05/06/2026
690 680 960

Po jednym telefonie 82-latka z Lublina straciła oszczędności i biżuterię

82-latka z Lublina straciła biżuterię i ponad 60 tys. złotych. Seniorka uwierzyła w historię o wypadku, który miała spowodować jej córka. Mundurowi poszukują sprawców tego przestępstwa.

Do 82-letniej mieszkanki Lublina zadzwoniła osoba, która poinformowała ją, że córka spowodowała wypadek, w którym ktoś zginął. Córka miała oświadczyć, że współpracuje z policją.

– W związku z tym potrzebne miały być pieniądze, aby nie znalazła się w areszcie. Do rozmowy włączył się mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. 82-latka została poproszona o przygotowanie wszystkich oszczędności, po które zgłosić miał się funkcjonariusz. Niestety kobieta uwierzyła w historię i przekazała oszustom pakunek z pieniędzmi oraz biżuterią i złotymi monetami o łącznej wartości ponad 60 tysięcy złotych – relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Mundurowi poszukują przestępców i przypominają, że oszustwa przybiera różne formy. Sprawcy podają się za członków rodziny, za przedstawicieli różnych instytucji oraz osoby pełniące funkcje publiczną. Nie podejmujmy pochopnie decyzji o przekazywania pieniędzy osobom obcym. Tylko zdrowy rozsądek w takich sytuacjach uchroni nas od utraty oszczędności swojego życia.

Oszustwo „na wypadek”

Oszustwo telefoniczne z informacją o wypadku, które jest ukierunkowane na seniorów, to podstępna praktyka, która polega na tym, że oszuści dzwonią do starszych osób udając, że ich bliski lub krewny miał wypadek i pilnie potrzebuje pomocy finansowej. Ten rodzaj oszustwa jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ oszuści próbują wykorzystać empatię i litość seniorów, aby zdobyć od nich pieniądze. Oto jak może przebiegać to oszustwo:

  1. Telefon od „krewnego”: Oszuści często dzwonią do seniorów podając się za krewnego lub bliską osobę, na przykład wnuka lub wnuczkę. Twierdzą, że mieli wypadek samochodowy lub inną sytuację kryzysową i potrzebują natychmiastowej pomocy finansowej.
  2. Prośba o poufność: Osoba dzwoniąca może prosić seniora, aby nie mówił nikomu o sytuacji ani nie konsultował się z nikim, zanim nie zostanie rozwiązany „problem”. Oszuści starają się wyizolować seniora od innych, aby uniknąć sprawdzenia informacji.
  3. Sugestia pilności: Oszuści podkreślają, że potrzebują pieniędzy natychmiast, aby pokryć koszty leczenia lub naprawy samochodu. Mogą stworzyć presję czasową, aby zmusić seniora do podjęcia szybkiej decyzji.
  4. Prośba o przekazanie pieniędzy: Oszuści proszą seniora o przekazanie pieniędzy do ręki, za pośrednictwem przelewu bankowego, przekazu pocztowego lub innych form płatności. Często nie proszą o małą sumę, a senior może stracić znaczną ilość pieniędzy.

Aby chronić się przed tym rodzajem oszustwa, starsze osoby powinny pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  1. Zawsze weryfikuj tożsamość osoby dzwoniącej. Upewnij się, że to naprawdę bliski krewny, zanim podjęcie jakiekolwiek kroki.
  2. Nie udzielaj informacji osobistych ani finansowych przez telefon nieznajomym osobom.
  3. W razie wątpliwości zadzwoń do bliskiej osoby lub innego krewnego, aby sprawdzić, czy historia jest prawdziwa.
  4. Nie reaguj na presję czasową i nie dokonuj szybkich płatności bez uprzedniej weryfikacji.
  5. Zgłoś podejrzane połączenia lub oszustwa odpowiednim służbom ścigania lub organizacjom ochrony konsumentów.

Oszustwa tego rodzaju są nie tylko finansowo szkodliwe, ale także emocjonalnie obciążające dla ofiar. Dlatego tak ważne jest, aby być czujnym i ostrożnym w kontaktach telefonicznych i nie dawać się zwieść oszustom.

16 komentarzy

  1. Rence i nogi się uginajom.

  2. To stare postkomunistyczne łapówkarskie wapniactwo uważa ze i teraz wszędzie trzeba dawać w łapę.

  3. Policja nic nie zrobi ,ale zgłaszać należy !

  4. Jak próchniaki słuchają tylko TVP to taki skutek , cdn….

  5. … to babcia na facebooku napisała że ma tyle kasy w domu i podała nr telefonu ? czy jak ? … przypadek ? pierwsze szukać w rodzinie ?

  6. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
    Ocena: 0

    Uwierzyła w historię o wypadku, który miała spowodować jej córka i w to, że jak da w łapę „komu trzeba”, to jej córka uniknie odpowiedzialności.
    Stare komunistyczne odruchy, dać w łapę i pozamiatane. ie ważny jest ten skrzywdzony, poszkodowany, najważniejsze żeby córcia nie „beknęła”.

  7. Co to są te „złote metody”?

  8. ja również zginąłem ale wròciłem jak ten od respiratoròw żeby czytać że dziadki dalej się nabierają :p

  9. ,,pieniędzmi oraz biżuterią i złotymi metodami” no weekendzik, na zdrówko!

  10. Starsi ludzie pochopnie przekazują pieniądze. To fakt. Ten z Torunia dobrze o tym wie.