Podjechali busem i zabrali dwa psy. Nietypowa kradzież koło Lublina
18:06 09-01-2019 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w środę około godziny 11 w Ćmiłowie koło Lublina. Z posesji w pobliżu kościoła skradzione zostały dwa psy rasy owczarek niemiecki. Jak nas poinformowano, psy wyszły z posiadłości przez uchyloną bramę. Po chwili obok nich zatrzymało się auto typu bus.
-Trzech mężczyzn złapało psy i wsadzili je do busa. Owczarki miały 4,5 i 5,5 miesiąca. Następnie samochód zawrócił koło kościoła i pojechał w stronę Biłgoraja – relacjonuje właścicielka psów.
Z przekazanych nam informacji wynika, że moment kradzieży widzieli świadkowie, co więcej została ona zarejestrowana przez kamery monitoringu zamontowane na pobliskiej posesji. Sprawcy poruszali się granatowym renaultem o numerach rejestracyjnych z powiatu kraśnickiego. Na drzwiach samochodu było widoczne logo firmy.
Sprawą zajmuje się już policja. Właścicielka jednak również robi wszystko, aby odnaleźć swoich pupili, apeluje też do świadków oraz osób mogących mieć wiedzę w tej sprawie o kontakt z policję lub pod nr. tel. 887 069 855.
(fot. zdjęcie ilustracyjne)
Przecież to nie była kradzież ponieważ psy niebyły na posesji. Niech właścicielka lepiej pilnuje pupili✌
Psy przebiegały przez szosę koło kościoła w ćmiłowie. Zatrzymał się sznur samochodow żeby je przepuścić. Po chwili podjechał bus w drogę koło kościoła i ukradli psy. Jeżeli ktoś widział zdarzenie lub może ktoś z kierowców nagral je prosimy o kontakt . Za informację gdzie są pieski przewidywana nagroda.
Dobrze że nie spowodowały wypadku, mandat dla właściciela.
Psy są czipowane i mają tatuaże. Płaczą za nimi dzieci. Prosimy o pomoc w ich odnalezieniu.
Ale skoro sa nr rejestracyjne i logo firmy, to chyba nie problem namierzyc zlodziei oraz pieski. Wszystkiego dobrego. Jutro wszystko sie wyjasni, a zlodzieje pewnie sami odwioza pieski, zeby dostac mniejszy wyrok.
Chyba policja ma wystarczająco dużo informacji,żeby ich namierzyć
Niech się właścicielka cieszy, że psy nikogo nie pogryzły, skoro sobie luźno biegają poza posesją. Dopiero wtedy miałaby problem.
To h.j nie psy jak się dały obcemu ukraść.Mój kot by im rękę odgryzł.
Dzizas…przecież jest wyraźne napisane że psy miały 4,5 oraz 5,5 miesiąca…przecież to szczeniaki więc trudno po nich oczekiwać żeby komuś krzywdę robiły czy odgryzały kończyny….matkoooo
Taki szczeniak każdemu da się pogłaskać (więc i zabrać).
Heniek młocie , to szczeniaki a one nie gryzą / wystarczyłoby tupnąć a uciekną/ i odrazu widać że to młode owczarki dlatego te pasożyty je zabrały.
Panowie, którzy zabrali psy proszeni są o kontakt. Jeżeli psy zostaną oddane zgłoszenie zostanie wycofane i nie będziecie za to odpowiadać. Tel. 887069855
Proszę pana od kiedy szczenięta gryzą?
Jeżeli ktoś ma znajomych w Kraśniku prosimy o udostępnienie informacji o tym zdarzeniu i prosimy o kontakt.
To jak miały chip chyba nie problem odnaleźć
Jak się nie potrafi zamknąć za sobą bramy to tak właśnie jest Pani właścicielko.