Polonez zderzył się z oplem na rondzie. Jedno z aut dachowało (zdjęcia)
07:21 24-08-2021 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Po północy, na skrzyżowaniu al. Solidarności i al. Mazowieckiego zderzyły się dwa samochody osobowe: polonez i opel. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący polonezem starszy mężczyzna jechał od strony al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy opla, który zjeżdżał z ronda. W wyniku tego doprowadził do zderzeniu obu pojazdów. Na skutek uderzenia w bok opel dachował.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę opla przetransportowano do szpitala. Sprawcy zdarzenia nic się nie stało. Mieszkaniec Przemyśla wyjaśniał, że nie zauważył, że musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Zuza)
i tylko poldka szkoda…
NIE, NIE SZKODA!!!
Skąd ma wiedzieć co oznaczają trójkąciki wymalowane na jezdni ? Na wsi takich nie ma.
Polonezem z Przemyśla… Ile to pali? Milioner jaki czy co?
Może pasjonata – klasyki nocą 😉
Twarda bestia poldolot !jednym strzałem opelka na dach!
Powinien zostać wprowadzony do kodeksu drogowego albo migający znak STOP albo „USTĄP PIERWSZEŃSTWA”, który miałby zastosowanie właśnie w miejscach gdzie często dochodzi do wypadków. Kiedyś był problem ze skrzyżowaniem Krochmalna/Diamentowa, gdzie tygodniowo było kilka zdarzeń i też nic nie pomagało dopóki nie powstała estakada (wyżej przy Wrotkowskiej czasami ktoś się jeszcze zagapi). Taki migający znak (albo chociaż samo pomarańczowe światło) zwracałoby uwagę na niebezpieczne miejsce i przypominało o ustąpieniu pierwszeństwa.
Z rozrzewnieniem wspominam dużego fiata. Polonez jakoś mi nie podchodził.
Przecież to to samo. Poldek jednak wygodniejszy był.
Skoro nie zauważył to powinni mu zabrać prawko i skierować na powtórne badania lekarskie i egzamin.
Dlaczego zjeżdżający z ronda nie upewnił się, czy pierwszeństwo jest mu udzielane? Tym razem blachy uratowały mu zdrowie. Ale jeżeli w dalszym ciągu, tym bardziej poruszając się pieszo, czy rowerem, kierujący będzie udowadniał i na siłę wykorzystywał to, że ma pierwszeństwo, to tak szczęśliwie się to nie skończy.
Tyle się pisze i mówi, żeby w takich sytuacjach zawsze się upewnić, nawet na zielonym, czy na pewno pierwszeństwo (przejścia, przejazdu) jest nam udzielane.
Proszę się nie ośmieszać nazywając części pasu dzielącego ulice, często kwadratowe, rondami. Rond w Lublinie jeszcze sporo zostało. Po ich konstrukcji tylko głupi zobaczy, że nie wjeżdża na rondo. Jadąc w nocy Aleją Solidarności na pewno przyjezdni wiedzą, że mijają rondo z aleją Kompozytorów Polskich. Przykładów jest wiele. Coś wycięte w pasie zieleni to nie rondo !!!
Tam nie ma ronda. Takie trochę nietypowe skrzyżowanie. Ale znaki są