Policjanci zatrzymali sprawcę zranienia dwóch psów w Chełmie
13:18 22-01-2020 | Autor: redakcja
W miniony poniedziałek policjanci otrzymali zgłoszenie o znalezieniu w centrum Chełma okaleczonego psa. O fakcie tym poinformowali pracownicy schroniska dla zwierząt, którzy zaopiekowali się nim.
Mundurowi ustalili, że właścicielem zwierzęcia jest mieszkanka Chełma. Funkcjonariusze w miejscu jej zamieszkania w kojcu natrafili na jeszcze jednego psa, który również posiadał obrażenia. Oba psy trafiły pod opiekę weterynaryjną.
We wtorek policjanci zatrzymali 21-latka z Chełma, który dzień wcześniej przebywał na posesji. Co więcej, został znaleziony nóż, którym mężczyzna mógł się posługiwać. 21-latek w rozmowie z funkcjonariuszami swoje zachowanie tłumaczył wypitym wcześniej alkoholem.
Prawdopodobnie dzisiaj zostaną mu przedstawione zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Zostanie też doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
(fot. Policja)
Co trzeba mieć w pustym łbie, żeby zadawać ból i cierpienie innemu stworzeniu???? Jeden z psów ma założonych sto szwów.
sq! – dajcie go !
Trenował. Jak policja go za 2 dni wypuści, do będzie mordował ludzi.
Dziś po pijaku zwierzęta a jutro dziecko lub kogoś innego alkohol nie tłumaczy bestjalstwa takich ludzi należy oznaczać uwaga bestisa. Zamiast więzienia ciężka praca w schronisku dla zwierząt przez dziesięć lat oczywiście pod nadzorem może to odstraszy inne bestie bo trudno go nazwać czlowiekiem
to nie łeb, to kibel, a wiadomo, co jest w kiblu
do odstrzału
jakby co, to służę pomocą
Jak komuś alkohol ryje banie to niech lepiej mleko pije psychopata jeden
Czepiacie się – miał być pies w pięciu smakach. Każdy chiński mistrz kuchni wie jak poprawnie przyrządzić psinę.
Miejmy nadzieję,że nie uniknie najwyższego wymiaru kary.Bo alkohol to nie usprawiedliwienie.I niech zapłaci za leczenie tych biednych zwierząt.
Czekamy na wyrok…
Skoro tak lubi alkohol, to lejek w gardło i wlać litr spirytusu.
W gardło? Przez nos lepiej.