Policjanci kontrolują prędkość na Lubelszczyźnie w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności (zdjęcia)
10:39 18-09-2025 | Autor: redakcja
Lubelska Policja od samego rana prowadzi działania w ramach ogólnopolskiej akcji „Prędkość”. Funkcjonariusze kontrolują, czy kierowcy stosują się do przepisów ruchu drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem ograniczeń prędkości. Patrole można spotkać zarówno na drogach krajowych, jak i lokalnych, w różnych miejscach regionu.
Kontrole prowadzone są w sposób statyczny i dynamiczny, przy użyciu mierników prędkości oraz wideorejestratorów. Funkcjonariusze szczególną uwagę poświęcają lokalizacjom, w których najczęściej dochodzi do wypadków drogowych spowodowanych nadmierną prędkością.
W akcję zaangażowani są także policjanci z zespołu „Speed”, których głównym zadaniem jest przeciwdziałanie agresywnym zachowaniom na drodze. Policja przypomina, że wypadki spowodowane nadmierną prędkością generują najwięcej ofiar śmiertelnych, a osoby rażąco przekraczające dozwolone limity muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
– Apelujemy o rozsądek. Brawura i ryzykowne zachowania mogą prowadzić do tragedii. Prędkość należy dostosować nie tylko do oznakowania, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze – podkreślają funkcjonariusze.
Działania prowadzone są w ramach międzynarodowej inicjatywy ROADPOL SAFETY DAYS – Europejskiego Tygodnia Mobilności. Głównym celem przedsięwzięcia jest realizacja idei „WIZJA ZERO”, czyli osiągnięcie zera ofiar śmiertelnych na drogach. Nawet jedna osoba, która nie wróci do domu, to o jedną za dużo.
Galeria zdjęć
Policjanci kontrolują prędkość na Lubelszczyźnie w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności
A w ramach codziennej pracy, niełaska ?
Bo to są akcjonariusze.
Kontrolują rowerzystów (właściwie para-rowerzystów chodnikowych) oraz hulajnogistów (właściwie to kierujących motorowerami na prąd i też przeważnie jeżdżących chodnikami).
To może lepiej niech skontrolować autobusy miejski, blokowanie przez nich ruchu, wjeżdżanie na czerwonym…
Święte słowa. Autobusy powinny jeździć po swoich pasach (buspasach). Wtedy by nie blokowały pozostałych.
Łupienie kierowców na terenie Lublina odbywa się dzień jak co dzień
Jakoś trzeba łatać ten dziurawy Budżet Państwa. Pomóżcie !!!
Fotoradarów nie ma. Rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone. Policja rozdaje pouczenia czy broszury zamiast mandatów. Na wykroczenia parkingowe nikt nie zwraca uwagi. Mandaty za parkowanie są w śmiesznej wysokości. O jakim łupieniu Ty piszesz?
I jeszcze jedna ciekawostka. Najwyższy mandat (nie pouczenie, nie broszura) to jest za jazdę rowerem po 2 piwach – 2500PLN. W takim razie za jazdę we dwoje na hulajnodze powinno być 10.000 PLN.
Zabawne, że jak mowa „łupieniu”, to zawsze jest to „łupienie kierowców”. Jak natomiast policja robi pokazową łapankę na NURD-ów, to już „łupienie” nie jest.
Tak samo z przepisami. „Durne i nieżyciowe” są tylko te, które dotyczą kierowców.
No bo kierowcy może się spieszyć, może mieć gorszy dzień, może czegoś nie zauważyć. Samochodzista to nie NURD, którym nigdy się nie spieszy (np. biegnącym do autobusu), zawsze musi mieć dobry dzień, zawsze musi zachować ostrożność i mieć wyostrzone wszystkie (nawet, gdy jest 7-latkiem, albo 80-latkiem).
Zauważ, że gdy pieszemu, któremu ucieknie na autobus nic się nie stanie. Wystarczy, że poczeka np. tylko 15, 30 czy 45minut i przyjedzie następny. Natomiast samochodzista, który zatrzyma się przed PdP traci aż prawie 1 minutę.
Fajne. Działania zmierzające do ograniczania mobilności prowadzone w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności😁
kto ogranicza czyją mobilność?
Mogłoby ostro lać ten cały czas.
Dobrze, że chociaż pogotowie ratunkowe i straż pożarna nie potrzebują „ogólnopolskiej akcji”, żeby wykonywać swoje obowiązki i robić to, do nich należy.
No ale skoro dla drogówki jest ku temu niezbędna „ogólnopolska akcja”, to nic dziwnego, że polskie drogi są jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie.
z 207m pomiar? W instrukcji jest podany pomiar max ze 100m. Złodziejstwo w biały dzień. Bandyci w mundurach i żerują na niewiedzy kierowców. Niewiedza zawsze była bardzo kosztowna.
Tylko frajerzy dają się „okraść” w ten sposób 😄