Policjanci uratowali 31-latka z Lublina. Mężczyzna chciał skoczyć z wiaduktu (wideo)
11:31 02-06-2025 | Autor: redakcja
W sobotę późnym wieczorem numer alarmowy 112 odebrał dramatyczne zgłoszenie od zdenerwowanego świadka. Z relacji wynikało, że na barierce wiaduktu w ciągu al. Smorawińskiego w Lublinie stoi młody mężczyzna, który twierdzi, że zamierza odebrać sobie życie. Na miejscu próbowali z nim rozmawiać członkowie rodziny, jednak sytuacja była niezwykle napięta.
Do działań błyskawicznie skierowano najbliższy patrol wywiadowców. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, nawiązali rozmowę z mężczyzną. 31-latek był bardzo roztrzęsiony, a jego stan emocjonalny nie pozwalał na racjonalną ocenę sytuacji. Policjanci, wykazując się dużym opanowaniem i profesjonalizmem, zbliżyli się do niego na tyle, by móc bezpiecznie interweniować. Jeden z nich chwycił mężczyznę za ramię i przeciągnął go z barierki na chodnik, zapobiegając tym samym próbie samobójczej.
Chwilę później na miejscu pojawił się także patrol z IV komisariatu, który wspólnie z wywiadowcami zadbał o bezpieczeństwo mieszkańca Lublina. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a 31-latek został przekazany pod opiekę personelu medycznego.
Policja przypomina, że osoby doświadczające trudnych momentów w życiu nie są same. Istnieją bezpłatne, całodobowe linie wsparcia, z których każdy może skorzystać anonimowo. Nie warto zwlekać z sięgnięciem po pomoc.
Numery telefonów pomocowych:
- Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 2222 (czynne całą dobę, 7 dni w tygodniu);
- Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123 (codziennie w godz. 14:00–22:00);
- Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111 (czynny całą dobę, 7 dni w tygodniu).
Jakby chciał, to by skoczył.
Dokładnie🤓 chciał tylko zwrócić na siebie uwagę.
Szkoda że do hotelu nie wysłali negocjatorów tylko 8 ignorantów gestapowców do człowieka który wywiesił transparent
jak ilicja się bierze za nagrywanie to normalnie holywood nic nie widać o co biega xD
Po „uratowaniu” zawieźli chłopa do Abramowic i na tym polegała pomoc i dobrze że nie był pobity w drodze do szpitala albo jeszcze przed zapakowaniem jego do karetki
Standardowa procedura, każdy po próbie samobója jest kierowany na obserwację psychiatryczną
Ciekawe czy oglądalibyśmy gdyby jednak udało się skoczyć…
Uratowali… a co na to uratowany, dziękował Bogu ?