04/06/2026
690 680 960

Pojechał BMW na czołówkę…z rowerzystą. Nagranie pojawiło się w sieci (wideo)

W sieci pojawiło się nagranie z wyczynem kierowcy BMW, który omal nie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym rowerzystą. Nagranie trafiło już na policję.

Jak wynika z daty widocznej na nagraniu, całe zdarzenie miało miejsce 1 września w Bogucinie w powiecie lubelskim, w rejonie wjazdu do pobliskiej restauracji, na starym odcinku drogi krajowej nr 17.

Kierowca BMW wjechał na pas do skrętu w prawo, a następnie zignorował oznakowanie poziome i pojechał prosto wjeżdżając na pas, który jest przeznaczony do skrętu w lewo, dla pojazdów jadących z naprzeciwka. Na tym pasie znajdował się w tym czasie rowerzysta, z którym o mało się nie zderzył.

Nagranie pojawiło się w sieci na profilu „Bandyci Drogowi”. Jak wynika z opisu pod nagraniem, trafiło ono już na policję.

29 komentarzy

  1. Ocena: 1

    Czepiacie się. Przecież tam jest linia przerywana, więc mógł zjechać na lewo. Poza tym to rowerzysta skręcał w lewo i powinien przepuścić samochody jadące prosto. A tak w ogóle to jakim prawem rowerzysta korzysta z jezdni? Przecież powinien jechać po ścieżce rowerowej albo chodniku.

    • Rowerzysta nie może po chodniku bo to chodnik, jeżeli nie ma ścieżki rowerowej to może po ulicy i jest takim samym użytkownikiem drogi co samochody. BMW było na pasie do skrętu w lewo, ale na nim nie skręcił tylko przejechał prosto po podwójnej ciągłej jadąc pod prąd i mijając wysepkę z lewej strony. Rowerzysta jechał jak najbardziej prawidłowo. Dotarło…? …chociaż wątpię…

  2. Cóż… marka zobowiązuje 😉

  3. Bezmózgowiec za fajerą burakowozu……

  4. Ocena: 0

    Bmw i wszystko jasne! Dzień bez dzwona z bmw w roli głównej dniem straconym!

  5. BMW (buraki mogą wszystko) to jest jednak stan umysłu

  6. Bardzo szybki w nogach
    Ocena: 0

    BMW i wszystko jasne ta marka to stan umysłu 🙂

  7. Podróżnik w BMW
    Ocena: 0

    Czy nikt nie widzi, że jest tam lewoskręt dla pojazdów poruszających się w tym samym kierunku co BMW? On wykorzystał moment i zawczasu ustawił się na pasie do skrętu w lewo żeby być pierwszym. Marka i poczucie wyższości zobowiązuje. Współczuję takiemu osobnikowi i osobnikom, którzy wykonują takie manewry, bo kierowcą nie można nazwać czegoś takiego. I tak łagodnie go nazwałem.

  8. Ocena: 0

    Nie znajdą sprawcy, tak było w moim przypadku.

  9. Ocena: 0

    Pytanie kto gorszy – kierowca BMW czy donosiciel wysyłający nagrania na policję…

  10. Widać pozostali kierowcy jechali zgodnie z ograniczeniem prędkości. To wystarczyło aby narwańcowi z BMW zaczęła żyłka pulsować. Nie jestem pewien czy dysponuje mózgiem. Prawdopodobnie posiada tylko przysadkę mózgową jak kura, to tłumaczyłoby jego zachowanie.