04/06/2026
690 680 960

Planują przyszłość turystyki rowerowej w Polsce i województwie lubelskim. Potencjał jest bardzo duży

Do końca roku ma powstać Podstrategia Turystyki Rowerowej, czyli plan rozwoju turystyki rowerowej w Polsce. Jest już jego wstępna wersja. Wynika z niej, że potrzebna jest budowa co najmniej 10 tys. km wysokiej jakości tras.

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego, jazda na rowerze jest najpopularniejszą aktywnością sportową w Polsce. Z danych CBOS wynika, iż 70 proc. Polaków jeździ na rowerze, z czego 22 proc. systematycznie. Bardzo dynamicznie rozwija się także turystyka rowerowa. Wszystko dzięki coraz lepszej infrastrukturze oraz rosnącej popularności rowerów elektrycznych. Wciąż jednak pod tym względem daleko nam do innych, europejskich krajów.

W Niemczech, Czechach, Wielkiej Brytanii czy Holandii istnieją długodystansowe szlaki rowerowe, które przemierzają setki tysięcy rowerzystów rocznie. Co warto zaznaczyć, ich nieodłącznym elementem jest infrastruktura. I nie chodzi tu o wiaty, w których można zatrzymać się na odpoczynek, lecz hotele oraz obiekty branży gastronomicznej czy rozrywkowej.

Nasz kraj stara się nadrobić zaległości w tym zakresie, nie wszystko jednak idzie tak jak powinno. Warto wskazać tu na szlak rowerowy Green Velo, który stał się najbardziej rozpoznawalnym produktem turystyki rowerowej w Polsce. Korzystają z niego zarówno rodzimi cykliści, przyciąga także miłośników jednośladów z wielu krajów Europy. Jednak, jak zaznaczyła Najwyższa Izba Kontroli, brakuje skoordynowanego zarządzania i należytego utrzymania szlaku. Mało tego, w większości regionów w Polsce szlaki rowerowe często są fragmentaryczne. Powstają bardziej dla lokalnych użytkowników, a nie turystów.

Jest jednak szansa, iż problemy te zaczną być rozwiązywane. Polska Federacja Rowerowa wraz z ekspertami realizują na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki projekt, którego celem jest opracowanie Podstrategii dla Turystyki Rowerowej w Polsce. W jego ramach powstanie plan działań w różnych obszarach, dodatkowe rekomendacje, rozwiązania i dobre praktyki. To szansa dla zbudowania szerokich sojuszów, wspólnych wizji i rozwoju turystyki rowerowej w Polsce w przyszłości.

Głównym celem jest dynamiczny rozwój turystyki rowerowej — dostępnej dla każdego i tworzącej miejsca pracy poza dużymi ośrodkami. Plan zakłada, aby do 2035 r. Polska stała się jednym z liderów turystyki rowerowej w Europie, jednak do tego potrzebna jest budowa co najmniej 10 tys. km wysokiej jakości tras, tworzących spójną sieć. Przy czym kluczowe są długodystansowe trasy rowerowe. Spójność i ciągłość tras umożliwią bowiem planowanie wielodniowych podróży, które są najbardziej zyskowne dla gospodarki.

Strategia opiera się na trzech filarach: Zbuduj, Zarządzaj, Zarabiaj. By sieć powstała do 2035 r., należy wydawać na nią średnio co najmniej 1 mld zł rocznie, w większości zresztą ze środków unijnych. Potencjał zwrotu z inwestycji jest ogromny – szacuje się, że realizacja polskiej sieci tras krajowych mogłaby przynieść wpływy w wysokości około 9–11 mld zł rocznie.

– Inwestycje w trasy rowerowe zwracają się niezwykle szybko, często już w pierwszych latach od budowy. Jest to szansa dla regionów, żeby przyciągnąć turystów tam, gdzie wcześnie było ich niewielu – mówi Krzysztof Kowalik z Polskiej Federacji Rowerowej.

Podstrategia przewiduje skoordynowanie współpracy partnerów publicznych i prywatnych przez Polskie Centrum Turystyki Rowerowej. Powstać miałby również rozbudowany Portal Turystyki Rowerowej i krajowy system certyfikacji Miejsc Przyjaznych Rowerzystom (MPR). To ożywi mniej popularne regiony, tworząc atrakcyjne miejsca pracy poza wielkimi aglomeracjami.

– Chcemy powtórzyć sukces Małopolski i Pomorza Zachodniego również w innych regionach. Mieszkańcy zakładają małe, rodzinne firmy, które nie powstałyby bez tysięcy przejeżdżających codziennie rowerzystów. Największe zyski przynoszą oczywiście turyści wielodniowi, którzy zostają na noc. Trzeba ich przyciągnąć, budując trasy znacznie dłuższe niż dzisiaj, na kilkaset kilometrów – wyjaśnia Andrzej Janowski z Polskiej Federacji Rowerowej.

Obecnie przez województwo lubelskie nie przebiega żaden z transeuropejskich szlaków rowerowych. Co ważne, nasz region, ze względu na swój przyrodniczy charakter ma duży potencjał dla rozwoju turystyki rowerowej. Szczególnie w tych obszarach, które dziś nie są odwiedzane
przez wielu turystów. Pojawiają się także problemy. W ostatnim czasie Lubelskie straciło szansę na dofinansowanie Wiślanej Trasy Rowerowej. A wielu rowerzystów od lat czeka na możliwość bezpiecznego przejechania pomiędzy Puławami, Kazimierzem Dolnym a Janowcem. Prace nad pierwszym odcinkiem jednak nawet nie ruszyły, natomiast budowa kładki utknęła na etapie decyzji środowiskowej.

Jeżeli zaś chodzi o wspomniany wcześniej szlak Green Velo, to w wielu miejscach istnieje on tylko na mapie. Tym samym nie jest to produkt, który szczególnie zachęca zagranicznych turystów do odwiedzin. Całość marazmu, jak dodaje Krzysztof Kowalik, uzupełnia dofinansowany ze środków unijnych projekt Rowerowe Roztocze, który idzie na opak obecnym trendom. Zamiast wysokiej jakości, wygodnej i bezpiecznej infrastruktury, rowerzyści będą wciskani na chodniki budowane ze znienawidzonej przez nich kostki brukowej. Tak będzie to wyglądać np. w Tomaszowie Lubelskim. Do tego całość inwestycji zamiast wybudować wysokiej jakości ciągłą infrastrukturę wzdłuż Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza spowoduje powstanie wielu nie połączonych ze sobą ciągów pieszo- rowerowych.

– Województwo Lubelskie nie wykorzystuje też potencjału jaki drzemie w nieczynnych szlakach kolejowych, np. Hrubieszowskiej Kolei Dojazdowej. Pomimo naszych apeli możliwość uwzględnienia rezerwy pod drogi rowerowe nie została uwzględniona w planowanych na Lubelszczyźnie połączeniach kolejowych do budowy lub modernizacji ze środków Kolej+. Coraz więcej tracimy do liderów takich jak małopolska czy zachodniopomorskie. Tam powstały wysokiej jakości, asfaltowe drogi rowerowe, którymi możemy przejechać kilkadziesiąt kilometrów – mówi Kowalik.

Jedyne czym dziś możemy się pochwalić to inwestycje realizowane przez Zarząd Dróg Wojewódzkich. Instytucja ta potrafi bowiem wybudować wysokiej jakości, wygodne drogi rowerowe. Jedyny problem, że nie są one stricte przeznaczone pod turystykę. Wszystko dlatego, że powstają przy ruchliwych drogach.

12 komentarzy

  1. Potrzebna to jest wysokiej jakości edukacja użytkowników rowerów odnośnie PORD, stosowania się i przestrzegania przepisów.

    • Lecz sie kretynie. wiekszego dzbana od ciebie nie widziałem na tym portalu.

      • Prawda boli, aż mi się humor poprawił po tym komentarzu wyżej, dziękuję 🙂 PS Poczytaj sobie art. 216 KK tak przy okazji 😉

  2. Ocena: 7

    poczekam na nadstrategię i okołostrategie.

  3. kaskaderzy i cyrkowcy
    Ocena: 6

    Chore!

    • Twój pusty łeb jest chory

      • kaskaderzy i cyrkowcy
        Ocena: 3

        Już niebawem i ciebie rozjadą cyrkowcu. Wam należą się mandaty już za samo trzymacie roweru w piwnicy, a za jazdę po ulicy przy której jest ścieżka powinien być mandat od 10000zł w górę i kilka pał na pusty łeb.

        • Na twoj posty łeb co dzien rano prewencyjnie powinny byc 10pał i kop w dupe moze te dwie klepki by ci sie naprostowały idioto

        • Pała to sobie możesz lać swojego chłopaka. gdzie ty mieszkasz w slamsach że musisz rower trzymać w piwnicy 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

  4. Ale po co budować trasy tylko dla rowerów? Przecież już mamy tyle kilometrów wspaniałych, nowych dróg, po których zgodnie mogą się poruszać auta i rowerzyści. Na razie może jeszcze trochę nieśmiało, ale coraz chętniej ci koledzy Frania wypuszczają się na drogi szybkiego ruchu, a nawet i autostrady. I to jest dobry kierunek, i tego się trzymajcie, trykociarze.

  5. Ocena: 3

    jak miło się czyta że ktoś przygarnie miliard rocznie, oby więcej było takich programów, strategii, koncepcji i ideologii. Rowery to zdecydowanie za mało, jest jeszcze pilna potrzeba powstania szlaku kajakowego wokół europy, trasy do marszobiegu i nordic walkingu. Jeszcze wiele miliardów da sie alokowac, z budżetu do prywatnej kieszonki

  6. tak jasne rowerem do Japonii

Dodaj komentarz