Pokrzywdzeni byli przypalani żelazkiem, podtapiani w wannie, grożono im obcięciem palców. Oskarżeni Ukraińcy zostali uniewinnieni
09:09 23-12-2020 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadła prawomocna decyzja w sprawie trzech obywateli Ukrainy, oskarżonych o dokonywanie brutalnych napadów na mieszkańców Chełma i okolic. Na początku marca, decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie, zostali oni uniewinnieni. Nie zgodziła się z tym prokuratura, która od razu zapowiedziała złożenie apelacji. Jednak sąd wyższej instancji również uznał, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje jednoznacznie na winę oskarżonych. Do tego jego wartość jest bardzo niska. Dlatego też utrzymał w mocy decyzję Sądu Okręgowego.
18-letni Maksym S., 21-letni Oleksandr F. i 36-letni Oleksandr S. byli oskarżeni o dokonanie napadów, w trakcie których cechowali się wyjątkową brutalnością. W trakcie śledztwa ustalono, że w skład gangu wchodziło około 10 osób, poszczególni członkowie w różnych konfiguracjach mieli przyjeżdżać do Polski, aby dokonywać przestępstw.
Pierwszy napad miał miejsce na początku maja 2018 roku w miejscowości Ochoża Kolonia w gminie Chełm. Sprawcy upatrzyli sobie stojący na uboczu dom jednorodzinny. Nocą dostali się do środka i zaatakowali śpiącego w salonie na parterze mężczyznę. Kiedy zaczął stawiać opór, przystawili mu do brzucha widły, a następnie związali. Bijąc go po całym ciele, żądali wydania pieniędzy. To samo uczynili ze śpiącą w sypialni na piętrze kobietą.
Mężczyzna słysząc krzyki swojej żony oddał napastnikom pieniądze w kwocie 2 tys. złotych. To jednak nie zadowoliło napastników. Zaciągnęli mężczyznę do łazienki, napuścili do wanny wody i zaczęli go podtapiać. Chcieli też, aby wydał im kluczyki do subaru. Kiedy ledwo żywy mężczyzna powiedział, że nie ma takiego auta okazało się, że napastnicy źle wytypowali swoją ofiarę. Uważali, że jest to handlarz samochodów i się obłowią, trafili zaś na emeryta. Zabrali dane im wcześniej 2 tys. złotych i uciekli.
Po kilku dniach dokonali kolejnego napadu, tym razem w miejscowości Okszów koło Chełma. Również nocą dostali się do domu jednorodzinnego. Potężnym ciosem powalili przebywającego w środku mężczyznę, po czym przywiązali go do kaloryfera, a na głowę założyli worek. Aby wymóc na nim oddanie gotówki bili go młotkiem w stopy, grozili odcięciem palców, a także przypalali rozgrzanym żelazkiem. Nie szczędzili też ciosów, które doprowadziły do złamania obojczyka.
W tym samym czasie kolejni napastnicy bili partnerkę mężczyzny. Złapali ją za włosy i zaciągnęli do łazienki, gdzie grozili śmiercią. Przestraszony mężczyzna oddał 20 tys. złotych. Sprawcy splądrowali też dom i zabrali należącą do właściciela posesji kolekcję monet i odznaczeń, 2 szable, wkrętarkę i pozłacane sztućce. Łączna wartość skradzionych rzeczy wyniosła ponad 120 tys. zł.
Kolejny napad miał miejsce na os. Słoneczne w Chełmie. Jeden z mieszkańców usłyszał w nocy dźwięk tłuczonej szyby. Kiedy wstał sprawdzić, co się stało, silnym uderzeniem został powalony na podłogę. Następnie skrępowano go i zaciągnięto do łazienki. Napastnicy przez dłuższy czas go bili oraz przypalali rozgrzaną lokówką. Kiedy nie przyniosło to skutku, sprawcy związali 10-letniego syna mężczyzny i zagrozili, że go zabiją. Mężczyzna oddał im 60 tys. zł.
Sprawą brutalnych napadów zajęli się policjanci, powołano nawet specjalna grupę, której zadaniem było ustalenie oraz zatrzymanie sprawców. Funkcjonariusze ustalili, że za przestępstwa odpowiada grupa Ukraińców, którzy przyjeżdżali do Polski głównie w tym celu. Kiedy po raz kolejny przekroczyli oni granicę, mundurowi postanowili nie czekać, aż zaatakują po raz kolejny, tylko przystąpili do akcji ich zatrzymania. Na terenie jednej z posesji w Berdyszczach w gminie Dorohusk w ręce policjantów wpadło sześciu mężczyzn: Bohdan S., Valerij S., Bohdan D., Maksym S., Oleksandr K. i Roman S. Kolejnych czterech: braci Oleksandra S. i Yuriia S. oraz Oleksandra F. i Maksyma F. zatrzymano w Okopach-Kolonii.
Szybko okazało się, że większość z nich trzeba wypuścić na wolność. Wszystko z powodu braku dowodów. Sprawcy w trakcie napadów nie zostawili po sobie praktycznie żadnych śladów. Byli też doskonale zamaskowani, przez co poszkodowani nie byli w stanie ich rozpoznać. Żaden z zatrzymanych nie przyznał się, aby miał cokolwiek wspólnego z napadami. Znaczna część z nich tłumaczyła, że przyjechali do naszego kraju bez szczególnego celu.
Śledczy nie dali jednak za wygraną i w końcu przedstawili zarzuty trzem Ukraińcom. Wszyscy pochodzą z położonej ok. 17 km od polskiej granicy Lubomli. Materiał dowodowy oparto głównie na rozpoznaniu głosu sprawców przez osoby poszkodowane. Pierwsza ofiara rozpoznała głos Oleksandra F., druga Oleksandra S., z kolei wszystkie ofiary zgodnie rozpoznały gardłowy i niski głos należący do Maksyma S. W akcie oskarżenia ujęto także szereg poszlak, które pozwalają wskazać, że to zatrzymani brali udział w napadach.
Dodatkowo wyjaśnienia składane przez oskarżonych miały być niespójne i często niezgodne z prawdą. W trakcie śledztwa mężczyźni zapewniali, że w czasie kiedy dochodziło do napadów przebywali na Ukrainie, co prokuratura uznała za materiał obciążający, gdyż wykazała, że było inaczej. Jednak przed sądem mężczyźni zmienili swoje zeznania. Jeden z nich tłumaczył, że jego obecność w Polsce była związana z przemytem papierosów, czym trudni się od kilku lat i co stanowi jego źródło utrzymania. Kolejny tłumaczył, że przyjechał zaś w interesach, gdyż zajmuje się handlem używanymi samochodami, trzeci twierdził, iż przyjechał z zamiarem podjęcia nauki.
Zdaniem sądu, jedynym dowodem były próbki głosu, jednak nie są one wystarczające, gdyż śledczy nie wykazali się w tym profesjonalnym działaniem. Chodziło dokładnie o eksperyment, w trakcie którego pokrzywdzeni mieli ocenić, czy głosy osób zatrzymanych są tymi, które słyszeli w trakcie napadu. Dokonano tego na sali w komendzie przegrodzonej materacem gimnastycznym, zatrzymanym kazano zaś odczytać słowa, jakie padły z ust sprawców w trakcie napadu. Po jednej stronie stali zatrzymani Ukraińcy, po drugiej osoby pokrzywdzone. Nie zostało to również nagrane, przez co nie ma pewności, czy głosy były do siebie podobne, czy też różniły się znacząco od siebie. Sąd uznał, że było to niezgodne z przepisami.
Zdaniem sądu, nie można wykluczyć, że zapewnienia osób pokrzywdzonych, które rozpoznały oskarżonych po głosie, są szczere, jednak w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności. Dlatego też tego dowodu uznano za stuprocentowy, a każdą wątpliwość przekładano na korzyść oskarżonych. Pozostałe materiały zebrane przez prokuraturę w trakcie śledztwa, również nie wskazują na winę oskarżonych.
Decyzja o uniewinnieniu jest prawomocna
(fot. policja)
macie swoje „wolne sądy” lewacy…..! skandal!
Jezus mówił wybaczaj wrogom swoim i przyjmij ich do swego domu, nakarm i przyodziej. To też są dzieci Boże i na święta powinni być w domu z mamą babcią dziadkiem bez nich nie będzie świąt w domu. Wybaczanie to klucz do życia wiecznego.
To kwestia materiałów dowodowych, ewentualnego strachu świadków itd. Po takim nagłośnieniu u siebie nie będzie im łatwo, wbrew pozorom jest tam wielu dobrych ludzi. Gdy wrócą do Pl żeby robić to samo to szybko wpadną bo są już znani. Z drugiej strony aż dziwne że nikt nie wziął sprawy ,, w swoje ręce ,, . Na filmach tak bywa.
Jeżeli sąd miał wątpliwości co do braku nagrań z eksperymentu powinien nakazać jego powtórzenie. Parodia nie wyrok. Wolne k sądy.
Przeciez teraz sadami zarzadza piss, wiec nie popisales sie ynteligencie
W sumie to ma rację, bo prawicy w tym kraju nie ma, PiS to też lewica. Ziobro też robi co mu się żywnie podoba, gania Stonogę, Giertycha, a prawdziwych kryminalistów ma gdzieś, bo co mu w sumie zrobią. Naród nie liczy się dla obecnej władzy rządzącej, zresztą sam premier o tym mówił tak nie raz zanim nim został.
Czy piss to znaczy (post)komuna? Nie rozumiem
Troche racji jest w tym ze (post)komuna. Piss to np. Pan Piotrowicz itp
oczywiście, najlepiej rozstrzelać od razu. bo pokrzywdzonemu wydaje się że to on. Może zrobić sądy robotniczo-chłopskie be te są najlepsze, tak przynajmniej twierdził Lenin
Jak widac wiekszosc nie rozumie ze w sadzie najwazniejsze sa dowody w sprawie.
Ale to prawackie sądy kmiocie ich uwolniły.
Każdy podłączony za jaja do okumulatora wyzna wszystko i jeszcze będzie błagał by go ukarano. No ale do takich przesłuchań trzeba specjalistów.
prezent na święta dla ofiar
O ile to oni są winni tych brutalnych napadów, to powinni stać się idolami tego forum. Chłopaki muszą jakoś żyć, jakoś sobie próbowali radzić, zanim policja im tego nie umożliwiła i odebrała możliwość zarabiania. To, że ich ofiary nie potrafiły zadbać o swoje bezpieczeństwo, to trudno – tak działa selekcja naturalna.
lecz się chłopie lub zamilknij
Liczy się prawda formalna w procesie karnym ??? „nieprofesjonalny” dowód ??? … chyba chodzi w tej sprawie, żeby utrzeć nosa podwładnym Ziobry, nie o dochodzenie sprawiedliwości. Niestety z tym do TSUE nie można się poskarżyć. Ciekawe co sobie myślą przypalani tym żelazkiem … współczuję
Teraz jeszcze odszkodowanie od polskich obywateli na święta za niesłuszne aresztowanie. A po nowym roku wracamy do roboty i znów zaczną się napady. Niech dowodem będzie fakt że po zatrzymaniu szajki skończyły się włamy. Teraz zadbają żeby jednak nie zostawiać świadków.
Witamy w polszy. Może jakby to byli Polacy to by poszli siedzieć i każdy miałby w d.pie dowody (np.Tomasz Komenda). Samosąd tylko tak żeby nikt nie widział i nic nie słyszał bo inaczej dzicz niczego się nie nauczy i powybija nas w naszych domach z błogosławieństwem „prawa”.
dokładnie chyba muszą wrócić samosądy. bo nasz wydział sprawiedliwości dawno topi się w kiblu pisowskim. zaraz jakiś pies znów będzie zarzuty stawiał, bo nawołują ludzie do nienawiści, ciekawe dlaczego. hmmm przecież jak wypiszą 10000 mandatów za maski to będzie bezpieczniej niż zatrzymają i osądzą 100 bandytów. witamy w polszy. tu *** więcej praw mają niż polacy. Kaczyński *** widzisz co zrobiłeś. twój brat którego zabiłeś w grobie się przewraca gnido niewyrośnięta.
Mowa nienawiści classic.
To są jakieś żarty?? Policja wypisuje mandaty za brak maseczki, zamykacie w więzieniach darmozjadów za alimenty, a bandytów na wolność- to jest państwo prawa?? A co z pokrzywdzonymi? Niech dalej orzekają w sądach komuchy i ich młodsze pokolenie
Jest tylko plandemia. Nie ma nic innego.
Brawo sąd teraz to oni będą się czuli całkiem bezkarnie, i napady zaczną się od nowa. Wyrazy współczucia dla pokrzywdzonych.
PO dalej twierdzicie ze sady sa ok poczekajcie az do wsaszej chalupy zapukaja.
od 5 lat sądy są w wersji pisowskiej jak byś nie zauważył
Raczej w wersji PO+UE jak byś nie zauważył.
Dlaczego nie napisaliście, że po uprawomocnieniu wyroku mogą złożyć wniosek o odszkodowanie za bezzasadną odsiadkę z naszych podatków? Szkoda, że sąd nie wziął pod uwagę faktu, że po zatrzymaniu tych „imigrantów” napady przestały mieć miejsce.