Policjanci w całym kraju oddadzą hołd kolegom, którzy zginęli podczas wykonywania obowiązków służbowych
12:34 05-12-2023 | Autor: redakcja
Policjanci oddadzą hołd zmarłym policjantom
– Policjantki i Policjanci, pracownicy Policji, zaprzyjaźnione służby, wspierający Policję, którym na sercu leży porządek i bezpieczeństwo. W pędzącym pełnym niebezpieczeństw świecie zatrzymajmy się. Dzisiaj 5 grudnia o godz. 17:00 niech w całym kraju zabrzmią syreny naszych radiowozów. Oddajmy cześć Naszym Kolegom, którzy zginęli podczas wykonywania obowiązków Policjanta. Pokażmy jedność i pamięć o naszych poległych Kolegach. Cześć ich pamięci – poinformował Komendant Główny Policji.
Daniel miał 45 lat, a Ireneusz 47 lat
Wczoraj Policja Dolnośląska przekazała informacje o śmierci dwóch policjantów, którzy zmarli na skutek odniesionych obrażeń podczas służby. Obaj zostali postrzeleni z broni przez podejrzanego w tej sprawie 44-latka.
– Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że w wyniku obrażeń odniesionych na służbie, odszedł nasz Kolega z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna – asp. szt. Daniel Łuczyński. Miał 45 lat. Wypełniając do końca słowa roty policyjnego ślubowania, pozostawił pogrążoną w smutku rodzinę i bliskich. W imieniu Komendanta Głównego Policji gen. insp. Jarosława Szymczyka i Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu nadinsp. Dariusza Wesołowskiego, a także Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu mł. insp. Rafała Siczek oraz kierownictwa wraz z policjantami i pracownikami Policji składamy rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz znajomym wyrazy żalu i głębokiego współczucia – poinformowała wczoraj po południu Dolnośląska Policja.
Po pewnym czasie pojawił się komunikat o śmierci kolejnego funkcjonariusza rannego po postrzeleniu.
– Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że dzisiejszego popołudnia, na skutek odniesionych podczas służby obrażeń, odszedł drugi Nasz Kolega z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna – asp. szt. Ireneusz Michalak. Miał tylko 47 lat i uwielbiał swoją pracę! Zawsze uśmiechnięty i pomocny, a do tego doświadczony i wspierający innych. Pozostawił pogrążoną w smutku rodzinę i bliskich. W imieniu Komendanta Głównego Policji gen. insp. Jarosława Szymczyka i Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu nadinsp. Dariusza Wesołowskiego, a także Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu mł. insp. Rafała Siczek oraz kierownictwa wraz z policjantami i pracownikami Policji składamy rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz znajomym wyrazy żalu i głębokiego współczucia – czytamy w drugim komunikacie.
Zatrzymanie 44-latka podejrzanego o śmiertelne postrzelenie policjantów
W miniony piątek tuż po godzinie 22.30 na ulicy Sudeckiej we Wrocławiu doszło do skrajnie niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch funkcjonariuszy i transportowanej pojazdem osoby, która była poszukiwana listem gończym. Niestety jej następstwem jest fakt, że obaj policjanci nie żyją.
Niezwłocznie po informacji o tym zdarzeniu rozpoczęte zostały intensywne poszukiwania, a także przystąpiono do szczegółowych oględzin miejsca, które prowadzone były z udziałem prokuratorów z Dolnośląskiego Zamiejscowego Wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Policjantów z Dolnego Śląska decyzją Komendanta Głównego Policji gen. insp. Jarosława Szymczyka wspierali też funkcjonariusze z innych województw.
Podjęte działania przyniosły pozytywne efekty w postaci zatrzymania poszukiwanego mężczyzny. Posiadający przy sobie broń i usiłujący oddalić się interweniującym policjantom 44-latek, został obezwładniony i przebywa obecnie w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Prokurator zmieni zarzuty dla podejrzanego
– Z uwagi na tragiczne informacje dotyczące śmierci dwóch policjantów prokurator dolnośląskiego pionu przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej w najbliższym czasie zmieni Maksymilianowi F. zarzuty z usiłowania zabójstwa na zabójstwo – powiedział Karol Borchólski, prokurator z działu prasowego Prokuratury Krajowej.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą nadal czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności i odtworzenie przebiegu tego tragicznego zdarzenia.

fot. Policja Dolnośląska\zatrzymanie 44-latka

fot. Policja Dolnośląska\zatrzymanie 44-latka

fot. Policja Dolnośląska\zatrzymanie 44-latka
A 100000 złotych nagrody zdążyli się już podzielić?
Prawda jest taka ze spartaczyli robotę za która zapłacili życiem ot taka wrocławska amatorka policyjna
Jestem za przywróceniem kary śmierci. Śmieci należy utylizować a nie utrzymywać z podatków.
No właśnie karę wymierzył Max za tych którzy zginęli z rąk wrocławskiej policji
„którzy zginęli podczas wykonywania obowiązków służbowych”.
Niestety, prawda jest taka, że gdyby wykonywali swoje obowiązki jak należy, to by nie zginęli. Nie ma możliwości, by skuty i przeszukany podejrzany zastrzelił dwóch uzbrojonych policjantów w ograniczonej przestrzeni zamkniętego samochodu – więc czegoś tu zabrakło.
To, czy zawinęło wyszkolenie, czy niedbalstwo, wyjaśniłoby rzetelne dochodzenie. Choć teraz funkcjonariusze są łatwym kozłem ofiarnym, więc pewnie wyszkolenie będzie bez zarzutu.
Granatnikow wyjaśni, bo pod dywan nie zamiecie bo ma dziurę w podłodze.
Yy, – Odgrzewane kotlety.
ale nadal mi smakują;)
I dalej ciepłe…
to nie kotlet, to klops. Jakbyś Ty rozwalił sufit, gdziekolwiek to z roboty byś wyleciał. A tu nic.
Dzisiaj jesteś też specjalistą od kwestii policyjnych? Bo już chyba rano byłeś od wodociągów? Człowiek Renesansu…
A to trzeba być specjalistą, by wiedzieć, że zatrzymując poszukiwanego, trzeba go przeszukać i skuć w kajdanki?
Chyba jest też logiczne, że skuty i rozbrojony podejrzany nie zastrzeli dwóch uzbrojonych policjantów…
To, co ty nazywasz specjalizacją, dla większości osób jest podstawową wiedzą ogólną. Nabywa się ją mimochodem, podczas codziennego życia, nie na żadnych kursach.
Nie odzywaj się zbyt często, to mniej osób zauważy, żeś głąb.
Czyli nie zrozumiłałeś mojego komentarza, tak jak myślałem. Tyś znawca wszelkiej tematyki, od procedur w policji po wodę na ulicy. To mówisz w policji to się nazywa „podstawowa wiedza ogólna”. No, no. Z którego to opracowania, kursu policyjnego ? Aha pracuje się w policji na podstawie wiedzy „zdobytej mimochodem”… Celowo cytuję twoje mądrości. Ty to jednak jesteś gość, znawca wszelkiej tematyki z wiedzy ogólnej i tej poznanej mimichodem…Brawo! Póki co to ostatnie słowo twojego komentarza świetnie cię podsumowuje. Nie trudź, się już ci nie odpiszę, na twoje „specjalistyczne” komentarze.
Czyli wiesz że nie należy słuchać muzyki z głośnika przywiezionego z UA…
Elokwent – ironicznie: mający skłonność do niepotrzebnego wysławiania się. Zgadza się?
Milicjanci chyba, pożałowania godna milicja polityczna działająca przeciw obywatelom, którzy ich finansują i których przysięgali strzec !!
Szkoda tylko że ci pierwsi policjanci co go zatrzymali nie przeszukali go i oberwało się tym drugim co go konwojowali.
Szkoda, że Ci drudzy nie dokonali przeszukania, do czego pewnie (tylko się domyślam) też byli zobligowani. Tak, czy inaczej doszło do nieprzestrzegania procedur (przepisów).
Ciekawe, jak ma się do tego skrócenie okresu szkolenia policjantów, którego PIS dokonał.
Stała się niewątpliwie tragedia, ale we Wrocławskiej policji dobrze nie jest, świadczy o tym ostatni program Polsatu „Państwo w Państwie” gdzie na komisariacie została prawdopodobnie zabita młoda kobieta, a o jej śmierci rodzina dowiaduje się dwa miesiące po zajściu.
Jakoś mi ich nie szkoda. Za to co robili z ludźmi w czasie pandemii wszyscy powinni być ukarani. Ile osób zadusili policjanci w ostatnich latach? Jest kilka filmów jak duszą, ofiarą umiera w konwulsjach a sekcja wskazuje zatrzymanie akcji serca, niewydolność. Tak w tym przypadku można powiedzieć że przyczyną zgonu był wylew krwi, wykrwawienie czyli zgon z przyczyn naturalnych.
Od 2018 r. łącznie 34 osoby „zmarły” podczas interwencji policji.
A ilu zmarło górników albo rolników ??
Psy szczekają, karawana idzie dalej.
Karawan jedzie dalej. Znowu na skutek tego, że ktoś złamał przepisy (procedury).
Za przyzwolenie na łamanie procedur powinien odpowiadać przełożony.
Wiele razy pisałem na tym portalu, że kajdanki to się zapina z tyłu tułowia.
Tak samo jak nadal i ciągle powtarzam, że Komendanci: straży pożarnej, straży miejskiej i policji powinni odpowiadać za ofiary pożarów, których nie udało się uratować przed pożarem przed zbyt późno rozpoczętą akcję ratunkowo-gaśniczą na skutek zastawionych dróg pożarowych.