Pojazdy ważące dwa razy więcej niż powinny i fatalny ich stan techniczny. Duża akcja policji i ITD (zdjęcia, wideo)
17:20 16-07-2020 | Autor: redakcja
W czwartek inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, wraz z funkcjonariuszami Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę działania wymierzone w przeładowane pojazdy. Od samego rana, do godzin popołudniowych w punkcie kontrolnym w Kalinówce sprawdzano, czy samochody dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony nie przewożą zbyt ciężkich ładunków. Do tego zwracano uwagę na stan techniczny pojazdów, zabezpieczenie ładunku czy też trzeźwość kierowców.
Jak się okazało, duża część skierowanych na wagę pojazdów była przeładowana. Najczęściej urządzenie pokazywało, że na pojazdy załadowano od kilkuset kilogramów do 1 tony ładunków za dużo. Nie brakowało jednak przypadków, że auta ważyły po 6 czy 7 ton. Za każdym razem kierowcy tych pojazdów otrzymywali zakaz dalszej jazdy do czasu przeładunku nadmiaru towaru.
Posypały się również mandaty. O ile w większości przypadków mundurowi starali się być wyrozumiali, nakładając kary finansowe z tzw. dolnej półki czyli po kilkaset złotych, to jednak były też mandaty w łącznej kwocie nawet 1000 złotych. Stosowano je wobec kierowców, którzy nie tylko poruszali się przeciążonymi pojazdami, lecz również przewozili niezabezpieczony ładunek a dodatkowo stan technicznych samochodów był fatalny. Dlatego też za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym nie stosowano taryfy ulgowej.
Inspektorzy wyjaśniają, że przeciążone pojazdy stanowią zagrożenie w ruchu drogowym, dodatkowo przedsiębiorcy naruszają w ten sposób zasady uczciwej konkurencji. Co ważne, również wielu zatrzymanych kierowców, którzy poruszali się samochodami załadowanymi w sposób prawidłowy czy też nawet z niewielkim przeciążeniem łapali się za głowy widząc, że niektóre z aut ważą dwa razy więcej, niż powinny. Jak tłumaczyli, jazda takim autem to ogromne ryzyko zarówno dla zdrowia i życia własnego, jak też innych uczestników ruchu drogowego.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Z tego co pamiętam to panowie inspektorzy to też nie są bez winy. De Ducata itp miały masę własną bez zabudowy. I było cacy. Teraz Many mają. Oczywiście wszystko cacy też ?
I co widzi?! Bangladesz widzi! Drugi świat widzi! Wróć! Trzeci świat!
Pozdro dla kumatych
Tak tak tak jak za PO my nie widzimy co wy robicie i wy nic nie mówcie że widzicie co my robimy (okradamy i sprzedajemy Polskę)
Patologia to zaczyna się przy tworzeniu tych busików. Paka na 9 a nawet 12 palet a ładowności przy pace izo 300 kg ewentualnie przy plandece może tona.
Ja gdy podwożę swoją teściową, to przekraczam całkowitą masę pojazdu, a jedziemy tylko we dwoje…
… a gdyby tak ITD ważyło pojazdy przy bramie na LRH Elizówka ??? … i jeszcze sprawdziło trzezwość wszystkich kierujących najlepiej wcześnie rano ???
Wystarczy stanąć przy zakładach kamieniarskich samochody przeładowane trzy krotnie.
Mi osobiście podobało się jak pani sprawdzała pasy którymi był przypięty styropian, i nie przeszkadzało jej jak były opięte o burtę, prawie ze stołka spadłem.
I słusznie. Skoro za licencję płaci się w ch… kasy, to dlaczego tacy mają zarabiać bez, to po pierwsze. A po drugie panowie i coraz częściej panie, pakiet mobilności przeszedł w parlamencie UE. Poczekamy 4 latka i popierdółki typu Trottertrans pana J. znanego chyba wszystkim busiarzom, pójdą w niepamięć oraz pseudokierowcy ze znikomą znajomością przepisów transportowych pójdą z torbami. Stop Dziadtransom, a zaczniemy zarabiać jak ludzie, i z małych i z dużych aut. Stop wykorzystaniu kierowców, żyjących tylko z pensji(nie z emerytury wojskowej, górniczej albo innych uprzywilejowanych służb) Karwa, masz emeryturę ? Siedź w domu. Ja muszę wyżywić rodzinę. Ale zgodnie z przepisami. Sami kierowcy kręcą na siebie bat, zgadzając się na „może się uda-może nie będą stali- ominiesz bokiem-zapłacę mandat” Za 2 lata zabraknie kierowców( zastępują nas sąsiedzi zza rzeki(nic do nich nie mam), ale jemu nic nie zrobią, najwyżej pojedzie za Odrę dalej pracować, a ciebie złapią 3 razy i masz pozamiatane. A z czegoś trzeba żyć.
A może tak zdążyć ich busa i okaże się że muszą jeżdzić pojedynczo bo będzie przeładowany albo sprinter policyjnego jak wszyscy siedzą w środku. Proponuję zacząć od siebie drogie służby
?
Większość karetek tak ma… to i może suki, tym bardziej, że do karetki wchodzi pacjent i dwóch ratowników, do policyjnej suki 9 rosłych chłopów.
Nawet żuczek…
To jest właśnie polskie prawo.Różnica busa zarejestrowanego jako osobowy i ciężarowego z punktu konstrukcji niczym się nie różni.Ale przecież znowu kasa (opłaty +prawko)Podnieść do 5 ton masę całkowitą i łapać tych co to przekraczają.Policyjny sprinter z ich orurowaniem i siatami wraz z ekipą plus wkładką z np.demonstracji przekracza 3,5 tony.
Przeładowanie to jedno, ale ja się zastanawiam, kiedy za fatalny stan techniczny odpowie w końcu jakiś diagnosta za dopuszczenie takiego złomu do ruchu