W końcu stał się „cud” i jeden z wraków stojących na ulicach Lublina został uprzątnięty. Chodzi o hyundaia z ul. Inżynierskiej, którego historię opisywaliśmy już dwukrotnie.
no to juz wiem że warto zgłosci te rzech spod mojego bloku jak dziś zgłosze to 2032 zabiorą
Jaroslaw
Ocena: 0
Brawo ja bym się nawet nie przyznawał do uprzątnięcia tego po tylu latach , wstyd prowizorka,zwalanie winy, brak zaangazowania , bylejakośc polska itd Nie ma czym się chwalić po takim czasie
jednak premia górka
Ocena: 0
Ale przecież święte prawo własności mogło zostać pogwałcone! Co na to Otua?
Rafał
Ocena: 0
Własność własnością, ale jak jest w otoczeniu przedmiot zagrażający życiu i zdrowiu ludzi jak i przede wszystkim środowisku, to takowy przedmiot się usuwa, niezależnie od prawa własności, jeśli właściciel nie poczuwa się do odpowiedzialności.
gorszysort
Ocena: 0
Jednak Polacy to brudasy…….!!!
beniamin
Ocena: 0
Dwa takie wraki stoją na ul. Mariańskiej, częściowo już rozmontowane. Jeden spalony peugeot stoi na Króla Rogera od paru lat.
WAS
Ocena: 0
Aż nie chce się wierzyć, że przez tyle lat nikt tego nie podpalił.
Kapitan koks
Ocena: 0
A co z fordem ka na 1 maja? I z peugeotem na elektrycznej? Straż miejska ma związane ręce ?
Jan
Ocena: 0
Szkoda. Fajny był. Mógł chłop jeszcze jeździć!
WP
Ocena: 0
Na Łabędziej przy aptece stoi srebrna Alfa już zielona od ducha czasu i też nie można jej ruszyć a wszystko jest blachy, naklejka na szybie i nikt nie może nic zrobić ani szanowna wspólnota ani strażnicy wszyscy mają wszystko w poważaniu.
der
Ocena: 0
od jakich kilkunastu lat? Stał na Inżynierskiej, to fakt, ale może ze 2 lata. Wcześniej stał inny gruz a potem tego Hyundaia „oddali”. I pewnie stałby nadal, gdyby śmieciowisko dookoła niego.
redakcja
Ocena: 0
Zalecamy zapoznanie się z pozostałymi materiałami na ten temat. Wówczas szanowny Czytelnik zrozumie sens problemu, który został opisany.
Ludzie specjalnej troski
Ocena: 0
ale powiem , że właściciele takich paździ to jacyś nieudacznicy przecież dzwoni się do autokasacji, przyjeżdżają lawetą i jeszcze płacą za wrak niemal w cenie złomu, kłopot z głowy i nie naraża się taki jegomość na karę 5,6 tys PLN z UFG
no to juz wiem że warto zgłosci te rzech spod mojego bloku jak dziś zgłosze to 2032 zabiorą
Brawo ja bym się nawet nie przyznawał do uprzątnięcia tego po tylu latach , wstyd prowizorka,zwalanie winy, brak zaangazowania , bylejakośc polska itd Nie ma czym się chwalić po takim czasie
Ale przecież święte prawo własności mogło zostać pogwałcone! Co na to Otua?
Własność własnością, ale jak jest w otoczeniu przedmiot zagrażający życiu i zdrowiu ludzi jak i przede wszystkim środowisku, to takowy przedmiot się usuwa, niezależnie od prawa własności, jeśli właściciel nie poczuwa się do odpowiedzialności.
Jednak Polacy to brudasy…….!!!
Dwa takie wraki stoją na ul. Mariańskiej, częściowo już rozmontowane. Jeden spalony peugeot stoi na Króla Rogera od paru lat.
Aż nie chce się wierzyć, że przez tyle lat nikt tego nie podpalił.
A co z fordem ka na 1 maja? I z peugeotem na elektrycznej? Straż miejska ma związane ręce ?
Szkoda. Fajny był. Mógł chłop jeszcze jeździć!
Na Łabędziej przy aptece stoi srebrna Alfa już zielona od ducha czasu i też nie można jej ruszyć a wszystko jest blachy, naklejka na szybie i nikt nie może nic zrobić ani szanowna wspólnota ani strażnicy wszyscy mają wszystko w poważaniu.
od jakich kilkunastu lat? Stał na Inżynierskiej, to fakt, ale może ze 2 lata. Wcześniej stał inny gruz a potem tego Hyundaia „oddali”. I pewnie stałby nadal, gdyby śmieciowisko dookoła niego.
Zalecamy zapoznanie się z pozostałymi materiałami na ten temat. Wówczas szanowny Czytelnik zrozumie sens problemu, który został opisany.
ale powiem , że właściciele takich paździ to jacyś nieudacznicy przecież dzwoni się do autokasacji, przyjeżdżają lawetą i jeszcze płacą za wrak niemal w cenie złomu, kłopot z głowy i nie naraża się taki jegomość na karę 5,6 tys PLN z UFG