06/06/2026
690 680 960

Pijany przyjechał oplem do sklepu po alkohol. Zareagował świadek

Przyjechał do sklepu samochodem, by kupić dodatkowy alkohol. Dzięki obywatelskiej postawie świadka mężczyzna już nie ruszył pojazdem w drogę powrotną. 40-latek miał w organizmie 2 promile alkoholu.

Przedwczoraj dyżurny lubelskiej policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który ujął nietrzeźwego kierowcę opla. Z przekazanych informacji wynikało, iż pijany mężczyzna chciał odjechać spod sklepu.

– Na miejsce przyjechał patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze wylegitymowali kierującego oraz sprawdzili jego stan trzeźwości. Jak się okazało był to 40-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego. W swoim organizmie miał 2 promile alkoholu – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozić mu może kara do 3 lat więzienia. Dodatkowo 40-latek musi liczyć się z sądowym zakazem kierowania pojazdami oraz wysoką grzywną. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem i odpowie za swoje postępowanie na drodze.

8 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bardzo dobrze, piękna postawa świadka. Karać pijaków za kółkiem ile wlezie.

    • sądowy zakaz – to żadna dolegliwość

      • Ocena: 0

        Zakazy tak, ale kary finansowe trochę zabolą. Jak nie zapłaci to komornik się upomni. Chyba, że poszedł w ślady morawieckiego albo obajtka i wszystko spisane na rodzinę.

  2. Ocena: 0

    Wieczorem po wsiach to nawet wezwana na miejsce policja przyjeżdża pijana. Najważniejsze, by tylko nikt rowerem nie jeździł pijany.

  3. I świnia narobiła człowiekowi kłopotów.

  4. Ja myślę, że nie tylko kierowca jest tutaj do ukarania, ale też i ten, kto mu alkohol sprzedał.
    Przecież nietrzeźwym alkoholu sprzedawać nie wolno w tym kraju.

    • chyba sam jesteś nawalony – sprzedawca nie może badać trzeźwości klienta

      • Ocena: 0

        Jak najbardziej sprzedawca może odmówić sprzedaży, jeśli stan kupującego jest mocno dyskusyjny.