Plantatorzy malin zablokowali przetwórnie. „Co chwila podjeżdżają ciężarówki z owocami z Ukrainy”
20:08 28-06-2023 | Autor: redakcja
Zdesperowani producenci malin z naszego regionu przystąpili do kolejnych działań. Po dwóch dniach, kiedy to blokowane było rondo w Elżbiecie i dzisiejszej akcji w Annopolu, postanowili zebrać się przed zakładami przetwórczymi. Kilkadziesiąt osób zablokowało dojazd do chłodni Pol Owoc przy ul. Podzamcze i Kabako przy ul. Przemysłowej.
Plantatorzy owoców nie godzą się na zaproponowane przez przetwórców stawki. Jak podkreślają, cena za maliny na poziomie 5 zł/kg nie pokrywa nawet kosztów produkcji, nie mówiąc już o jakimkolwiek zysku. Przedstawiciele Związku Sadowników RP wskazują, iż absolutnym minimum, jakie producent powinien otrzymywać za maliny przemysłowe, jest kwota 8 – 10 zł/kg.
Rolnicy tłumaczą, iż powtarza się sytuacja, jaka miała miejsce ze zbożem. Kraj zalewają bowiem mrożone owoce z Ukrainy, których cena jest bardzo niska, gdyż zostały wyprodukowane bez żadnych norm i badań.
– Co chwila podjeżdżają ciężarówki z ukraińskimi i mołdawskimi owocami – pokazują zgromadzeni przez zakładem przy ul. Podzamcze plantatorzy. – Tak samo jest przy drugim zakładzie. Dlatego będziemy protestować i blokować dojazd aż do skutku – wyjaśniają nam pikietujący.
Z kolei przedstawiciele lubelskiej Agrounii wskazują, iż po raz kolejny powtarza się scenariusz, który już był przerabiany ze zbożem. Chodzi o problem gwałtownego spadku ceny i produkcji po kosztach, który dopada kolejny sektor rolnictwa. Dodają, iż potwierdza się to, o czym mówili już kilka miesięcy temu, ostrzegali przed tym problemem i wskazywali rozwiązania. Jednak nikt ich nie słuchał.
W ostatnich dniach w miejscowości Moniaki w powiecie kraśnickim odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyło kilkuset producentów malin. Wszyscy byli zdeterminowani i gotowi strajkować. Dlatego też należy spodziewać się kolejnych działań.
– Rolnicy i konsumenci potrzebują rządu, który potrafi przewidzieć, a nie tylko dopłacać do swoich błędów z pieniędzy podatników. Już niebawem w Kraśniku odbędzie się święto malin, tymczasem nastrój producentów nie sprzyja świętowaniu. Potrzebujemy rządu, który przewiduje i rozwiązuje problemy zamiast lansowania się podczas różnych festynów i uroczystości – mówią liderzy Agrounii.
Na poniedziałek, 3 lipca, w Opolu Lubelskim zaplanowano duży protest w tej sprawie. Udział w nim zapowiedzieli producenci z całego regionu. A warto pamiętać, że około 70 proc. malin produkowanych w Polsce pochodzi właśnie z Lubelszczyzny.





(fot. nadesłane)
Teraz jest wojna, kto handluje ten żyje
A później ten ukraiński syf będziemy jedli we wszystkim. Popieram strajkujących!
Ukraińska malina lepsza od polskiej. Należy wspierać braci, którzy walczą z ruskimi kacapami.
No i co z tego? Wolny rynek… marzy się komuna, to głosowaliście na piss…
Jusef twój towarzysz Tusk, który w 2008 roku z Putinem uzgadniali jak napaść na Ukrainę a potem nikogo o tym nie informował do tego się przyczynił. W 2014 roku wściekły, że Tusk nie załatwił mu obiecanego stanowiska w Brukseli lub w NATO sikorski wydał łajdaka i zdrajcę. gdyby on poinformował Kijów o planach Putina i NATO to zatrzymaliby zbrojenie się tego zbira. i tak wy wyborcy Tuska macie na rękach Ukraińską krew. Nikt wam jej tego nie zmyje. Widzieliście jak Tusk łasił się do Putina.
Hania , kocha rząd .
Hania je wafelki co niedzielę .
Hania nie potrafi kalkulować .
Hania , 9 x 10,5 = ?
Masz 20 sek.
Dałaś radę ?
Ukraińcy zabija nie tylko ruskich ale i nas ich żywnością
Do polskiej chemicznej maliny się nie umywają. Ich są dużo lepsze. Zresztą nie pasuje im cena, niech nie sprzedają. Komuna się skończyła. A jutro mają kupić po kartonie farby bo inaczej wytwórnia splajtuje.
Niby wojna,a produkcja idzie pełną parą,tak jak całe autobusy ukrapaińców jeżdżą na wakacje, a głupia Polska niech dalej pakuje kasę z naszych podatków dla dzielnych obrońców, PiS to sprzedajny probanderowski rząd!
pora zakończyć przekazywanie czegokolwiek
Albo maliny, albo agrounia.
Wolę maliny. Ukraińskie.
Taki z Ciebie Polak jak Twoje „zabawne” imię… nie po polsku.
Polski cwany przedsiębiorca kupuje tanie produkty ze wschodu, przetwarza i ładuje na polski rynek… polscy rolnicy krzyczą, że to wina złego rządu… no ludzie…
Na przystanku autobusowym więcej ludzi stoi