Dzięki szybkiemu działaniu wywiadowców udało się uratować życie 20-latki, która leżała w kałuży krwi w podziemnym przejściu dworca PKP. Kobieta była nieprzytomna, posiadła głębokie rany przedramienia, jej życiu i zdrowiu zagrażało niebezpieczeństwo.
Redaktorki nie policjanci tylko dwóch młodych ludzi i nie pisz bzdur jechali rowerami i to oni jej uratowali życie pomimo wielu osób którym była obojętna ta dziewczyna
Redaktorki nie policjanci tylko dwóch młodych ludzi i nie pisz bzdur jechali rowerami i to oni jej uratowali życie pomimo wielu osób którym była obojętna ta dziewczyna