05/06/2026
690 680 960

Podczas wycinki, drzewo przewróciło się na budynek w centrum Lublina (zdjęcia)

W trakcie wycinki drzewa przy Al. Racławickich, przewróciło się ono na pobliski wieżowiec. Nikomu nic się nie stało.

Na szczęście tylko na strachu mieszkańców zakończyła się wycinka drzew na skwerze przy Al. Racławickich w Lublinie. W czwartek, zgodnie z wydanym na początku miesiąca przez miejskich urzędników pozwoleniem, rozpoczęła się wycinka dwóch drzew.

Były to klony jesionolistne o obwodzie pni 126 i 144 cm. O ile pierwsze drzewo upadło na ziemię, to drugi zaczęło się przechylać w stronę wieżowca i ostatecznie oparło się o ścianę, uderzając gałęziami w balkony i okna.

Jak nas poinformowali mieszkańcy, było dużo huku, jednak na szczęście nikomu się nic nie stało. Uszkodzenia też nie są duże.


(fot. nadesłane – Marek)

13 komentarzy

  1. Fachowcy od wycinki

  2. Po pierwsze..czy dane osoby maja uprawnienia do pracy piłami..po drugie czy są ubrani w ubrania do ciecia piła czyli kask,nauszniki,rękawice anty przecięciowe plus ubranie i buty…jeśli nie to są ugotowani..!!

  3. Klon jesionolistny figuruje w rozporzadzeniu min srodowiska na liście gatunków inwazyjnych, zagrażających rodzimej florze. Absurdem w zw z tym jest obowiązek występowania o pozwolenie na jego wycinkę. To drzewo jest poza tym paskudne, często się przewraca i drewno jest bezużyteczne bo kiepskiej jakości. U siebie na dużej działce wykarczowałem cały zakon tych chwastów bez angażowania w to urzędu. Zainteresowanym radzę zrobić to samo, tylko zadbajcie potem o wyrwanie koparka korzeni, żeby was żaden urzędniczyna nie obciążył karami. Koszt koparki ok 100 zł bo roboty mało – te chwasty nie mają prawie korzeni.

    • Ocena: 0

      hehehe to się kiedyś nie zdziw jak przyjdą z kontrolą… geoportal i zdjęcia satelitarne pozwalają na pracę przed komputerem i picie kawy w biurze…

  4. gorszysort – ha ha ha ….ugotowany to masz mózg!

  5. A co to za firma.?

  6. Szpece!
    Takie drzewa między blokami to ze zwyżki kawałek po kawałku od góry się ścina – tu ktoś na zwyżce „przyoszczędził”.

  7. Ocena: 0

    Zapewne ten co wycinał nie miał uprawnień pilarza lub miał je z kinder niespodzianki.

  8. Pojęcie o wycince widać mają takie jak świnia o gwiazdach…tak się kończy szukanie wykonawcy najtańszego bez uprawnień,doświadczonej i doświadczonej kadry.

  9. tej majster 😀

  10. Pewnie „Janusz” właściciel uznał, że wynajęcie żwyżki to zbyt duży koszt, a po za tym to nieduże drzewo i jakoś to będzie. A jeśli chodzi o uprawnienia pilarza, to tutaj może być różnie, bo nierzadko do takich firm trafiają ludzie z łapanki z UP którzy piłę mieli w ręku kilka razy w życiu albo i wogóle.