04/06/2026
690 680 960

Po 20 latach wraca pomysł budowy nowej drogi ekspresowej. Ma połączyć Włodawę z Czechami

Pomysł budowy ekspresowej trasy S46 wraca do gry. Radni kolejnego miasta jednogłośnie poparli inwestycję, która miałaby połączyć Czechy z Ukrainą i stworzyć nowy korytarz transportowy ze Wschodu na Zachód — kluczowy nie tylko dla gospodarki, ale także dla bezpieczeństwa państwa.

W ostatnim czasie powrócił pomysł budowy drogi ekspresowej nr 46, która miałaby prowadzić od granicy z Czechami przez Opole, Częstochowę, Kielce i Lublin do wschodniej granicy Polski w rejonie Włodawy. Na czwartkowej sesji Rady Miasta Kielce radni jednogłośnie przyjęli rezolucję w sprawie poparcia realizacji tej inwestycji. Jest to apel o wpisanie jej do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych. Tym samym jest to już trzeci samorząd — po Częstochowie i Opolu — który wnioskuje do ministerstwa o podjęcie działań w tym zakresie.

Jak zaznaczyli kieleccy radni, brak tej inwestycji w dokumentach strategicznych państwa stanowi realne zagrożenie dla rozwoju regionów południowej i centralnej Polski, bezpieczeństwa państwa oraz spójności komunikacyjnej kraju. Wskazali jednocześnie, że planowana droga ma fundamentalne znaczenie dla Kielc. Połączenie z Częstochową, Opolem, autostradą A1 oraz siecią dróg ekspresowych mogłoby stworzyć dla miasta realną alternatywę dla przeciążonej A4. Do tego dochodzi zwiększenie dostępności komunikacyjnej stolicy województwa świętokrzyskiego, poprawa bezpieczeństwa transportowego, a także wzrost atrakcyjności inwestycyjnej regionu.

We wrześniu ubiegłego roku Rada Miasta Częstochowy, a miesiąc później Rada Miasta Opola również przyjęły stanowiska wzywające rząd do wpisania budowy drogi ekspresowej S46 do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych. Podkreślano w nich, że budowa tego korytarza drogowego — w obliczu konfliktów targających współczesnym światem — nabiera nowego znaczenia. Ma bowiem fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa militarnego, umożliwiając szybkie przerzuty i logistykę wojskową. Szlak połączy ważne ośrodki przemysłowe i usługowe południowej oraz centralnej Polski, ułatwi transport towarów, obniży koszty logistyczne i zwiększy atrakcyjność inwestycyjną obszarów położonych wzdłuż planowanej trasy.

Warto zaznaczyć, że pomysł budowy tej drogi nie jest nowy. Trasa S46 była nawet wpisana do harmonogramu budowy autostrad i dróg ekspresowych na lata 2007–2013. Szlak Staropolski — bo tak brzmi jej nazwa — miał stać się częścią transeuropejskiego korytarza łączącego Kijów przez Polskę, Czechy, Niemcy i Francję z Santiago de Compostela w Hiszpanii. Na początku 2005 roku stanowisko w sprawie wprowadzenia drogi tranzytowej Wschód–Zachód do Narodowego Planu Rozwoju podpisali prezydenci Wrocławia, Częstochowy, Kielc, Opola oraz Lublina.

– Istniejące i planowane trasy tranzytowe przebiegają przez zatłoczone i wysoko zurbanizowane aglomeracje śląską, krakowską i warszawską. Wpisanie dróg krajowych nr 43 i 46 do układu dróg ekspresowych to pomysł na szybszy rozwój regionów lubelskiego i świętokrzyskiego, które cywilizacyjnie odstają od najprężniejszych gospodarczo części Polski. Ekspresowa trasa przebiegająca przez około 30 miast byłaby dla nich szansą oraz najdogodniejszym połączeniem Ukrainy przez Polskę z krajami Europy Zachodniej — wyjaśniali wówczas włodarze miast.

W 2008 roku również poseł Andrzej Pałys wystosował w tej sprawie interpelację do ministra infrastruktury. Podkreślał, że droga ta będzie stanowiła dogodne połączenie Ukrainy z Europą Zachodnią. Szlak Staropolski ma więc łączyć nie tylko wschód z zachodem Polski, lecz także szerzej — Europę Wschodnią i Zachodnią. Ma sprzyjać również rozwojowi turystyki, gdyż przebiega przez ważne regiony, m.in. Kotlinę Kłodzką, Jurę Krakowsko-Częstochowską, Góry Świętokrzyskie oraz Roztocze. Trasa ma być także istotna dla rozwoju gospodarczego, m.in. w kontekście przyciągania inwestorów i rozwoju handlu.

W znacznej części trasa miałaby przebiegać w ciągu obecnej drogi krajowej nr 46, która wiedzie przez województwa dolnośląskie, opolskie i śląskie, a kończy się w Szczekocinach. Dalej w kierunku województwa świętokrzyskiego prowadziłaby śladem drogi krajowej nr 78 — przez Nagłowice i Jędrzejów do drogi ekspresowej S7, a następnie do Kielc. Stamtąd na Lubelszczyznę wzdłuż drogi krajowej nr 74 przez Opatów, Annopol i Kraśnik, dalej wspólnym przebiegiem z drogą ekspresową S19 do Lublina, a następnie przez Łęczną do Włodawy ciągiem drogi krajowej nr 82.

Jaka jest szansa na realizację tego pomysłu? Na razie trudno to określić. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec w rozmowie z Portalem Samorządowym wyjaśnia jednak, że aby możliwe było rozpoczęcie realizacji tego typu inwestycji, musi ona zostać ujęta w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych, który obecnie obowiązuje do 2030 roku, z perspektywą do 2033. Trasa S46 nie figuruje w tym programie, jednak w przyszłości — po ukończeniu zadań już w nim zapisanych — możliwe będzie podjęcie dalszej dyskusji dotyczącej jej budowy.

19 komentarzy

  1. Ocena: 14

    Takie bajanie o nowej drodze ekspresowej szczególnie na wschodzie Polski. Obecny rząd nie może uporać się z łataniem istniejących dróg. Przecież obecny premier wygadał się swego czasu, że Polska wschodnia to z….y

    • Ocena: 11

      Po co ekspresówka przecież Maliniak były rezydent Belwederu mówił,że każdy Polak będzie parkował samolot przed swoim domem😁🤣

    • LokalnyPrzewodnik
      Ocena: 3

      Wokół Chełma też budują ekspresówkę.

    • Ocena: 1

      Czemu kłamiesz? W sumie pisior nie kłamie jak się pomyli. Słowa te powiedział niejaki Karpiński, który obecnie ma postawione zarzuty korupcyjne. Obecny premier nie był nawet w pobliżu jak padły te słowa.

  2. We Włodawie jest już jakiś samochód, że dopytują się o drogę z asfaltem?

  3. Gienek alkoholik
    Ocena: 10

    Artykuł jeszcze raz opublikujcie ale pierwszego kwietnia .

  4. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 9

    Jak ktoś jeździł z Lublina do Katowic to dobrze wie, że ta trasa to absolutny priorytet… o ile z Lublina do Kielc można już pojechać wygodnie przez Radom (co prawda brak S12 Puław-Radom) to z Jędrzejowa do samego Zawiercia jest dramat…

  5. Opis w artykule jest nieco niespójny, bo najpierw zakłada budowę aż do Włodawy by potem wspomnieć o Roztoczu. Czyżby były dwie koncepcje, jedna od Kraśnika przez wspomniane Roztocze do granicy z Ukrainą, czy inny wariant przez Lublin do Włodawy, która leży bliżej Białorusi.

    • Ocena: 6

      Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. W tekście kilkukrotnie jest wskazane, że „ma sprzyjać również rozwojowi turystyki”. A wspomniane Roztocze zaczyna się przecież od Kraśnika.

  6. Ocena: 6

    Radni to sobie moga… Rozumiem, że radni w obszarze swoich gmin wybudują s46 z pieniędzy gminnych?

  7. Ocena: 5

    To juz nie lepiej zrobić ekspresówke w śladzie DK74 przez Janów, Frampol, Szczebrzeszyn, Zamość, Hrubieszów do Zosina??

  8. Ocena: 2

    Włodawa graniczy z upainą?

    • LokalnyPrzewodnik
      Ocena: 17

      Miasto Włodawa graniczy z Białorusią. Trójstyk granic jest w Orchówku, na terenie gminy Włodawa. Jest w lesie.

  9. A moze niech najpierw skończą s17 ??? Póki co jak stanęło na Piaskach tak stoi

  10. Włodawa – Czechy… grubo… Dobrze, że nie Wyryki – Portugalia.

Dodaj komentarz