„Po dachowaniu nagi wysiadł z rozbitego auta”. Mężczyzna trafił do szpitala (zdjęcia)
12:22 07-09-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 11 w Prawiednikach. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego na jednej z posesji.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. W rejonie wypadku ratownicy zastali leżący w przydomowym ogrodzie rozbity pojazd osobowy marki Mini. Obok znajdował się kierowca. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd poruszał się w kierunku Mętowa. W pewnym momencie, kierowca stracił panowanie nad autem, a następnie samochód zjechał do przydrożnego rowu i po chwili zaczął koziołkować. Uderzył w drzewa znajdujące się w przydomowym ogrodzie, gdzie ostatecznie zatrzymał się na jednym z nich.
Jak nam relacjonowali świadkowie, mężczyzna po wyjściu z pojazdu był nagi. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Od mężczyzny w szpitalu zostanie pobrana krew do badań. Przez kilkadziesiąt minut w miejscu wypadku występowały utrudnienia w ruchu, jeden pas był zablokowany.












(fot. lublin112.pl)
Do jakiego szpitala ?
Na ortopedię czy do psychiatrycznego ??
Będzie komentarzy jak w sytuacji, gdy rowerzysta nie zatrzymał się na zielonej strzałce.
Bardziej jak ten rowerzysta co potrącił pieszą.
… klejnoty chociaż na miejscu ? ! ? … tak pytam
I taki osobnik nie powienien pójśc siedzieć na kilka lat i nie być skierowany na obsarwację psychiatryczną? W środku dnia z jaką prędkością jechał w spokojnej miejscowości, że wylądował na drzewie…
Przez takiego palanta znowu mogło dojść do tragedii …. !
Koleżka raz zaliczył czołówkę ze skarpą, jak poszedł przez przednią szybę, to w furaku aby buty zostały. Wyrwało go z trepów, to tego mogło z ubrania. I tak nie przebije typa, co go widziałem tego lata jak popylał skuterem tylko w slipach i kasku.
Ksiądz?
Nie, członek PO
Wieś mu tego nie wybaczy . To że mógł być pijany to norma to że z sąsiadką nagi w stodole też wybaczą ,ale tak publicznie nagi?
Poszedł jak dzik w kartoflisko.
Ludzie to się potrafią bawić. Zazdroszczę.
Od razu do Abramowic zabrany?