskę ? Ukraina jest 2 razy większym krajem, łatwiej w nią trafić.

  4. celować w brukselę

  5. Lata 60-te Ruskie latały w kosmos, a Chińczycy po ryż (i tłuc wróble – poszukajcie sobie, bardzo ciekawa i pouczająca historia).
    Obecna dekada – Chińczycy latają w kosmos, a Ruskie po wódkę, bo im się ostatni kosmodrom zepsuł w ichnim bardaku.

  6. Agent Towarzyski XXI (słownie: dwudziesty pierwszy)
    Ocena: 1

    A niech se tam spadają , byle jakiejś chałupy nikomu nie zburzyli, jak nie wypominając ćwiczebna rakieta z dobrego bo polskiego F-16

  7. satflare.com/track.asp?q=66877#TOP
    Ocena: 0

    link do śledzenia

  8. Czyli wojna…

  9. Jaka polsa redaktorku

    • Ocena: 4

      Taka https://polsa.gov.pl/
      POLSA – Polska Agencja Kosmiczna
      Polska Agencja Kosmiczna (POLSA; ang. Polish Space Agency) – agencja wykonawcza Ministerstwa Rozwoju i Technologii, utworzona w 2014. Siedziba główna POLSA znajduje się w Gdańsku.
      Coś jeszcze wyjaśnić?

    • Ocena: 0

      I co tera napiszesz hahahaha?
      Brawo lublin112

Dodaj komentarz