Policjant z Lublina chory na COVID-19 walczy o życie. Pilnie potrzebne osocze
07:58 18-11-2020 | Autor: redakcja
Policjant z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie asp. szt. Rafał Kasiborski potrzebuje pomocy. Funkcjonariusz zaraził się koronawirusem i w ciężkim stanie przebywa pod opieka lekarską w jednym z lubelskich szpitali.
– Zwracamy się do osób, które przeszły zakażenie wirusem COVID-19 i spełniają kryteria do oddawania osocza jako ozdrowieńcy, by zgłosili się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. Oddając osocze mogą uratować życie policjanta – apeluje KWP Lublin.
Podczas oddawania osocza należy podać imię i nazwisko Rafała – potrzeba grupy krwi BRh+.
Oddać można osocze także innej grupy krwi – wówczas potrzebujący będzie mógł liczyć na właściwe osocze od innego dawcy.
Osocze to bezcenny dzisiaj dar ozdrowieńców. Terapia osoczem może uratować życie pacjentom chorym na COVID-19.
(fot. RCKiK)
Udzielę konsultacji telefonicznych – tak jak mnie udziela lekarz rodzinny
Policjantów tylu było z covidem, gdzie oni są?
Nie ma chętnych do pomocy czy może wcale nie byli chorzy ale zwolnienie dostali ?
oddają na bieżąco ja np juz 6razy . Pytanie co Ty zrobiłeś ?
Niech palca!!! , skoro kasują ludzi 300 za przekroczenie prędkości o 11km/h to i osocze będzie drogie 1000zloty=100ml
Durniu, taka ich praca.
Pomogę mu tak samo, jak policja pomaga mi.
Piotruś jak płacisz 300 za przekroczenie o 11km/h to Twój problem ,kto bogatemu(nierozgarniętemu) zabroni.
Ty masz znajomosci i nie placisz
Gdyby tylko dało się dodzwonić do Rckik….. Próbuje od 2 dni, żeby się umówić na badanie przeciwciał i nikt nie odbiera.
Tak z innej beczki. Oddawanie krwi, osocza to szlachetna rzecz, ale czy przy tym budelu, który teraz jest i ogólnym pośpiechu są robione dawcom badania na HIVa?? Żeby po tej całej pandemii nie było całego wysypu chorób zakaźnych że nie dosyć że chorzy na Covid się zaraża to oni jeszcze potem zupełnie nieświadomi zarażą kolejne osoby. Nie wiem, po prostu pytam.
Trzymaj się jakoś Kaśka. Życzę ci powrotu do zdrowia i Trzymam za ciebie kciuki !!! Kolega z dawnej szkoły.
Wszyscy trzymamy za Rafiego kciuki….
Dobrą zmianę której służy niech prosi o pomoc
Taki ma obowiązek, baranie
Chodzi o to, jak ten obowiązek wykonuje, baranie.
Przy oddawaniu osocza po przejściu COVID-19 nie ma przypisania do konkretnej osoby. Tylko przy zwykłym oddawaniu krwi to funkcjonuje.
Bzdura, o tym decyduje lekarz. Można oddać imiennie, nie wprowadzaj w błąd.
Dla ścisłości – oddanie dla kogoś nie oznacza, że to konkretne osocze trafi do danego chorego. Jest tylko akontowane na niego.
I jeszcze jedna ciekawostka – oddając cokolwiek w RCKiK musisz podpisać glejt (ostatnia strona ankiety), że godzisz się, że osocze/krew zostanie sprzedane (nie oddane, ofiarowane czy przekazane lecz właśnie sprzedane) przez RCKiK. Jeżeli tego nie podpiszesz – RCKiK nic z oddanym osoczem/krwią nie może zrobić…