I w piz.. wylądował. I Cały misterny plan w piz… Wąski wracamy
wujek Kleofas
Ocena: 0
„Badanie alkomatem wykazało, że 23-latek był trzeźwy” – czyli brak okoliczności łagodzących.
Motocyklista
Ocena: 0
W komentarzach widzę jak zwykle jedna wielka banda baranów. Bardziej to chyba wy chcecie się popisać niż on. Do pisania komentarzy powinno być wymagane konto na stronie i jakiś test inteligencji, naprawdę. Wasze komentarze są obrzydliwe i powinny być gdzieś zgłoszone. „Jakże ucieszył mnie ten artykuł” serio? Chłopak nie jechał szybko i nie stworzył zagrożenia do nikogo innego oprócz siebie. Na własną odpowiedzialność zrobił coś co poskutkowało tym razem uszczerbkiem na zdrowiu ale nie rozumiem ch*j was to obchodzi? Byłem tam i nie było mowy o „Zabiciu kogoś” na ulicy pustki, na chodnikach też prawie nikogo, zanim chłopak się „przewrócił” to samochody za nim ledwo zdążyły ruszyć. Jego życie, jego sprawa. W ten sposób osiąga się cele w życiu, trzeba uczyć się na własnych błędach. (widzę że 90% z was nie wie co to „Cel w życiu” a tym bardziej jak go osiągnąć więc wyjaśniam) Prawo jazdy posiada już długo i jeździ bardzo dobrze, jak mniemam dużo lepiej niż większość wypowiadających się tutaj ameb społecznych. Jak tylko noga mu się zagoi to będzie wam dalej „Umilał czas” na drogach a ja z ogromnym uśmiechem będę mu w tym towarzyszył. Pozdro dla pustych puszkarzy
tza
Ocena: 0
Na publicznej drodze, tam gdzie inni uczestnicy, dzieci, starsi, ludzki dobytek, każda jazda czy wygibasy które zbliżają do braku opanowania swojego ogiera powinny być surowo karane. Jeździ się tak, aby w sytuacji zagrożenia, mieć umiejętności panowania nad maszyną. Od 25 lat nawijam kilometry motocyklem. Stanowcze nie dla braku wyobraźni oraz doprowadzania do sytuacji niebezpiecznych na drogach publicznych.
wujek Kleofas
Ocena: 0
Z takim podejściem raczej obaj długo nie zabawicie na tym łez padole. Niech chociaż rodzina wie, że wasze organy są do dyspozycji potrzebujących.
marianescu
Ocena: 0
Sposób zachowania na drodze świadczy o tym, że nie ma szacunku dla innych użytkowników drogi i najprawdopodobniej nie jest to jego pierwsza tego typu akcja (patrz: kolejne zdanie). Ponadto Twój argument „szkodził tylko sobie” obalony jest przez wypowiedź innego forumowicza który widział jak podnosząc koło już kilkaset metrów wcześniej utrudniał ruch innym pojazdom. Dodatkowo przez swoje zachowanie utrudnił ruch wielu innym poruszającym się pojazdom na tej ulicy – zablokowane pasy podczas akcji. Każde nieodpowiedzialne zachowanie na drodze publicznej szkodzi innym użytkownikom.
Prowadził pojazd niezgodnie z przepisami PoRD. On uznał podnoszenie koła za dopuszczalne, a inny jazdę na al. Tysiąclecia z prędkością ponad 100 km/h – bo… jest pustawo, jeszcze inny – co z tego, że ciągła, mam mocne auto to zdążę wyprzedzić… Tego typu chore wywody „logiczne” można mnożyć, a konsekwencją wielu z nich są wypadki. Zagrożenie zdecydowanie stworzył, bo nie opanował pojazdu, a że szczęśliwym trafem nie upadł na sąsiadujące pasy pod nadjeżdżające samochody to żadna jego zasługa. Ponadto – wbrew temu co piszesz – zdecydowanie chciał się popisać (tylko nie wiem czym i przed kim), nie ma innego powodu – bo tym manewrem ani nie polepszył przyczepności, ani stabilności jazdy, ani przyśpieszenia, ani widoczności, ani usprawnienia przejazdu. Nic. Zabrakło mu wyobraźni, z całym szacunkiem ale po Twojej wypowiedzi i „argumentach” widać, że Tobie również brakuje.
Odczucia co do człowieka mam mieszane – z jednej strony nikomu źle nie życzę, z pewnością ocierpi się, z drugiej – zrobił to na własne życzenie przez swoją głupotę i to na drodze publicznej. Nie chciałbym aby osoba z taką ułańską fantazją poruszała się tymi samymi drogami co inni. Może to go czegoś nauczy…
OnTon
Ocena: 0
Znam go osobiście dość długo i brawure prezentował nie tylko na jednośladzie ale i autem szalał…..wszyscy go prosiliśmy aby uważał i przede wszystkim zainwestował w odpowiedni ubiór a nie jeansy i adidasy….ale coż brak rozumu ma swoje konsekwencje
Wiklinowy Nocnik
Ocena: 0
Tuman przyswirowal…
Ha ha ha
Ocena: 0
Ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha
TomaszP
Ocena: 0
Trzeba myśleć pozytywnie: do wiosny nóżka się zrośnie, sezonu dużo nie stracił. W zapasie jeszcze ma drugą.
eran
Ocena: 0
Matko, co za wstyd :/
motocyklista
Ocena: 0
Też jestem motocyklistą, lecz takich rzeczy nie robię na drodze publicznej, bo po co? No cóż, niech chłopak wraca do zdrowia.
Ble Ble Ble
Ocena: 0
Na pewno jest dużo więcej powodów z których takich rzeczy nie robisz 🙂 Motorowerzysto 😉
Morena
Ocena: 0
Do wszystkich hejterów: pamiętajcie, ze to nadal jest człowiek i nie należy mu źle życzyć. Nigdy nie wiecie co was kiedyś spotka i jak was ktoś podsumuje na tym czy innym portalu. A Ty młody, szalony wracaj do zdrowia.
Grabarz samotnie wychowujący dzieci
Ocena: 0
Po co mu tylu pośredników szukać, mógł od razu do mnie (i księdza proboszcza)
I w piz.. wylądował. I Cały misterny plan w piz… Wąski wracamy
„Badanie alkomatem wykazało, że 23-latek był trzeźwy” – czyli brak okoliczności łagodzących.
W komentarzach widzę jak zwykle jedna wielka banda baranów. Bardziej to chyba wy chcecie się popisać niż on. Do pisania komentarzy powinno być wymagane konto na stronie i jakiś test inteligencji, naprawdę. Wasze komentarze są obrzydliwe i powinny być gdzieś zgłoszone. „Jakże ucieszył mnie ten artykuł” serio? Chłopak nie jechał szybko i nie stworzył zagrożenia do nikogo innego oprócz siebie. Na własną odpowiedzialność zrobił coś co poskutkowało tym razem uszczerbkiem na zdrowiu ale nie rozumiem ch*j was to obchodzi? Byłem tam i nie było mowy o „Zabiciu kogoś” na ulicy pustki, na chodnikach też prawie nikogo, zanim chłopak się „przewrócił” to samochody za nim ledwo zdążyły ruszyć. Jego życie, jego sprawa. W ten sposób osiąga się cele w życiu, trzeba uczyć się na własnych błędach. (widzę że 90% z was nie wie co to „Cel w życiu” a tym bardziej jak go osiągnąć więc wyjaśniam) Prawo jazdy posiada już długo i jeździ bardzo dobrze, jak mniemam dużo lepiej niż większość wypowiadających się tutaj ameb społecznych. Jak tylko noga mu się zagoi to będzie wam dalej „Umilał czas” na drogach a ja z ogromnym uśmiechem będę mu w tym towarzyszył. Pozdro dla pustych puszkarzy
Na publicznej drodze, tam gdzie inni uczestnicy, dzieci, starsi, ludzki dobytek, każda jazda czy wygibasy które zbliżają do braku opanowania swojego ogiera powinny być surowo karane. Jeździ się tak, aby w sytuacji zagrożenia, mieć umiejętności panowania nad maszyną. Od 25 lat nawijam kilometry motocyklem. Stanowcze nie dla braku wyobraźni oraz doprowadzania do sytuacji niebezpiecznych na drogach publicznych.
Z takim podejściem raczej obaj długo nie zabawicie na tym łez padole. Niech chociaż rodzina wie, że wasze organy są do dyspozycji potrzebujących.
Sposób zachowania na drodze świadczy o tym, że nie ma szacunku dla innych użytkowników drogi i najprawdopodobniej nie jest to jego pierwsza tego typu akcja (patrz: kolejne zdanie). Ponadto Twój argument „szkodził tylko sobie” obalony jest przez wypowiedź innego forumowicza który widział jak podnosząc koło już kilkaset metrów wcześniej utrudniał ruch innym pojazdom. Dodatkowo przez swoje zachowanie utrudnił ruch wielu innym poruszającym się pojazdom na tej ulicy – zablokowane pasy podczas akcji. Każde nieodpowiedzialne zachowanie na drodze publicznej szkodzi innym użytkownikom.
Prowadził pojazd niezgodnie z przepisami PoRD. On uznał podnoszenie koła za dopuszczalne, a inny jazdę na al. Tysiąclecia z prędkością ponad 100 km/h – bo… jest pustawo, jeszcze inny – co z tego, że ciągła, mam mocne auto to zdążę wyprzedzić… Tego typu chore wywody „logiczne” można mnożyć, a konsekwencją wielu z nich są wypadki. Zagrożenie zdecydowanie stworzył, bo nie opanował pojazdu, a że szczęśliwym trafem nie upadł na sąsiadujące pasy pod nadjeżdżające samochody to żadna jego zasługa. Ponadto – wbrew temu co piszesz – zdecydowanie chciał się popisać (tylko nie wiem czym i przed kim), nie ma innego powodu – bo tym manewrem ani nie polepszył przyczepności, ani stabilności jazdy, ani przyśpieszenia, ani widoczności, ani usprawnienia przejazdu. Nic. Zabrakło mu wyobraźni, z całym szacunkiem ale po Twojej wypowiedzi i „argumentach” widać, że Tobie również brakuje.
Odczucia co do człowieka mam mieszane – z jednej strony nikomu źle nie życzę, z pewnością ocierpi się, z drugiej – zrobił to na własne życzenie przez swoją głupotę i to na drodze publicznej. Nie chciałbym aby osoba z taką ułańską fantazją poruszała się tymi samymi drogami co inni. Może to go czegoś nauczy…
Znam go osobiście dość długo i brawure prezentował nie tylko na jednośladzie ale i autem szalał…..wszyscy go prosiliśmy aby uważał i przede wszystkim zainwestował w odpowiedni ubiór a nie jeansy i adidasy….ale coż brak rozumu ma swoje konsekwencje
Tuman przyswirowal…
Ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha
Trzeba myśleć pozytywnie: do wiosny nóżka się zrośnie, sezonu dużo nie stracił. W zapasie jeszcze ma drugą.
Matko, co za wstyd :/
Też jestem motocyklistą, lecz takich rzeczy nie robię na drodze publicznej, bo po co? No cóż, niech chłopak wraca do zdrowia.
Na pewno jest dużo więcej powodów z których takich rzeczy nie robisz 🙂 Motorowerzysto 😉
Do wszystkich hejterów: pamiętajcie, ze to nadal jest człowiek i nie należy mu źle życzyć. Nigdy nie wiecie co was kiedyś spotka i jak was ktoś podsumuje na tym czy innym portalu. A Ty młody, szalony wracaj do zdrowia.
Po co mu tylu pośredników szukać, mógł od razu do mnie (i księdza proboszcza)