Pijany kierowca sprawcą śmiertelnego wypadku. Nie żyje pasażer renaulta (zdjęcia)
11:29 01-02-2020 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek po godzinie 15 w Drelowie w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego na ul. Augustówka.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Renault, 26-letni mieszkaniec gminy Drelów, jadąc w kierunku miejscowości Szóstka, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, następnie na pobocze gdzie dachowało.
Niestety pomimo przeprowadzonej reanimacji 63-letni pasażer poniósł śmierć na miejscu. Kierowca z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Jak się okazało kierujący pojazdem w chwili zdarzenia był pijany. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia. Kodeks karny za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości ze skutkiem śmiertelnym przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności.


(fot. Policja Biała Podlaska)
Kodeks karny za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości ze skutkiem śmiertelnym przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności – nawet jak z tych 12 dostanie tylko 2 to i tak jest załatwiony na cacy i na całe życie.
Jak ma rodzinę to swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem zrujnował i jej życie, bo wysoki sąd nie będzie czekał aż on wyjdzie z ciupy, jakimś cudem znajdzie zatrudnienie i spłaci kary, grzywny, nawiązki i odszkodowania, wyśle komornika na chatę, a ten ostatni telewizor „zabezpieczy” na poczet powinności.
A za ten wypadek to kierowca dostanie minimum z 5 lat, bo 2 promile to bardzo duzo. Gosc nie ogarnial, co sie dzieje.
Niezawisły sąd uzna że winny ale istnieje prawdopodobieństwo że już nie popełni podobnego czynu i mu nie zasądzi żadnej kary.
Szkoda ofiary, ale trzeba byc skonczonym durniem, by wsiadac do samochodu z narabanym kierowca.
I dlatego nie szkoda.
Może staruszek był tak nawalony, że szofer wydawał się mu trzeźwiutki.
mysle ze razem pili i wracali nie raz w takim stanie.
Wsiadł głupek to sam se winien
Dokładnie.
A ofiara to przypadkiem nie jego ojciec ???
Nic tu o tym nie wspomniano, ale jeśli by tak było to przez wódeńkę rozwalona cała rodzina, jeden do grobu, drugi do kryminału, a ci co w domu zostaną, będą mieć „w spadku” pogrzeb i wszelakie kary, które spłyną na opoja.
Żyć się odechciewa na samą myśl…
No to jeżeli zamiast zabrać gówniarzowi kluczyki, to jeszcze z nim wsiadł, to już naprawdę wszystko jest na własne życzenie. Jak chcieli, tak mają. Plan wykonany w 100%.
I zabił tatusia…
Ale dobrze, ze nie wpadli na inny samochod i nikt postronny nie zginal
Jak się czyta słowo „renaulta „
Gdybyś uważał na lekcjach polskiego w podstawówce, to byś wiedział i nie zadawał durnych pytań.
ty gdybyś uważał, to byś wiedział, że na lekcjach polskiego nie uczą francuskiej wymowy
Ja nigdy nie uznam za normalnego kogoś ,kto bedąc trzeżwym ,wsiada z pijanym kierowcą ,zamiast uniemożliwić mu jazdę
jest napisane że pasażer był trzeźwy ?
Ale kierowca to szczesciarz, ze to przezyl.
Wszystkiego najgorszego d;lla wiejskiego pijanego dzbana