Po Nowym Roku zdrożeją słodzone napoje. W ramach walki z plagą otyłości i cukrzyc
10:08 31-12-2020 | Autor: redakcja
Opłata cukrowa obejmie napoje z dodatkiem cukrów, a także innych substancji słodzących, w tym m.in. tzw. „energetyki”, które jednocześnie będą obłożone specjalną opłatą od dodatku kofeiny lub tauryny. W efekcie mają się zwiększyć ceny tego rodzaju napojów, co ma zniechęcić konsumentów do ich częstego zakupu.
– Opłata od napojów z dodatkiem substancji o właściwościach słodzących to jeden z elementów rządowych działań na rzecz ograniczenia występowania nadwagi i otyłości w społeczeństwie. Chcemy poprawić jakość diety Polaków poprzez ograniczenie spożycia słodkich napojów. Musimy pamiętać, że prawidłowe żywienie stanowi najważniejszy czynnik środowiskowy, mający wpływ na rozwój organizmu oraz zapewnienie dobrego stanu zdrowia. Konsekwencje nieprawidłowego żywienia wpływają nie tylko na okres dziecięcy, ale także na potencjał zdrowotny organizmu w wieku dorosłym – czytamy w komunikacie Ministerstwa Zdrowia dotyczącym wprowadzanej opłaty.
Dodajmy od razu, że opłata cukrowa nie jest wcale oryginalnym, polskim „wynalazkiem”. Wcześniej wprowadzono ją już bowiem w wielu innych krajach (m.in. we Francji czy Wielkiej Brytanii). Na świecie jest znana powszechnie jako tzw. „sugar tax”. Wszędzie jednak ma spełniać podobne zadania, czyli przeciwdziałać narastaniu epidemii otyłości i cukrzycy, poprzez kształtowanie prozdrowotnych zachowań konsumenckich.
Do wdrażania tego rodzaju „instrumentów fiskalnych” w ramach promocji zdrowego żywienia oraz walki z chorobami cywilizacyjnymi od lat zachęcają m.in. eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Podobne działania stosowane są już zresztą od lat w przypadku przeciwdziałania nikotynizmowi.
Co warto wiedzieć o opłacie cukrowej
W związku z jej wprowadzeniem można się spodziewać wzrostu cen napojów z dodatkiem cukru i substancji słodzących, a także z dodatkiem kofeiny lub tauryny. Jak wysokiego?
W praktyce nie do końca można to przewidzieć, gdyż będzie to zależeć w dużej mierze od producentów i handlowców oraz ich polityki cenowej. Jednak warto wiedzieć, że zgodnie z wchodzącymi w życie od nowego roku przepisami maksymalna wysokość opłaty wyniesie 1,2 zł w przeliczeniu na 1 litr napoju, przy czym wysokość opłaty będzie ustalana indywidualnie w zależności od zawartości poszczególnych składników konkretnego produktu.
Jak te podwyżki przełożą się na sprzedaż słodzonych napojów w Polsce? Czas pokaże, jednak wiele badań naukowych i analiz rynkowych potwierdziło już skuteczność tego typu rozwiązań w kształtowaniu prozdrowotnych zachowań konsumenckich.
Opłata cukrowa a COVID-19
Resort zdrowia przekonuje, że wprowadzenie podatku cukrowego nabrało szczególnego znaczenia w dobie pandemii. Dlaczego?
– Według raportu przygotowanego przez Światową Federację Otyłości szacuje się, że na całym świecie około 50 milionów dziewcząt i 74 milionów chłopców w wieku 5-19 lat ma otyłość. Pomimo wysiłków na rzecz powstrzymania wzrostu otyłości w społeczeństwie, problem ten wciąż nie został rozwiązany. Pojawienie się nowego koronawirusa (SARS-CoV-2), który doprowadził do globalnej pandemii COVID-19, nasiliło pilną potrzebę podjęcia działań mających na celu przeciwdziałanie otyłości, m.in. dlatego, że otyłość zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 – czytamy w komunikacie Ministerstwa Zdrowia.
Ponadto, eksperci ds. zdrowia publicznego zwracają uwagę na fakt, że pandemia i wywołane nią ograniczenia (praca i nauka zdalna, ograniczenia w przemieszczaniu się, wydłużony czas spędzany przed ekranem komputera lub telewizora) sprzyjają nadwadze i otyłości.
Na koniec dodajmy, że intensywne działania edukacyjne mające na celu zmniejszenie konsumpcji cukru w Polsce prowadzi też Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), który najpierw opracował poświęcony temu problemowi raport analityczny pt. „Cukier, otyłość – konsekwencje”, a obecnie realizuje multimedialną kampanię społeczną pt. „Słodki, słodszy… cukrzyca”, we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Diabetyków.
(fot. pixabay.com, Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl, źródło informacji: Serwis Zdrowie)
Piwo bezalkoholowe będę pił
Cukier już nie krzepi. Ale co winne słodziki? Swoją drogą – pełno wokół atencyjnych pajaców, co rzekomo muszą żreć bez glutenu. Ale bez cukru to już niekoniecznie. To samo weganie. Rozwalą każdą imprezę swoim wydziwianiem. Nie zje taki cukierka, bo ma w składzie żelatynę, ale cukier nie przeszkadza. Taki sam fałsz i obłuda jak u czarnych.
Ty murzynów nie obrażaj
Ale co Cię obchodzi, co inni jedzą?
To teraz jak ”markowy napój słodzony” będzie kosztował nie 3 zł tylko 4 zł
A taki ”często wybierany ale niedrogi” co kosztował 2 zł a teraz będzie 3 zł
To która firma pójdzie z torbami ??
Słabo PiS dba o obywateli. Powinni bardziej podnieść wszystkie podatki, opłaty, daniny itp. Ludzie nie mieliby pieniędzy na jedzenie to i otyłości by nie było.
Znowu kolejny żart naczelnego bankstera, ludzie kupią tak czy siak bo grosze drożej będzie. Zamiast traktować jak alkohol czy papierosy i zakazać reklamy, promocji czy eksponowania, lub wprowadzić ograniczenia co do ilości cukru na litr, to zgarnie trochę kasy z plebsu i załatwione że jego bogaci kolesie już nie muszą nic płacić.
Żeby uzupełnić pustawą kasę Skarbu Państwa, każdy sposób ściągania pieniędzy z i tak już wystarczająco dojonych podatników, wydaje sie dobry.
Podatek wprowadzony w związku z plagą obecnego rządu polegającą na łupieniu kasy z przeciętnego obywatela pod przykrywką troski o społeczeństwo.
Skoro podatek cukrowy ma zniechęcać ludzi do picia słodkich syfów to czy podatek dochodowy ma zniechęcać do osiągania dochodu? Pytam dla kumpla.
PROPONUJĘ WPROWADZZIĆ JESZCZE OPŁATĘ SOLNĄ? iLU LUDZI UMIERA NA CHOROBY ZWIAZANE Z NADCIŚNIENIEM? NAPEWNI WIECEJ NIŻ NA CUKRZYCĘ. !
(…) Opłata cukrowa obejmie napoje z dodatkiem cukrów, a także innych substancji słodzących, w tym m.in. tzw. „energetyki”, które jednocześnie będą obłożone specjalną opłatą od dodatku kofeiny lub tauryny (…)
Tylko, że taka tauryna między innymi zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy.
Po co więc powielać rządową propagandę.
To jest tylko i wyłącznie wyciąganie od ludzi kolejnych pieniędzy i nie ma nic wspólnego z poprawą zdrowia.
Nie mogę się doczekać wyborów…chce zobaczyć czy naród nabrał rozumu…