Pijany kierowca staranował zaparkowane samochody (zdjęcia)
14:08 27-11-2018 | Autor: redakcja
We wtorek po godzinie 4 nad ranem policjanci zostali poinformowani o braku możliwości przejazdu ul. Rudlickiego w Lublinie. Drogę miały tarasować rozbite auta. Na miejsce skierowany został patrol drogówki.
Funkcjonariusze zastali trzy uszkodzone samochody: audi i renaulta oraz dostawcze iveco. W pobliżu jednak nie było żadnego z kierujących. Niebawem podszedł do nich mężczyzna, który oznajmił, że kierował audi.
Jak się okazało, w trakcie jazdy stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego staranował dwa zaparkowane auta, renaulta i iveco. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Funkcjonariusze ustalili również, że od ubiegłego roku nie posiada on uprawnień do kierowania. Zostały mu one cofnięcie. Mieszkaniec Lublina po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.
Za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Zgodnie z warunkami firm ubezpieczeniowych, będzie musiał też zwrócić koszty naprawy uszkodzonych przez siebie pojazdów.







(fot. nadesłane J. i Marcin – dziękujemy!)
kuba rozpruwacz
I tyle właśnie są warte te wszystkie zakazy prowadzenia.
dokładnie
I co z tego że naprawią z jego kieszeni, ale to juź nie jest to samo auto , wartość spada a du***k będzie dalej jeździł i olewał zakazy. Polacy niektórzy to gorsze istoty niż bydło.
na drugim zdjęciu myślałem że jakiś fajny motocykl stoi między renówką,a iveco ;D a to rozdarta laguna 😀
Pomimo wszystko wielki szacun dla gościa, że podszedł i powiedział że on kierował. Co prawda do końca życia się nie wypłaci ale jakiś honor ma.
Szacun dla sinego ryja ? Dobre . Honor ? he he To żeś moczymordę podbudował . Jeszcze bądż jego żyrantem przy braniu kredytu .
… dodam, że nie uciekł bo wie że dadzą mu następny zakaz i dalej będzie jeździł… Jak by miał resztki przyzwoitości to by nie jeździł..!
Jak by uciekł to nic by mu nie zrobili, ucieklby do domu wytrzezwial i by powiedzial ze spanikowal dlatego uciekl. Jednak zostal i zachowal sie tak jak powinien sie zachowac mimo ze zrobil glupote.
Jak dla ciebie kilkadziesiąt tysięcy jest niczym to chylę czoło. Przecież przyszedłby następnego dnia na policję i szkody poszłyby z oc. Kto by mu udowodnił, że kierował, że był pijany. Wielki szacun dla gościa. Nie za to czego się dopuścił, tylko za to że przyszedł w takim stanie i się przyznał. Większość w jego przypadku daje dyla i rano głupa pali.
Po co obrażasz bydło? To zwykle obszczymurki i parówy
wiadomo tatary największa patologia w mieście , czterech na dziesięciu mieszkańców upośledzonych na umyśle reszta uzależniona od alkoholu
Tylko że to nie tatary, zabłysnąłeś mietku.
I kolejny pijak podciera sobie tyłek sądowymi zakazami, tak to prawo działa.
Za wożenie ludzi bez zezwoleń ukręcają głowę w moment, a pijak może jeździć bez przeszkód (bo chyba nikt nie sądzi, że odebranie uprawnień i zakaz stanowią dla takiego jegomościa zaporę).
Dobrze że auto rozbił, to już nim od razu po wyjściu z komisariatu nie pojeździ, bo pewnie szybko wróci na wolność.
Dostanie kolejny zakaz i tyle.Szerokiej drogi.
pienknie rozprul ten renault