Pojazd osobowy uderzył w słup, trwa walka o życie kierowcy. Al. Kraśnicka całkowicie zablokowana (zdjęcia)
10:14 10-01-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 9:45 na al. Kraśnickiej w Lublinie, na odcinku pomiędzy skrzyżowaniem z al. Warszawską i ul. Nałęczowską. Samochód osobowy marki Mitsubishi uderzył w słup tablicy informacyjnej.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Jak wstępnie ustalono, mężczyzna kierujący pojazdem osobowym jechał w kierunku Kraśnika. W pewnym momencie zjechał na pas zieleni i uderzył w słup tablicy informacyjnej.
Nieprzytomny kierowca został ewakuowany z pojazdu i rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Obecnie trwa walka o życie mężczyzny. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Aleja Kraśnicka w kierunku Kraśnika jest całkowicie zablokowana.
AKTUALIZACJA 11:30
Przywrócono ruch pojazdów na jednym pasie.






(fot. nadesłane Dominik, lublin112.pl)
Czyli zasłabł za kierownicą
Najprawdopodobniej zawał albo wylew.
W pewnym wieku każdemu może się to przydarzyć więc darujcie sobie głupawe komentarze.
I to jest wypadek a nie celowa brawura i głupota doprowadzająca do tragedii!!!
Właśnie. Zasłabnięcie może się zdarzyć. Teraz słup, innym razem pieszy na przejściu. Ale tępi piesi będą forsować bezwzględne pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na przejście. Klapki na oczach i przed siebie. Myślą, że jak zmienią przepisy to będą bezpieczni i nieśmiertelni. Na szczęście są też mądrzy piesi, którzy upewniają się, że kierowca się zatrzymuje.
Klapki na oczy nie są obecnie w użyciu. Uszy zatyka się słuchawkami, oczy wlepia w smartfon, a widzenie peryferyjne likwiduje kapturem. Nie ma opcji, żeby tak uzbrojony pieszy cokolwiek zobaczył/usłyszał. Idzie jak na rzeź. Ale ma pierwszeństwo!
Nie okiełznał nieziemskiej mocy turbo nitro quatro audi, no i teraz czekam na komentarze ze to nie wina kierowcy, że wina drogowców bo ślisko wina tego co zamontował tam ten słup. ale oczywiście nie kierowcy, wszystko było dobrze prędkość umiejętności tylko ten asfalt ebany.
Pajacu! Trwa walka o jego życie a Ty już hejtujesz?
Wina jest twojej starej, że Cię staremu z ptaka nie zlizała. Nie pomyślałeś, że koerowca mógł dostać ataku serca, wylewu, lub czegoś innego, przez co stracił przytomność? Sądząc po uszkodzeniach auta, stan kierowcy nie jest spowodowany wypadkiem, tylko tym co się stało chwilę przed.
Dobrze powiedziane
Sam pewnie jeździsz Audi, ale nie martw się. Też się niedługo rozpierniczysz.
Mam dwa pytania:
Twoja stara dużo śniegu zeżreć musiała, zanim takiego bałwana wydaliła?
Gdzie ty tam Kałdi widzisz?
(ja widzę stare Mistubishi Galant)
Kuba: no tak, twoja matka musiala jeszcze wiecej sniegu zjesc niż jego, zeby „wydalic” taki „kał…” jak ty…
A ja widzę mitsubishi carismę,ale każdy widzi co chce.
Masz słusznego Flufferku tym razem. Galant miał inne klamki i lampy.
Ale to nadal Mitsu, a nie Kałdi.
@Kuba nie poniżaj się swoim brakiem umiejętności w rozpoznawaniu modeli samochodów. Żenada
@Pozd
Bujaj grzmocie 🙂
Człowieku, gdzie twój mózg???
Wygląda na zasłabnięcie bo uszkodzenia samochodu nie były raczej przyczyną zagrożenia życia. Tym bardziej nie rozumiem po co blokują całą ulicę, kluczowy ciąg komunikacyjny ???
„Służby” musza „błysnąć”… dobrze ze kawałek szkiełka nie poleciało na drugą stronę bo by zablokowali oba kierunki… i na wszelki wypadek sąsiednie ulice..
Rozumiem jeden pas bo bezpieczeństwo „służb” jest ważne ale całą drogę …??! To zniechęca do tych „służb” które kosztują krocie podatnika i przy byle stłuczce muszą przyjechać 3 zastępy, 2 policje, 2 karetki i śmigłowiec, lawety karawan itp.. i zablokować drogę na 3 h… Później ludzie się dziwią, że jeden wypadek kosztuje podatników 100-300 tyś. PLN…!
To „błysnąłeś” w tym momencie… Oby na twoim wypadku służby zajęły się w pierwszej kolejności świętymi kierowcami i ich przepustowością a walka o twoje życie zeszła na drugi pas/plan. A najlepiej odrazu zepchnąć z drogi do rowu żeby przypadkiem biedni kierowcy nie musieli stać 10 minut i czekać żeby służby walczyły o twoje życie.
Barani łbie… Jest wypadek i walka o życie ludzi więc trzeba zapewnić spokój pracy ratownikom i poczucie bezpieczeństwa a po drugie jakby ktoś zmarł w trakcie to trzeba zabezpieczyć wcześniej ślady i zebrać dowody odnośnie zdarzenia i skompletować dokumentację i zdjęcia. A jak Ci smierdzacy baranie to nie pasuje to zapieprzaj butem matole.
„Tak od razu truchło wyrzucić do rowu…”…?!!?! Zamiast doczytać spokojnie do końca mój wpis, spróbować zrozumieć to nie, piana na pysku i obrażanie… no ale jak się nie ma argumentów to emocje biorą górę…
Czy trzeba popadać w skrajności..! Wyłączenie jednego pasa zupełnie by wystarczyło.
„Spokój pracy”… ha.. zatrzymajcie świat bo służby „pracują”…
nie wystarczyłoby, ja nie rozumiem dlaczego ludzie nie zastanowią się nad przyczyną wyłączenia 3 pasów i wola chrzanic farmazony. Myślenie nie boli. Kierowca jechał lewym pasem, właściwie juz się zatrzymywał bo było czerwone światło na skrzyżowaniu, w chwili zasłabnięcia przejechał, na środkowy pas, a potem na prawy i z impetem walną w słup. Człowiek traci przytomość, powala go na kierownicę, kierownica przechyla się w prawo, noga dociska gaz….i dalej wiadomo, zwłaszcza jak dochodzi do zatrzymania krążenia. Wynika z tego, że wszystkie trzy pasy przypisane są do zdarzenia. Lepiej powstrzymać się od pisania głupot jak nie zna się faktów
poza tym jak sobie wyobrażasz dojazd dwóch strazy pożarnych, karetki i policji na skrawku jezdni,? bo przecież reszta musi być dostępna dla niecierpliwych kierowców , gapiów, tych którym wisi to, że ktos właśnie walczy o życie i nie patrzą na to, że to może być ich własny ojciec
brawo Alina. wreszcie ktoś prawde napisał takim imbecylom
właśnie uszkodzenia auta wskazuja na poważne urazy powypadkowe. Zobacz- bez hamowania , centralnie w słup, poduch chyba nie było. wziął wszystko na klatę.
Nim przywalił w ten slup musiał mieć ,,obcierkę” z innym pojazdem. Popatrzcie na lewa stronę zderzaka.
Ta obcierka mogła być parkingową. Nieistotną. Mnie zastanawia jedno. Dlaczego służby tak uprzykrzają nam kierowcom życie? Samochód rozbił się po za jezdnią. Minimum jeden pas powinien być udostępniony do kontynuowania jazdy! Potm nie ma co się dziwić, że wkur**ieni ludzie na widok korka na autostradzie zawracają pod prąd. Bo jakieś prokuratorskie przygłupy bawią się w swoje śledztwo oględziny i nie wiadomo ile to trwa.
Możliwe że z tym białym „brudasem” z drugiego zdjęcia.
Jak myślicie do 14 odblokują ?
Jeżeli kierowca umrze to chodzi o wszelkie ślady na jezdni i zabezpieczenie dowodów, a te mogą się znajdować na obu pasach jezdni. Rozumiem Wasze zdenerwowanie ale trochę wyrozumiałości bo służby na pewno wiedzą co robią i gdyby się dało, to na pewno jeden pas zostałby odblokowany.
Czy straż, która blokuje oba pasy zbiera dowody…? Czy tylko tak się kręci żeby zaliczyć wyjazd i zainkasować…
Po pierwsze służby w tym przypadku dbają o własne bezpieczeństwo, ale również o Wasze/Nasze bezpieczeństwo.
Dlatego, że kierowcy nie potrafią przejechać obok takiego zdarzenia bez głupiego „lampienia” się. Szczególnie jak widać RKO. I zaraz byłaby kolejna tragedia gdyby inne pojazdy sie strzeliły. Proste.
brakuje tylko „najważniejszych” czyli nadzoru ruchu. To są dopiero wywijasy
Droga już przejezdna. Ja jechałam chyba chwile po wypadku bo jednym pasem dało się przejechać. Strasznie to wyglądało. To młody facet chyba -ten kierowca.
ten kierowca to starszy człowiek
ale mógł być młody duchem
zapewne
Sądząc po skutkach to nie jechał on przepisowe 50km/h
Ale sądząc po jakich skutkach? Po zniszczeniach samochodu? Ty tak na serio? Może warto się pouczyć o rozpraszaniu energii uderzenia, o strefach zgniotu no i fizyce… Wtedy nie będzie się pisało bzdur.
Taaa…i takie było rozpraszanie, że wybiło szybę z tyłu po prawej stronie, klapa bagażnika stanęła dęba i wszystkie bambetle z bagaznika wyfrunęły przy prędkoścu 50km/h….haloo leci z nami pilot?
szybę wybił człowiek, który próbował dostac się do samochodu by pomóc kierowcy…haloo leci z nami pilot….pomyśl najpierw zanim coś napiszesz i nie znasz szczegółów
Kurna noe wierzę… Albo naprawdę do pisania zabierają się zwykli prowokatorzy albo nasze społeczeństwo kretynieje do reszty.
O szybie jiz Ci napisali to jeszcze Ciebie uświadomię, że przyjeżdża straż i widzi, że auto na gaz- i teraz ruszamy szarymi komórkami- co jest w bagażniku w samochodzie na gaz?
Zaświtało w łepetynie czy etam?
nie wiem czy zrozumie
jechałam za nim, nie było więcej niż 40 na liczniku, to starszy człowiek, widac było, że coś nie tak, próbował zatrzymać się na skrzyżowaniu i wtedy go złapało
tak, ok 80-tki, to był starszy człowiek