08/06/2026
690 680 960

PKS Zielona Góra nie zapłaci milionowej kary? Zamierza żądać odszkodowania

Władze spółki PKS Zielona Góra wydały oświadczenie w którym tłumaczą, że nie zamierzają płacić milionowej kary a co więcej, sami będą żądać odszkodowania od ZTM. Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie.

Po rozwiązaniu umowy przez Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie z obsługującym niektóre linie komunikacji miejskiej przewoźnikiem PKS Zielona Góra, narasta spór dotyczący kto i w jaki sposób zawinił. Głównym powodem zerwania umowy były problemy przewoźnika ze stanem technicznym taboru. Poszło też o całokształt współpracy.

PKS Zielona Góra był rekordzistą jeżeli chodzi o kary nakładane przez ZTM. W 2015 musiał zapłacić ponad 212 tys. złotych za niewykonane kursy i brak utrzymywania standardów przewozu pasażerów. – Kursy muszą być wykonywane zgodnie z zamówionymi standardami usług, tego wymagają również nasi pasażerowie. Zgodnie z kontraktem, naliczyliśmy również karę umowną w wysokości jednego miliona złotych – wyjaśniał Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Początkowo przewoźnik nie chciał komentować sprawy, dopiero później odniósł się co do zarzutów kierowanych przez ZTM. Kontrole policji miały być zlecone a ZTM tylko szukał okazji, by zerwać z nimi umowę. W piątek spółka zapowiedziała, że nie zamierza zapłacić nałożonej przez Zarząd Transportu Miejskiego kary w wysokości miliona złotych. Co więcej, w wyniku zerwania kontraktu miała ponieść szkody, za które będzie się domagać przed sądem zapłaty.

Władze spółki nie wyjaśniają jednak w jakiej wysokości. Wszystko przez to, że kontrakt miał zostać rozwiązany bezprawnie. „Oświadczenie o rozwiązaniu umowy należy uznać za nieuzasadnione i bezskuteczne, zaś kara umowna naliczona przez ZTM jest nienależna” piszą w oświadczeniu. Jednak w żaden sposób nie odnoszą się do zarzutów, które były główną przyczyną rozwiązania umowy, czyli stanu technicznego swoich autobusów.

(fot. lublin112)
2016-03-18 22:22:34

19 komentarzy

  1. Jeśli półka zapowiedziała ze nie zapłaci to w czym problem? Na półkę kary nie nałożono.

  2. Tak czułem że wyjadą z Lublina skruszeni, a w swoich stronach będą kombinować jak odwrócić kota ogonem

  3. Ocena: 0

    Nie znam się na prawie, ale całkiem prawdopodobne jest że oświadczenie o rozwiązaniu umowy może nie być prawnie skuteczne. Moim zdaniem ZTM powinien dostarczyć im pisemne wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym z winy przewoźnika. Oświadczenie może nie załatwiać sprawy.

  4. ZTM miał pełne prawo rozwiązać umowę. Kryterium w tym przypadku było z tego co pamiętam niewykonanie co najmniej 30% kursów przez dwa kolejne dni. Wszystko było określone w umowie między PKS Zielona Góra a ZTM. Przewoźnik się na to zgodził więc sprawa jest prosta. Jeśli Sąd wezwie kierowców jako świadków to z pewnością potwierdzi się że te usterki przez które poleciały dowody rejestracyjne nie były od wczoraj tylko bardzo długi czas mimo próśb pojazdy nie były naprawiane.

  5. Śmieszni są… Chyba za darmo dowodziki nie poleciały. Osobiście mój ***** zabrał jeden i powiedział że masakra, na szrot, bo remontować to się nie opłaci…

  6. Każdy i to nie koniecznie pasażer wiedział, że to straszny szrot z tych autobusów. Takie gó… w opakowaiu cukierka 🙂

  7. Czyli co tam bezpieczeństwo pasażerów… mam nadzieje że temu przewoźnikowi po przegranej sprawie zostaną zabrane licencje do przewozu osób.

  8. Ocena: 0

    To były linie obrzeżne, ale nie dziwie się rozwiązaniu umowy tam ludzie też chcą do pracy dojechać, a dzieci do szkoły. wiec rozwiązanie umowy jak najbardziej słuszne

  9. Ocena: 0

    Zapłacić może nie zapłacą, ale powrotu do Miasta Inspiracji mieć nie będą – tak czy siak są tu spaleni

  10. Ocena: 0

    Widziałem wczoraj autobus firmy irex , nawet w barwy ztm nie pomalowany , na moje oko to jeszcze gorszy szrot niż z Zielonej Góry oczywiście Zielonej Góry nie bronie ale firma irex też nie pochodzi z Lublina , a morze panowie z ruchu drogowego tak dla bezpieczeństwa ludzi oczywiście z kontrolują tabor nowych przewoźników .

    • Bo nie ma sensu malować tych autobusów do wakacji, bo do tej pory miała zielona łaka jeździć. Zresztą większość pojazdów Mpk również nie jest pomalowana, no może jest spraeyami czy w reklamach. A irex czy tam meteor też miał 2 lata tego typu pogrom, ale jednak potrafił zorganizować autobusy zastępcze, a nie siedzieć z założonymi rękami i udawać że nie ma problemu.

    • Ocena: 0

      Ale przynajmniej mają hamulce i układ kierowniczy bez maksymalnych luzów.Piękne nie muszą być,tylko sprawne.