08/06/2026
690 680 960

Policjant po służbie zatrzymał pijanego pirata drogowego. Mężczyzna miał 4 promile (wideo)

W miniony wtorek jeden z policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie, będąc poza służbą, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę volkswagena. Mężczyzna miał w organizmie 4 promile alkoholu.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek na jednej z ulic Lublina. Policjant Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie, będący poza służbą, zwrócił uwagę na wyjeżdżającego z parkingu kierowcę volkswagena.

Mężczyzna miał problemy z przemieszczaniem się, co chwila najeżdżał na krawężniki. Funkcjonariusz widząc zachowanie kierującego ruszył za nim. Kierowca po wyjechaniu na ulicę rozpoczął bardzo niebezpieczną i agresywną jazdę. Co chwilę zmieniał pas ruchu. W pewnym momencie przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Swoim zachowanie o mało nie doprowadził do wypadku.

 

 

Następnie mężczyzna zjechał na stację paliw przy ul. Orkana. Tam został zatrzymany przez policjanta. Jak się okazało, siedzący za kierownicą 24-latek miał problemy z wyjściem z pojazdu. Mężczyzna nie mógł się wysłowić i utrzymać równowagi. Badanie alkomatem przeprowadzone przez patrol policji wykazało, że kierujący volkswagenem miał 4 promile.

W trakcie legitymowania wyszło na jaw, że mieszkaniec gminy Lubartów nigdy nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna niebawem usłyszy zarzuty związane z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz szeregiem wykroczeń jakich się dopuścił. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz kierowania pojazdami.

(fot. wideo Policja Lublin)

23 komentarze

  1. ale bohater?
    a maseczkę miał?

    • Ty pewnie olała byś sprawę niech sobie dalej jedzie pijaczyna. Co nie Mariolko?

      • Przecież nic się nie stało.
        Widocznie kierujący uznał obowiązujące przepisy (obowiązek posiadania Prawa Jazdy, zakaz kierowania po pijaku, inne popełnione wykroczenia) za nieżyciowe, więc nie ma obowiązku się do nich stosować. Przepisy wymyślono dla pieszych oraz rowerzystów i to oni mają się do nich stosować. Przepisy które są głupie nie ma sensu stosować, bo są głupie.

  2. jak tak dalej pójdzie, to jazda „pod wpływem” będzie dopiero powyżej dawki śmiertelnej. rekordy jakieś biją? już zwykłe 1,5 promila nie wystarczy?

  3. pytanie do ekspertów portalu: ile trzeba na 4 promile?

    • odpowiedzi jest kilka i każda dobra. osobie niewprawionej wystarczyłoby kilka 50-tek, jeden po drugim, zaś osoba wprawiona ma dwie drogi:
      -wypić litr na głowę w kilka godzin
      -pić po pół litra na głowę codziennie przez tydzień – wtedy alkohol się kumuluje w delikwencie zamiast trzeźwieć

      rekordziści mieli po kilkanaście promili, ale to już jest miesiąc chlania i nietrzeźwienia

      • Opŕócz schematu picia, znaczenie ma też postura zawodnika. Na przykład dla osobnika ważacego ok. 70 kg, do osiągnięcia 4 promili wystarczającą dawką powinno być w miarę szybkie spożycie ok. 0,6 litra wódeczki 40% lub ćwiarteczki spirta.

  4. Gdyby jechał hulajnogą (nieelektryczną) po chodniku to nic by mu nie zrobili. To niesprawiedliwe, że znowu winnym będzie uznany kierowca. To nic innego niż łupienie i sięganie do kieszeni kierowców.
    Pijani kierowcy powinni posiadać lepszy dostęp do dróg, bo płaca podwójnie. Najpierw w akcyzie za alkohol, później w paliwie.

  5. Kierować przy takim stężeniu i nikogo nie zabić pojazdem – trzeba mieć dużo szczęścia. Drugim razem taka okazja się już nie przydarzy.

  6. Faktycznie na filmiku bardzo agresywna jazda i co chwila zmiana pasa hahahah

    • Przejazd na czerwonym i wymuszenie pierwszeństwa na innym kierującym (skręcającym w lewo na zielonym kierunkowym dla niego) to nie jest agresywna jazda?

    • Dla wielu drogowych mistrzów kierownicy to może jest normalna jazda, ale przejazd na czerwonym czy zajmowanie 2 pasów ruchu przy skręcie to nie jest prawidłowe kierowanie pojazdem.

    • Założę się, że gdyby nagrywanym pojazdem był rowerzysta, to naliczyłbyś z 10 wykroczeń.

  7. Jeśli faktycznie miał tyle promili oraz nigdy nie posiadał prawa jazdy, to chłopak ma dar do jazdy. Uważam ,że z automatu powinni mu dać PJ z urzędu.;) Bez jakichkolwiek egzaminów. Oczywiście żartuję…ale chyba przyznacie ,że potrafi jeździć.;)

    • To, że nie można przechodzić/przejeżdżać na czerwonym wie nawet dziecko w przedszkolu. Żadnego daru do jazdy nie zaobserwowałem.

  8. JAK NIE MIAŁ PRAWA JAZDY TO SKĄD MIAŁ WIEDZIEĆ , że po pijaku nie wolno.
    W LUBARTOWIE WOLNO – po pijaku, traktorem i koniem, i na rowerze. Na ” motórze ” też !

  9. Uwolnić kierowcę! On to zrobił z roztargnienia!

    • … po raz dwudziesty któryś. I z roztargnienia zapomniał zrobić kurs/egzamin na prawo jazdy. Dobrze, że nie zapomina się napić, bo jeszcze by wytrzeźwiał.

  10. Pijany pirat pewnie pił rum.