Policjanci odnaleźli 9-latka, który zgubił się podczas jazdy rowerem. Był ponad 25 km od domu
13:52 08-09-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z komisariatu w Kurowie zostali powiadomieni o zaginięciu 9-letniego mieszkańca gminy Baranów. Zgłoszenie wpłynęło w sobotę do dyżurnego puławskiej komendy. Z relacji rodziny wynikało, że chłopiec wyjechał rowerem z podwórka i od kilku godzin nie wracał do domu.
Do zdarzenia doszło, gdy dziecko jeździło rowerem w pobliżu gospodarstwa, gdzie jego ojciec wykonywał prace. W pewnym momencie 9-latek oznajmił, że chce wyjechać na drogę, by „sobie trochę pojeździć”. Kiedy ojciec wyszedł sprawdzić, gdzie znajduje się syn, okazało się, że chłopca nie ma już w pobliżu. Rodzina rozpoczęła poszukiwania, angażując sąsiadów i krewnych. Gdy działania te nie przyniosły rezultatów, wezwano policję.
Po kilku godzinach intensywnych poszukiwań funkcjonariusze z Kurowa odnaleźli chłopca aż w Kurowie, oddalonym o ponad 25 kilometrów od miejsca zamieszkania. Dziecko było zmęczone, przestraszone i zdezorientowane, ale całe i zdrowe. Jak tłumaczył, próbował znaleźć drogę do mamy, jednak pomylił trasy i zamiast zbliżać się do domu, oddalał się coraz bardziej.
Na szczęście 9-latek nie wymagał pomocy medycznej i został przekazany pod opiekę rodziców. Zgodnie z procedurami policjanci sprawdzili stan trzeźwości opiekunów – oboje byli trzeźwi, a przy tym bardzo przejęci całą sytuacją. Policja podkreśla, że zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, jednak powinno być przestrogą dla rodziców i opiekunów. Nawet starsze dzieci, które pozornie wydają się bezpieczne w swojej okolicy, mogą łatwo się zgubić, zwłaszcza na terenach wiejskich, wśród pól czy lasów.
Funkcjonariusze przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: dzieci nie powinny pozostawać bez opieki nawet na krótki czas, podczas prac gospodarczych należy mieć je w zasięgu wzroku, a także uczyć je, w jakich miejscach mogą bezpiecznie przebywać. W przypadku zaginięcia należy natychmiast powiadomić służby, nie licząc wyłącznie na własne poszukiwania. Ważne jest również, aby uczyć najmłodszych, jak prawidłowo prosić o pomoc, na przykład zwracając się do pracowników sklepów czy instytucji.
Dzięki szybkiej reakcji służb tym razem historia zakończyła się dobrze, jednak policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i czujności wobec dzieci.
Kozak synio!
Skubany ! Ja max 11 km uciekam od domu rowerem. Młody piwa nie pije i stąd kondycha !
Coś źle wklepał w nawigację? A może to przez ruskie zakłócenia sygnału?
Ja mam 44lata, bywało że i 150km się jeździło.
Ale dziś…
Szacun dla młodego – ja bym wykorkował w połowie.
„maniek” piszesz, że mając 44 lata „wykorkowałbyś” na rowerze w połowie dystansu na 25 kilometrów?
Nie wiem czy byłeś w stanie cokolwiek zaoszczędzić prowadząc taki tryb życia.
Ale poszukaj dobrej polisy „na życie”, wykup miejsce na cmentarzu komunalnym i jeśli to ma dla ciebie jakieś znaczenie wybierz sobie trumnę.
I ogranicz czytanie artykułów w internecie i pisanie komentarzy, bo mogą być dla ciebie bardziej niebezpieczne niż przejechanie rowerem krótkiego dystansu.
25 km dla takiego dziecka to żaden wyczyn