04/06/2026
690 680 960

Pijany, z sądowymi zakazami i poszukiwany doprowadził w Świdniku do wypadku. Świadek gonił go blisko kilometr

Dwa razy był już karany za jazdę po pijanemu, nic sobie jednak z tego nie robi. Mając 2,5 promila wsiadł za kierownicę o ruszył w drogę. Doprowadził do zderzenia z hondą. Usiłował uciec, jednak jeden ze świadków wykazał się niezwykłą postawą.

24 komentarze

  1. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 3

    „Dwa razy był już karany za jazdę po pijanemu(..) Mieszkaniec Lublina posiada bowiem dwa aktywne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi.”

    No właśnie tak był „karany” – zakazami, czyli w ogóle nie był karany.

    I nie będzie, bo sądowo-prokuratorska sitwa nie ukręci bata na swoje własne grzbiety.

    Jeśli dane przestępstwo jest tak samo często popełniane zarówno przez bogatych jak i biednych (tak jak jazda pod wpływem), to nie ma cienia szans, aby sądy zaczęły za nie na serio karać.

    Przecież sami siebie do więzienia nie powsadzają.

  2. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 3

    „jednak jeden ze świadków wykazał się niezwykłą postawą”

    Czyli – tłumacząc na polski – znowu obywatel musi odwalać robotę za policję?

  3. ##### kodziarskich sługusów
    Ocena: 0

    zupek oferował ostatnio podwózkę do kraju w bagażniku – to chyba skutek kolizji w kiblu z maszyną sprzątającą

  4. Ocena: 0

    Z pewnością dostanie solidną karę. Pewnie czeka go nawet AŻ trzeci zakaz…

  5. Ocena: -1

    Zakazać pieszych. Bo same problemy z tymi samochodzistami.

  6. „Sprawca został osadzony w policyjnej celi gdzie trzeźwieje. Niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty”.
    Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej! A na postawienie zarzutów kierownik powinien poczekać w celi przez 250 dni.

    • Przecież ma coś tam do odsiedzenia (może za poprzednie złamanie zakazu), więc poczeka.
      Jak się dobrze będzie sprawował, to może mu nawet pozwolą na wycieczkę do sądu na rozprawę.

Dodaj komentarz