Pijany rowerzysta doprowadził do kolizji i próbował uciekać. Został ujęty przez kierowcę dostawczaka (zdjęcia)
08:19 31-05-2025 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w czwartek 29 maja po godzinie 17.00 w miejscowości Kaleń, w powiecie puławskim. Jak ustalili funkcjonariusze, 57-letni mężczyzna poruszał się rowerem w sposób niezgodny z przepisami – jechał po lewej stronie drogi, czyli „pod prąd”.
W pewnym momencie, gdy zza zakrętu wyjechał samochód dostawczy marki Peugeot, kierowany przez 29-latka z gminy Markuszów, rowerzysta nagle zmienił tor jazdy i skręcił w środek jezdni. Doprowadziło to do zderzenia z pojazdem. Po kolizji cyklista wstał i natychmiast próbował oddalić się z miejsca, pozostawiając rower na drodze.
Kierowca peugeota nie pozostał obojętny – ruszył za sprawcą i po krótkim pościgu ujął go, a następnie powiadomił odpowiednie służby. Na miejsce zadysponowano policję oraz karetkę pogotowia. Po przebadaniu rowerzysty alkomatem okazało się, że ma on w organizmie blisko dwa promile alkoholu.
Ze względu na obrażenia, których doznał w wyniku zderzenia, mężczyzna został przetransportowany do szpitala karetką. Policjanci z Komisariatu Policji w Kurowie prowadzą czynności w kierunku kolizji drogowej.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów, zachowanie ostrożności i – co szczególnie istotne – powstrzymanie się od prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Jak pokazuje ten przypadek, nietrzeźwy cyklista stwarza realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych użytkowników drogi.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
Ciekawe ile obrażeń powstało w wyniku zderzenia, a ile w wyniku zdarzenia.
Tak czy owak należało się mu.
Nareszcie doba bez komentarzy Frania, na dołku nie dają internetu
Nie ja kierowałem i mam się dobrze. Ten wypadek to akurat 1 na 100.000 w którym winny jest pieszy lub rowerzysta. Wg statystyk większość wypadków powodują kierowcy
Wg statystyk większość wypadków powodują ludzie!
To ciekawe co piszesz, daj link na jakiś artykul naukowy.
takie gowno placi za leczenie czy za darmoche maja pijaczki?
Jaki problem pojeździć sobie po pokoju na rowerze stacjonarnym?
A jak nie zdąży do kibla?