Po wypadkach w Warszawie, lubelscy policjanci prowadzą kontrole autobusów komunikacji miejskiej (zdjęcia)
18:56 09-07-2020 | Autor: redakcja
Na terenie Lublina odbywają się kontrole autobusów komunikacji miejskiej. Funkcjonariusze drogówki sprawdzają m.in. trzeźwość kierowców, jak też to, czy nie kierują oni pod wpływem środków odurzających. Przy okazji, w związku z licznymi sygnałami od pasażerów, policjanci kontrolują również, czy wszyscy przestrzegają przepisów związanych z zakrywaniem twarzy oraz, czy liczba w pojeździe, nie przekracza maksymalnej liczby pasażerów mogących podróżować danym typem autobusu czy też trolejbusu.
Kontrole prowadzone są w związku z ostatnimi zdarzeniami, jakie miały miejsce w Warszawie. Jeden z pojazdów komunikacji miejskiej spadł z wiaduktu, kolejny zaś uderzył w zaparkowane auta. W pierwszym przypadku kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających, w drugim zaś, był po ich użyciu.
Dodatkowo praktycznie każdego dnia lubelscy policjanci przyjmują zgłoszenia od pasażerów dotyczące nieprzestrzegania przepisów wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa. Chodzi właśnie o niestosowanie się do obowiązku zakrywania twarzy w pojazdach komunikacji miejskiej, czy też zbyt dużą liczbę pasażerów w autobusach lub trolejbusach.






(fot. lublin112)
I co to da, jak komunikacja w Lublinie upada i powinna być całkowicie zlikwidowana.
Ciekawe czy policjanci dali sobie mandat za brak maseczek, a reporterowi za chodzenie po jezdni gdy na drodze jest chodnik
może zacznij z niej korzystać
niech sprawdza czy nie są naćpani…..
Dopóki kierowca MPK będzie dziadował za trochę ponad minimalną, zmuszony dorabiać w Bolcie lub na taryfie po godzinach, dopóty największym problemem nie będą kierowcy naspidowani, ale ci po prostu niedospani.
Szczególnie trzeba skontrolować te ex-warszawskie autobusy. Tam puder może być pochowany w kabinach 🙂
aha dopiero po wypadku kontrolę
Jak w przysłowiu
„Mądry Polak po szkodzie”
Autobusy to straszne powolniaki , strasznie mnie denerwują mnie gdy jade za nimi swoja e60 535d i nie mam jak wyprzedzic tych drogowych trolli , a jak widze autobus w zatoczce to czasem zwalniam ze niby chce dziada przepuscic a potem szybko wciskam gaz i smieje sie z naiwniaka…. hehehehehe
A był w tej bajce smok, karetka zaraz po Ciebie przyjedzie.
Ja pier… e, nie czytałem 112 z rok, wracam, a Ty nadal „żyjesz”?
Bimmer, Ty nie zadzieraj z MPK, bo Jak Cię któryś ustrzeli swoją masą to Twoje e60 dwa razy owinie się wokół jego kół.
Czy ktoś może wi wytłumaczyć czemu na takie linie jak 150, 158 czy 151 są wysyłane trolejbusy zamiast autobusów ?? Przez połowę czasu te pojazdy jeżdżą na bateriach, bez klimatyzacji dla pasażerów. Codziennie widzę jak jakiś stoi po drodze, bo mu się prąd w bateriach skończył… Czy tak ciężko na czas remontu wysyłać na te linie autobusy ?? I czemu na mieście pomimo upałów i braku możliwości sprzedaży biletów przez kierowcę, nagminnie są wysyłane te używane złomy z warszawy i podwykonawcy mpk z Świdnika ?? Są to najgorsze autobusy jakie jeżdżą po Lublinie i czemu są wysyłane w okresie kiedy lepsze dla pasażera, nowe, klimatyzowane i wyposażone w biletomaty autobusy stoją codziennie na zajezdni ??
Używki z Warszawy mają przynajmniej duże otwierane okna. Jest bardzo dużo mercedesów z małymi lufcikami, obudową pod szyberdachami i bez klimatyzacji, to jest dopiero dramat.
Nie wiem.
Pewnie dlatego, żeby mnie zniechęcić do MPK ostatecznie.
W lutym miałem 9 trajtków na godzinę do centrum (co 7 minut), teraz mam 3.
Jeżdżę samochodem albo rowerem, choć do ubiegłego tygodnia miałem jeszcze ważną przejazdówkę.
Jak to się ładnie mówi – kij im w ryj z takim poziomem obsługi 🙂
I jak to w polskim zwyczaju dopiero jak coś się stanie, to wtedy uruchamia się działanie. Polak mądry po szkodzie.
jak narazie to jazda na bateriach to dla mnie zabawka jak np. fotowoltaika chyba ze kogosnie stac i sie bawi z g…. tak jak bimerytaka moja prawda