Policjanci obserwowali z drona okolice przejść dla pieszych. Za przewinienia były mandaty (wideo)
09:46 07-10-2022 | Autor: redakcja
W minioną środę w Chełmie policjanci przeprowadzili działania kontrole na ulicach miasta z wykorzystaniem drona. Mundurowi skupili swoją uwagę m.in. na rejony przejść dla pieszych i tam obserwowali zachowania użytkowników drogi.
Kamera urządzenia obsługiwanego przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie rejestrowała zachowania kierujących, rowerzystów i pieszych. W chwili zauważenia przez operatora wykroczenia, przedmiotowa informacja natychmiast przekazywana była do patroli drogówki, które zatrzymywały kierujących do kontroli.
W czasie działań dron zarejestrował kilkanaście wykroczeń w rejonie przejść dla pieszych. Główne przewinienia to nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu i jazda rowerem po przejściu dla pieszych.


(fot. wideo Policja Chełm)
Proszę o częstsze dobieranie się do kieszeni świętych krów, może zaczną myśleć…
Popieram.
Popierasz, ale sam jeździsz rowerem po chodniku. Ciekawe. Bardzo ciekawe.
Bo rowerem może pod kilkoma warunkami. Dziadku.
No właśnie. Pod kilkoma warunkami można.
Ale te warunki nigdy nie występują, bo podczas gołoledzi albo ulewy nikt rowerem nie jeździ.
A ja dzięki „trzynastce” i „czternastce” mogłem se kupić jeszcze w dobrym stanie Opla Meriva, a rower oddałem ojcu Rydzykowi, choć bezdomny nie jestem.
Do myślenie to są szachy. W ruchu drogowym dziecko/starzec/niepełnosprawny czy nawet idiota ma prawo być bezpieczny.
A co świętych krów to karać, karać, karać. A za skrajne wykroczenia odbierać Prawko Jazdy.
Ale wstyd. Szosówką po chodniku.
To ten legendarny rowerzysta, który gdy ma do wyboru wygodną drogę rowerową to jedzie środkiem pasa drogi z zakazem ruchu rowerami.
1. Ile było wszystkich (i jakich) wykroczeń?
2. Ile rowerzystów rozstało ukaranych za jazdę rowerem po chodniku?
3. Ile nieprawidłowych zachowań dopuścili się rowerzyści na Przejazdach Rowerowych?
4. Co to jest za ustrojstwo drogowe, w którym z drogi rowerowej czy ciągu pieszo-rowerowego nie można zjechać rowerem w zamierzonym kierunku? Gdzie tak jest, że jadąc samochodem czy motocyklem trzeba wychodzić z auto i je gdzieś przeprowadzać?
Franiu, okazało się, że twoi rowerzyści nie są tacy święci, jak wedle twoich teorii i teraz odezwał się ból d**y?
Od zawsze krytykuję jazdę rowerem po chodnikach.
A to rower ma drzwi, że nie można z niego sprawnie na chwilę zejść, żeby przeprowadzić? Stuknięty jesteś?
Dlaczego Policjanci ustawili się akurat tam, gdzie nie ma Przejazdu rowerowego? To tak jakby ustawić się na popsutym skrzyżowaniu (na którym zawsze pali się czerwone) i wlepiać mandaty za przejazd na czerwonym.
Był płacz u pedalarzy ?
Oj, tak brzydko napisałeś. Teraz mówi się:”gejarze”
Popaprany ten kraj.
Zgadza się. Porypani ludzie.
Najlepszym przykładem jest to, że ktoś (dorosły człowiek z Prawem Jazdy) kto jeździ rowerem po chodniku, kibicuje mandatowaniu dzieci, które przejeżdżają rowerem po PdP.
Jednego nie rozumiem. Za przejazd rowerem po PdP jest mandat, ale za wjazd samochodem po PdP na chodnik, mandatu nie ma
Ktoś może mi to wyjaśnić?
Naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych
art. 86b § 1 pkt 5 KW w zw. z art. 26 ust. 3 pkt 3 PRD
Kwota mandatu: 1500/[3000] zł
Punkty: 8
Dlaczego tak nie mają rowerzyści?
Jak to nie mają?
Przecież ten przepis dotyczy wszystkich pojazdów.
Jest właśnie całkiem odwrotnie. O mandatach za jazdę rowerem po chodniku czy PdP rowerem się słyszy. Ale o tym, by ktoś dostał mandat za jazdę samochodem po chodniku jeszcze nie słyszałem.
Ulica Choiny w Lublinie w godzinach porannych w stronę centrum miasta . Są trzy przejścia w tym jedno ze światłami . Na pozostałych dwóch , co dugie auto wyprzedza na przejściach poprzedzający pojazd . Przy współpracy z dronem , kolejka po mandat sięgała by setki metrów .
Tu chodzi o pokazanie, że rowerzyści nie przestrzegają przepisów.
I choćby 100 kierowców wyprzedziło na tym PdP, a 1000 kierowało z telefonem z ręku to na zdjęciu będziesz mieć jednego rowerzystę jadącego PdP z telefon w ręku. Szkoda, że takiego nie było, bo by trafił na „okładkę”
Bo rowerzyści to ludzie. Tacy sami, a bardzo często ci sami, co piesi i kierowcy (uwaga! w samochodach jeżdżą ludzie!). A rasa ludzka mają to do siebie, że nie przestrzega wielu przepisów, zwłaszcza wtedy, gdy nie jednostka nie odczuwa lęku przed konsekwencjami takiego czynu. Dlatego przepisy łamią i kierowcy, i rowerzyści, i piesi. W tej akcji wzięto pod uwagę akurat ich. I co, spisek antyrowerowy, Franiu?
Bo obecne przepisy w dużej mierze są tak konstruowane aby były jak największe wpływy do budżetu. Komfort, a przede wszystkim bezpieczeństwo kierowców, rowerzystów jak i pieszych jest tu na drugim planie.
A jakie to przepisy ostatnio się tak pozmieniały?