Policjanci od godzin porannych prowadzą akcję „Trzeźwość” na ulicach Lublina
10:31 07-04-2026 | Autor: redakcja
Od samego rana na ulicach Lublina trwa policyjna akcja pod nazwą „Trzeźwość”. Funkcjonariusze ruchu drogowego kontrolują kierowców, sprawdzając ich stan trzeźwości. Działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego poprzez uniemożliwienie dalszej jazdy osobom znajdującym się pod wpływem alkoholu.
Mundurowi koncentrują się na przebadaniu jak największej liczby kierujących. Kluczowym założeniem akcji jest szybkie i skuteczne wyeliminowanie z ruchu drogowego tych osób, które zdecydowały się prowadzić pojazd po spożyciu alkoholu. Tego typu działania mają bezpośrednio przyczynić się do ograniczenia liczby zdarzeń drogowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców.
Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie wpływa negatywnie na koncentrację oraz znacząco wydłuża czas reakcji. Każdy kierowca znajdujący się pod jego wpływem stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę i odpowiedzialność na drodze. Podkreślają, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi za to kara pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy, zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna oraz obowiązek uiszczenia świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej.
„Mundurowi koncentrują się na przebadaniu jak największej liczby kierujących”. Skoro policjanci koncentrują się na przebadaniu jak największej liczby kierujących, mają obowiązek sporządzenia takiej samej liczby protokołów z badania trzeźwości. Poza tym, zgodnie z prawem, badaniu trzeźwości mogą podlegać osoby podejrzane o popełnienie wykroczenia, a nie wszyscy kierujący, jak leci. W państwie praworządnym takie rzeczy byłyby nie do pomyślenia.
Jak widac pod latarnią najciemniej. Policja ma najwiekszy problem z przestrzeganiem prawa.
A kiedy trzeźwe poranki w urzędach, szpitalach?
Byłem trzeźwy ale jak zobaczyłem korek na wiadukcie i zakorkowaną całą Konopnicę to objechałem rondo aby wrócić na s19 i pojechać spokojnie do pracy. Takie akcje mogą być ważne aby nie korkować całego Lublina i nie utrudniać życia trzeźwym kierowcom. Akcja zmienia się światło i stojący do kontroli to rozumiem ale jak mam spędzić wiele minut aby dostać się do świeczki to tego nie pojmuję.
Patrzcie jaka ta nasza milicja mundra. Twierdzi „że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie wpływa negatywnie na koncentrację oraz znacząco wydłuża czas reakcji. Każdy kierowca znajdujący się pod jego wpływem stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu”. W takiej na przykład Wielkiej Brytanii można mieć 0,8%. To co one głupie i sie nie znajo?
Ten który jechał pijany już z daleka widział, że stoją i zdążył zawrócić.
Jeździ się wsiami nawalonym a tam zero milicji. Na trzezwo dzisiaj strach jezdzic. Miastowi niech sie boja 😀
Aha, jasne. Łapią na przekroczeniu prędkości a nie żadna tam trzeźwość. Niektórzy dziś dziwnie sztywno jeździli lub wykonywali nieskoordynowane ruchy na drodze ewentualnie trąbili na tych którzy ruszają na zielonym po zerosekundowym opóźnieniu przed nimi (może jak świeciło się czerwone to debile widzieli już zielone albo inne białe myszy- niczym cffel ze starego Forda CMax z rej. LLE jadący do Vivo). Ja przejechałem dziś ok. 100 km i żadnej ale to żadnej policji nie było, a w sumie (tym razem) szkoda. Także taka akcja że brak akcji.
juz jest info o pijanej hulajnodze 🙂
Do tego durnia co napisał, że jeździ wsiami i żadnego patrolu, spróbuj wsiąść po pijaku i pojechać na wieś w lubelskim zobaczymy co będzie cwaniaczku
A niby gdzie? z 50 km zrobione z rana i żadnego patrolu po drodze.
Na ul. Nałęczowskiej stali i sprawdzali.
Etam oni tylko czekali na otwarcie budy z kebabem.
Cierpliwości.
Zaraz pojawi się artykuł, że we Włodawie zatrzymano kilku meneli na rowerach a w Zamościu podpitego hulajnogistę.