04/06/2026
690 680 960

Pocztowa pasieka powstała na terenie strefy ekonomicznej. Ule zbudowano ze zużytych pralek (zdjęcia)

Kolejna miejska pasieka powstała w Lublinie. Tym razem zlokalizowano ją na strefie ekonomicznej. Całość jest inicjatywą Poczty Polskiej.

Na strefie ekonomicznej w Lublinie utworzona została pasieka. Powstała ona z inicjatywy Poczty Polskiej, która w tym miejscu posiada swoją sortownię przesyłek. Same ule są dość nietypowe, zostały wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu. Zaprojektował je grafik i pszczelarz w jednej osobie – Tomasz Waśkiewicz.

Do ich budowy wykorzystano bębny ze zużytych pralek, które wyprostowano, a następnie pocięto w charakterystyczne heksagony przypominające plastry miodu. W każdym ulu mieszka od 40 do 90 tys. pszczół wyjątkowo łagodnej rasy kraińskiej. Całość cieszy oczy wszystkich, którzy przechodzą obok. W scenerii miasta domy dla pszczół z czerwonymi daszkami przyciągają uwagę również dzięki oryginalnym korpusom.

Prace koncepcyjne nad projektem, który realizowano we współpracy z Fundacją Odzyskaj Środowisko, trwały ponad rok. Jak wyjaśniają przedstawiciele Poczty Polskiej, pasieka powstała z okazji wprowadzenie pionierskiej na polskim rynku usługi w postaci bezpiecznego transportu pszczół.

Z myślą o bezpieczeństwie przewożonych owadów, pracownicy sortowni oraz kurierzy przeszli specjalne szkolenia. Przesyłki przyjmowane są od poniedziałku do czwartku, aby uniknąć ryzyka pozostawienia ich w magazynach w weekendy, a w pocztowych węzłach ekspedycyjno-rozdzielczych wydzielone zostały specjalne miejsca dla transportów pszczelich.

– Oferta została stworzona z myślą o społeczności pszczelarskiej, która liczy w Polsce prawie 100 tys. osób. Możliwość bezpiecznej wysyłki żywych pszczół świadczona jest w ramach usługi Pocztex. Ta proekologiczna działalność wzmacnia też zaangażowanie na rzecz ochrony niezwykłych owadów, które zapylają ponad 70 proc. upraw żywności na świecie – dodają.

Zdaniem specjalistów miasto jest dobrym wyborem dla pszczół. Wśród argumentów potwierdzających dobrostan tych owadów w środowisku miejskim podaje się przede wszystkim większą bioróżnorodność roślinną i wyższą temperaturę powietrza, ale najważniejszym argumentem pozostaje brak środków chemicznych ochrony roślin, masowo dziś stosowanych na obszarach upraw rolniczych.

Pszczoły potrzebują do życia nektaru, pyłku oraz wody. Źródłem pyłku i nektaru pozostają drzewa i kwiaty, które znajdziemy w parkach i skwerach miejskich, na nieużytkach czy łąkach, balkonach, a także w ogródkach działkowych. Owady te zapylają około 70% upraw żywności na świecie, co czyni je nieodzownymi dla rolnictwa i ogrodnictwa, a tym samym dla bezpieczeństwa żywnościowego całego świata. Pszczoły miodne odgrywają nieocenioną rolę w utrzymaniu zdrowia i równowagi całego środowiska naturalnego.

fot. Poczta Polska

fot. Poczta Polska

fot. Poczta Polska

5 komentarzy

  1. Ocena: 5

    Kobiety na okienkach zapier…….a po 12 godzin sprzęt się psuje, drukarki stare nie mówiąc o komputerach. Pan Prezes się chwali osiągniętymi wynikami. Gdzie są Związki zawodowe,gdzie jest Inspekcja Pracy. Ile można wytrzymać na okienku pracując codziennie po 12 godzin.

  2. Ocena: 5

    Pszczelarze pękają ze śmiechu.

  3. A więc to jest ten plan ratowania poczty 😀. Kiedy kolejna dotacja?

    • Ocena: 2

      Kolejnym rozwiązaniem problemów z dostarczaniem korespondencji będzie zatrudnienie gołębi pocztowych.

  4. z jakiego rejonu zdjeli listonosza do tych pszczol zeby sie opiekowal