Wyprosili pasażerów z poczekalni na dworcu. W śnieżycę, musieli stać pod gołym niebem do godziny 2 w nocy
18:09 17-03-2018 | Autor: redakcja
18:09 17-03-2018 | Autor: redakcja
Nie ma sensu mieć pretensji do pracowników dworca ani do ochrony. To nie ich brocha.
W ten piątkowy wieczór zawinił zarząd Polskiego Busa (nie dogadali się z Lubelskimi Dworcami, że zapłacą za nadgodziny pracowników dworca w sytuacji awaryjnej jak ta) lub zarząd Lubelskich Dworców (jeżeli w umowie z PolskimBusem jest, że dworzec zapewnia podróżnym osłonę przed złą pogodą do przyjazdu autobusu, to Lubelskie Dworce powinny zapłacić swoim pracownikom za nadgodziny).
Pracownicy dworca i ochrona widocznie dobrze wiedzieli, że hajsu za nadgodziny nie dostaną i stąd ta sytuacja.
Do króla miejcie pretensje, a nie do parobka.
Za otworzenie bramek na autostradzie i wpuszczenie za darmo, płaci Rząd, choć właściciel drogi prywatny. Trudno, sytuacja kryzysowa W takim przypadku, jak główny dworzec autobusowy, to Miasto powinno zapłacić. Koniec kropka a Żuk ma was wszystkich w okrężnicy. Przypomni sobie o głosach przed wyborami. Odwali taki koncert obietnic, że klękajcie narody.
Jak sam wspomniałeś za te bramki na autostradzie płaci Rząd a nie miejscowy Samorząd.
To dlaczego w tym przypadku prywatnemu właścicielowi miałby płacić Żuk?
Pewnie chyba tylko po to, aby wojewoda miał pretekst do nasłania CBA.
Dwie prywatne firmy się nie dogadują a wy mieszacie w to politykę i pieniądze podatnika.
Szkoda czasu i zacinającej się klawiatury bo i tak nie zrozumiesz. Ale spróbuję. Gdzie trafiają pieniądze podatnika z autostrady a gdzie z dworca autobusowego?
Nie zrozumieliśmy się.
Miałem na myśli mieszkańców Lublina jako podatnika.
Czy z podatków mieszkańców powinno dofinansowywać się spółkę, w której miasto nie jest udziałowcem?
Lubelskie Dworce SA zarabiają na siebie między innymi na wynajmowanie pomieszczeń na handel.
Mają z tego zyski.
Na utrzymanie poczekalni niech podpisują stosowne umowy z przewoźnikami.
Dlaczego miasto ma im jeszcze dopłacać?
Tym bardziej, że nie bardzo im po drodze aby wspólnie z miastem wybudować nowy dworzec.
Na swoim placu wolą pobierać opłaty za stragany a miasto będzie samodzielnie budowało dworzec w pobliżu dworca PKP.
I jeśli tam, na miejskim dworcu zamkną poczekalnię w takiej sytuacji jak teraz, to wtedy można będzie się czepiać władz miasta (bez względu na poglądy polityczne i to, kto wtedy będzie w Lublinie rządził).
Jednak dalej nie rozumiesz skali problemu i poziomów odpowiedzialności Obie firmy są prywatne. Jedna płaci państwu, druga miastu. Podatków mieszkańców do tego nie mieszaj. Skup się na końcu łańcucha pokarmowego a nie na początku.
Dworce powinny być czynne całą dobe bo autokar jeżdżą do późnych godzin nocnych. Czy pks czy pkp powinno być czynne. W innych miastach Polski dworce sa czynne całą dobę.
Bo tam Żuk i PO nie rządzi. Szanują mieszkańców i przyjezdnych, nie to co w Kozim Grodzie.
Dziadowski , zapyziały prowincjonalny Lublin
Zafajdanym obowiązkiem miasta jest zapewnienie podróżnym schronienie- 24 godz
Może ruszyliby swoje pupska administratorzy tego „miasta” i przekonali się ile ludzi koczuje w nocy po ubikacjach i miejscowych barach by uniknąć chłodu….
Pasażer w przesiadce LUBLIN….
Jakby do poczekalni przyplątał się piesek ze złamaną łapką to nikt by jej nie zamkną aż pojawiła by się pomoc a Pani rzecznik przyjechała by w środku nocy by otulić go swoim szaliczkiem i zrobić wzruszającą fotkę do mediów. A pasażer
Co to pasażer aaa człowiek rozum ma niech se radzi a nie kwili że go wygnali w końcu bilet ma na przejazd autobusem a nie wygrzewanie w poczekalni. I jeszcze jedno gratuluje interwencji policjantowi na służbie!!!