04/06/2026
690 680 960

Policjanci uratowali 31-latka z Lublina. Mężczyzna chciał skoczyć z wiaduktu (wideo)

Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz natychmiastowej interwencji funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, udało się zapobiec tragedii. 31-letni mieszkaniec miasta, który znalazł się w kryzysie emocjonalnym, został uratowany z wiaduktu przy al. Smorawińskiego.

W sobotę późnym wieczorem numer alarmowy 112 odebrał dramatyczne zgłoszenie od zdenerwowanego świadka. Z relacji wynikało, że na barierce wiaduktu w ciągu al. Smorawińskiego w Lublinie stoi młody mężczyzna, który twierdzi, że zamierza odebrać sobie życie. Na miejscu próbowali z nim rozmawiać członkowie rodziny, jednak sytuacja była niezwykle napięta.

Do działań błyskawicznie skierowano najbliższy patrol wywiadowców. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, nawiązali rozmowę z mężczyzną. 31-latek był bardzo roztrzęsiony, a jego stan emocjonalny nie pozwalał na racjonalną ocenę sytuacji. Policjanci, wykazując się dużym opanowaniem i profesjonalizmem, zbliżyli się do niego na tyle, by móc bezpiecznie interweniować. Jeden z nich chwycił mężczyznę za ramię i przeciągnął go z barierki na chodnik, zapobiegając tym samym próbie samobójczej.

Chwilę później na miejscu pojawił się także patrol z IV komisariatu, który wspólnie z wywiadowcami zadbał o bezpieczeństwo mieszkańca Lublina. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a 31-latek został przekazany pod opiekę personelu medycznego.

Policja przypomina, że osoby doświadczające trudnych momentów w życiu nie są same. Istnieją bezpłatne, całodobowe linie wsparcia, z których każdy może skorzystać anonimowo. Nie warto zwlekać z sięgnięciem po pomoc.

Numery telefonów pomocowych:

  • Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 2222 (czynne całą dobę, 7 dni w tygodniu);
  • Kryzysowy Telefon Zaufania: 116 123 (codziennie w godz. 14:00–22:00);
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111 (czynny całą dobę, 7 dni w tygodniu).

8 komentarzy

  1. Jakby chciał, to by skoczył.

  2. Ocena: 5

    Szkoda że do hotelu nie wysłali negocjatorów tylko 8 ignorantów gestapowców do człowieka który wywiesił transparent

  3. jak ilicja się bierze za nagrywanie to normalnie holywood nic nie widać o co biega xD

  4. Ocena: 0

    Po „uratowaniu” zawieźli chłopa do Abramowic i na tym polegała pomoc i dobrze że nie był pobity w drodze do szpitala albo jeszcze przed zapakowaniem jego do karetki

  5. Ocena: 0

    Ciekawe czy oglądalibyśmy gdyby jednak udało się skoczyć…

  6. Ocena: -5

    Uratowali… a co na to uratowany, dziękował Bogu ?